Mucha: Prezydent przygląda się temu, co dzieje się wokół sprawy KNF

Prezydent Andrzej Duda monitoruje sytuację; przygląda się temu co się dzieje wokół sprawy KNF, na bieżąco śledzimy i doniesienia i działania, jakie są podejmowane w tej sprawie przez organy państwa - powiedział w sobotę w radiowej Trójce wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha.

(fot. Krystian Maj / FORUM)

9 listopada Sejm uchwalił zmiany w kilku ustawach w związku ze wzmocnieniem nadzoru oraz ochrony inwestorów na rynku finansowym. W piątek senacka komisja budżetu i finansów zarekomendowała przyjęcie noweli bez poprawek. Wniosek o jej odrzucenie zgłosił senator Kazimierz Kleina (PO), nie zyskał on jednak poparcia komisji. Senatorowie PO zapowiedzieli poprawki, m.in. proponujące wykreślenie artykułu ustawy, umożliwiającego przejmowanie banków znajdujących się w kłopotach przez inne banki.

Zdaniem PO artykuł ten ma najprawdopodobniej związek z zarzutami korupcyjnymi, jakie pod adresem b. szefa KNF Marka Chrzanowskiego wysunął właściciel Getin Noble Banku i Idea Banku Leszek Czarnecki w związku z ich nagraną i opublikowaną przez "Gazetę Wyborczą" rozmową z marca br. Został bowiem zgłoszony przez klub PiS dopiero w ramach drugiego czytania w Sejmie. Zdaniem senatorów PO artykuł ten może być niekonstytucyjny.

Mucha pytany był czy prezydent Andrzej Duda przygląda się pracy nad nowelą ustawy o KNF, czy tutaj nie ma wątpliwości. "Ja się nie chcę wypowiadać w toku prac legislacyjnych (...). Jeżeli prace będą zakończone, ustawa trafi do Kancelarii Prezydenta RP, to tak jak w przypadku każdej innej ustawy będzie przeprowadzana weryfikacja i pan prezydent będzie podejmował decyzje co do tego, czy złożyć podpis, czy ewentualnie jakieś inne działania podejmować, które są w ramach jego prerogatyw na gruncie konstytucji" - odpowiedział minister.

Na pytanie, czy prezydent monitoruje sytuacje po wtorkowym artykule w "GW" odparł: "Oczywiście, że prezydent monitoruje sytuację. Przygląda się temu co się dzieje wokół sprawy KNF. Na bieżąco śledzimy i doniesienia i działania, jakie są podejmowane w tej sprawie przez organy państwa".

"Z jednej strony mieliśmy do czynienia z szybką rezygnacją, dymisją Marka Chrzanowskiego i to jest dobra informacja, że tutaj sprawnie nadzór finansowy funkcjonuje, jest już p.o. szefa KNF, mamy działania służb. Wiemy, że w dniu, w którym informacje zostały ujawnione pan premier Mateusz Morawiecki zebrał szefów służb. Mieliśmy do czynienia z działaniami CBA i z działaniami prokuratury. Wiemy, że Prokurator Generalny osobiście się zaangażował także w nadzór nad tym śledztwem. Wiec toczy się postępowanie karne" - zauważył wiceszef Kancelarii Prezydenta.

"Ja bym też nie przesądzał pewnych rzeczy, dlatego, że mamy do czynienia z enuncjacjami prasowymi. Mamy do czynienia z informacją dotyczącą rzekomej treści rozmowy. Natomiast wiemy już, że jeżeli chodzi o materiał dowodowy były już jakieś sygnały ze strony prokuratury by wszystkie oryginalne nośniki były dostarczone, żeby ten materiał był zbadany przez biegłych. Wiemy zresztą kolejną rzecz, że ta rozmowa miała miejsce w marcu, a zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa zostało złożone w listopadzie" - zaznaczył minister.

"Z drugiej strony zaczynamy się odnosić do cytatów z pana przewodniczącego Leszka Czarneckiego, a przecież on, który nagrywał, wiedział, że nagrywa i to, że się teraz cytuje i powołuje, jako źródło informacji to, co powiedział pan Czarnecki jest też swoistym paradoksem, bo on te rozmowę utrwalał pewnie mając określone cele. Wiemy, że (Czarnecki) to jest wytrawny biznesmen, który pewnie jakąś motywacją w całej tej sytuacji kierował - dodał.

Mucha odniósł się także do osoby wymienianego w artykule przedstawiciela prezydenta w KNF, szefa Bankowego Funduszu Gwarancyjnego Zdzisława Sokala. "Jeżeli chodzi o pana Zdzisława Sokala, to nie ulega wątpliwości - on to wyjaśniał także na konferencji prasowej - jako prezes BFG dba o to, żeby te obowiązki, które są mu przypisane były realizowane jak najlepiej. I tutaj nie ma zastrzeżeń w świetle ujawnionych informacji do działalności pana prezesa Sokala" - powiedział minister. "Też nie możemy robić tak, że uznajemy w danym momencie fragment dany wypowiedzi za absolutnie pewny, przesądzony, a z drugiej strony uznajemy, że tamta cała sytuacja jest wadliwa" - zaznaczył Mucha. "Oczywiście, że taka rozmowa, którą prowadził - o ile jest prawdziwa - Leszek Czarnecki z Markiem Chrzanowskim nie powinna mieć miejsca, i stąd dymisja Marka Chrzanowskiego" - dodał.

"Gazeta Wyborcza" napisała we wtorek, że według właściciela Getin Noble Banku Leszka Czarneckiego, przewodniczący KNF w marcu 2018 r. zaoferował przychylność dla tego banku w zamian za około 40 mln zł; Czarnecki nagrał tę ofertę i zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez szefa KNF. We wtorek Chrzanowski złożył dymisję z funkcji przewodniczącego KNF. Premier Mateusz Morawiecki dymisję przyjął.

Według "GW" z nagrania, którego stenogram Czarnecki - właściciel Getin Noble Bank i Idea Bank - przekazał prokuraturze wraz z zawiadomieniem o przestępstwie, wynika, że Chrzanowski proponował mu następujące przysługi: usunięcie z KNF Sokala, bo jest on zwolennikiem przejęcia banków Czarneckiego przez państwo; złagodzenie skutków finansowych zwiększenia tzw. stopy podwyższonego ryzyka (kosztowało to bank ok. 1 mld zł) oraz życzliwe podejście KNF i NBP do planów restrukturyzacji banków Czarneckiego.

"GW" przytoczyła również słowa Chrzanowskiego dotyczące Sokala. "Między nami, to Zdzisław ma swój plan, który wygląda w ten sposób, że on uważa, że Getin powinien upaść za złotówkę, zostać przejęty przez jeden z tych dużych banków i on chciałby dokapitalizować to kwotą dwóch miliardów złotych. Czyli ten bank, który to przejmie. I to jest jego wizja rozwiązania sprawy i nas atakuje za każdą decyzję, którą podejmujemy pozytywną w stosunku do banku u prezydenta, u premiera. No, ja zrobię wszystko, żeby doprowadzić do wyjaśnienia tej sytuacji, bo to nie jest postawa, jak pan widzi, szczególnie zdrowa, tak?" - miał mówić Chrzanowski.(PAP)

Autorka: Danuta Starzyńska-Rosiecka

dsr/ par/

Źródło: PAP
Ludzie:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 7 konfidel

Tu nie ma co obserwować tylko szykować się na przesłuchanie. ...

! Odpowiedz
7 2 2kbb

Kibicuje PIS.... Zrobiłem wszystko co mogłem żeby PIS wygrało wybory w 2015 i te w tym roku... W takich momentach kiedy następuje zmiana biegunów w polskim życiu gospodarczym wszyscy siedzimy jak na rozżarzonych węglach.... Miejmy nadzieję że nasz kraj uniknie jakiegoś wstrząsu.... PIS przy takim tempie zmian powinien w miarę możliwości dać ludziom chwilę oddechu.... Nie można działać non stop pod taką presją i takim obciążeniem.... Może to jest metoda i może tego wymaga sytuacja, położenie i siły wpływające na Polskę w gospodarce, bezpieczeństwie, wymianie ludności... Należy tylko mieć nadzieję że PIS jest wstanie kontrolować te procesy i w miarę przewidywać co się kolejnego wydarzy... Obalenie i podporządkowanie sobie oligarchów w PL jest jedną z kluczowych spraw mających wpływ na Polskę.... PIS albo czuje się tak bezpieczny mając media w rękach albo są to całkowicie niekontrolowane procesy.... W ciągu 6 miesięcy okaże się czy w Polsce będą stałe bazy USA.... Jeżeli one powstaną będzie to oznaczało całkowitą dotychczasową zmianę dla Polski.... O tych sprawach się nie mówi jawnie ale w momencie otwarcia baz w PL, nasz kraj zyskuje automatycznie ochronę wywiadowczą przed Rosją na wyższym poziomie... W przyszłości po bazach posiadanie przez Polskę broni jądrowej będzie tylko kwestią czasu... To odwróci cały okres zniewolenie Polski po 1792 i I Rozbioru Polski.... Trzymam kciuki za PIS i wierzę że te Polska przejdzie suchą nogą przez te perturbacje kiedy inni giganci ekonomiczni jak Niemcy i militarni jak Rosja będą musiały uznać siłę Polski... To będzie trudne i będzie trwało jeszcze wiele lat.... Nie mamy jednak innego wyjścia.... Dzisiaj kiedy myślę o Lechu Kaczyńskim i widzę co miał w głowie i co realizował w I swej kadencji prezydenta śmiało mogę dopuścić że Rosjanie maczali palce w Katastrofie Smoleńskiej, nadal jednak uważam że mógł to być zbieg zaniedbań i ciąg błędów które w lotnictwie się zdarzają....Należy postawić sprawę także jasno.... Rosja miała także powód aby rzucić Polskę na kolana... Nie udało się i w 2020 roku będziemy mogli świętować 100 lecie pokonania Bolszewików bez złamanego kręgosłupa wzmacniając Polskę w Europie i Świecie... Polska jest na ścieżce z której nie da się już zejść....Swoją pracą i zaangażowaniem zrobię wszystko aby zrealizować ten cel....

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,2% IV 2019
PKB rdr 4,7% I kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,9% III 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 164,53 zł III 2019
Produkcja przemysłowa rdr 9,2% IV 2019

Znajdź profil