Mucha: Ustawa "frankowa" nie może destabilizować systemu bankowego

Ustawa "frankowa" musi być tak skonstruowana, żeby w żaden sposób nie destabilizowała systemu bankowego - poinformował Paweł Mucha, zastępca szefa Kancelarii Prezydenta.

(fot. Krystian Maj / FORUM)

"W styczniu powinny odbyć się bardzo merytoryczne prace w Komisji, które będą polegały na tym, że my tę ustawę punkt po punkcie, przepis po przepisie, omówimy, sformułujemy jej ostateczną treść (...) Jest kontekst niezwykle istotny, związany także ze stabilnością systemy bankowego - bo my musimy mieć także świadomość (...) że ta ustawa musi być tak skonstruowana, żeby w żaden sposób nie destabilizowała systemu bankowego, bo też jest to kręgosłup polskiej gospodarki" - powiedział Mucha w "Kwadransie Politycznym" TVP1.

W poniedziałek doszło do spotkania zastępcy szefa Kancelarii Prezydenta RP Pawła Muchy z szefem podkomisji frankowej Tadeuszem Cymańskim (PiS) oraz szefem Stałego Komitetu Rady Ministrów Jackiem Sasinem w sprawie dalszego losu ustaw frankowych.

Po spotkaniu Cymański poinformował PAP, że posiedzenie kierowanej przez niego podkomisji zostanie zwołane jeszcze w styczniu. Komisja miałaby się zająć prezydenckim projektem nowelizacji ustawy o wsparciu kredytobiorców.

Wcześniej, w poniedziałek prezydencki minister Błażej Spychalski powiedział w radiu TOK FM, że podczas spotkania ustalono, że w ciągu stycznia odbędzie się posiedzenie podkomisji i "w niedługim czasie, podkomisja przedstawi komisji sejmowej już wypracowane stanowisko, więc miejmy nadzieję, że gdzieś na wiosnę, te projekty znajdą się na agendzie Sejmu".

W sierpniu 2017 roku prezydent złożył w Sejmie projekt nowelizacji ustawy z 2015 roku o wsparciu kredytobiorców, znajdujących się w trudnej sytuacji, którzy zaciągnęli kredyt mieszkaniowy.

Zakłada on m.in. dwukrotne podniesienie minimum dochodowego umożliwiającego wnioskowanie o wsparcie, w stosunku do ustawy z 2015 roku. Zakłada też, że ze składek banków powstanie Fundusz Restrukturyzacyjny, który rocznie może kosztować sektor do 3,2 mld zł. (PAP Biznes)

seb/ ana/

Źródło: PAP Biznes
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
7 33 lightning_network

"Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8."

No chyba, że jest to bankster - wtedy zaordynowana swego czasu (cytuję:) "rzeźnia" frankowiczów - staje się jednym z integralnych kręgów kręgosłupa polskiej gospodarki, innymi słowy "szwindel, ale nie do ruszenia"

Brawo PiS.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
30 9 zzibi2

nikt Cię nie doprowadza [...], pistoletu do głowy nikt Ci nie przyłożył - to był Twój wybór

! Odpowiedz
7 15 kaczka-po-smolensku

:)) głosowaliście to macie ,może nie będzie ustawy frankowej i co z tego ? kredyty trzeba spłacać jak powiedział klasyk solidaruchów będziecie pluć krwią i spłacać te długi a dzięki wspaniałemu prawo wasze długi przejdą na wasze dzieci i one będą spłacać wasze kredyty a franek będzie się umacniał i umacniał przez dziesięciolecia to była zaplanowana półka na polaczków i ciemny lud dał się złapać w taką samą pułapkę jak murzyni w Afryce kiedy przyjerzdzał biały człowiek po niewolników

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 23 greg2k

skoro umowy są wadliwe z winy banków to w trybie pilnym powinny zostać zmuszone do używania kursu średniego NBP do przeliczeń bieżących rat oraz wstecznie rozliczyć wszystkie dotychczasowe operacje na bazie kursu średniego NBP.
Kwota nadpłat powinna być rozłożona do oddania na 10 lat co wyeliminowałoby problem ryzyka systemowego.

Czy to jest tak trudne do zrobienia?
Chyba, że politycy siedzą w kieszeni banków to wtedy jest to bardzo trudne. :)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 1 zzibi2

problem jest taki że nawet banki nie rozliczają się po kursie NBP, krok może dobry ale spread jest częścią kosztu, wynika to z tego że zawierane są transakcje SPOT - transakcja dzisiaj jest rozliczana dopiero za 2 dni (nie wiesz po jakim kursie, statystycznie wiesz że nie większym niż X)

! Odpowiedz
0 3 greg2k odpowiada zzibi2

niby tak ale tutaj mamy do czynienia z wadą prawną umowy z winy banku a nie klienta
w tej sytuacji chyba należy się ukłon (kurs średni NBP) w kierunku kiwanego klienta?

rozłożenie zwrotu na 10 lat też jest do zrobienia, ponieważ PIS ma spore doświadczenia w głosowaniu ustaw w jedną nockę :)

TRZEBA TYLKO CHCIEĆ
a nie wymyślać kolejne problemy

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 27 jes

Nie po to banki wepchały do rządu Morawickiego żeby teraz robić jakieś ustawy o frankach itp. Czy PiS PO i inne są sterowane przez "lobby" bankowe.

! Odpowiedz
5 25 panwitek

Żartownić Pan jesteś.

Ustawa nie może zdestabilizowac systemu, ale brak ustawy może zdestabilizować życie wielu tysięcy rodzin (czytaj SUWEWRENA).
Niestety banki sa potrzebne rzzącym do realizacji ich pomysłów i utrzymania się przy władzy, dlatego nikt im krzywdy nie zrobi. Prezes Kaczyński dał wykładnią - proszę iść do sądu.

Ja się z tym absolutnie nie zgadzam, z prostego powodu:
Działalność bankowa jest KONSESJONOWANA ! Ja z kolegą kbanku założyć nie mogę. Skoro Państwo wydaje koncesję i ma organ nadzorczy (osławiona KNF (!)), to odpowiada za konsekwencje działaności takiego banku i MA OBOWIĄZEK przeciwdziałać nieuczciwej działalności. Czemu nieuczciwej ? - an dlatego że bank zatrudnia całą armię specjalistów finansowych i prawników posiadajacych unikatową wiedzęi ma przez to bezgraniczą przewagę nad klientem indywidualnym (spróbujcie negocjować np. warunki konta osobistego zapisane na wielu stronach!).
Dlatego nie klient ma ponosić konsekwencje a Państwo, które może następnie ukarać bank, któremu dało możliwość takiego działania. Państwo - czytaj rządzący. Jak na początku napisałem - nie zrobią jednak nic bankom, bo to wielka siła, która może ich pozbawić władzy. To nie karabin dziś rządzi światem ale kapitał. Ja mogę co najwyżej pójść na wybory i skreślić całe listy tych złodziei. Chyba że SUWEREN założy żółte kamizelki.....

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 20 antek10

Działalność SKOKów zdestabilizowała do tego stopnia że 4.5 mld zł trzeba było tam przelać z BFG. Jakoś w tym problemu nie widzą. Kieruję to do PO co wciągnąło SKOKI do BFG jak i do PIS co wzbraniał sie przed BFG przez całą działalność SKOKów.

! Odpowiedz
2 30 pluto85md

To samo mowily pewne srodowiska przed wyborami prezydenckimi, ale prezydent obiecal ze jak bedzie prezydentem to przewalutuje wszystkie kredyty. "Niech nikt mi nie mowi, ze sie czegos nie da, to tylko kwestia wydania stosownej decyzji"...prosze bardzo

! Odpowiedz