Morawiecki: Wzrost wynagrodzeń to jeden z naszych absolutnych priorytetów

2019-07-16 15:32
publikacja
2019-07-16 15:32

Wzrost wynagrodzeń dla klasy średniej, dla wszystkich pracowników to jeden z naszych absolutnych priorytetów – podkreślił premier Mateusz Morawiecki, który we wtorek odwiedził zakład Ceramika Tubądzin w Ozorkowie k/Łodzi.

/ Kancelaria Premiera RP

"To jeden z naszych absolutnych priorytetów – wzrost wynagrodzeń dla klasy średniej, dla wszystkich pracowników, tworzenie warunków pracy, obniżanie podatków, po to, żeby ludzie mogli zarabiać jak najwięcej" – mówił Morawiecki.

Premier zaznaczył, że płaca minimalna określana przez rząd, zdecydowanie wzrasta z roku na rok. "W przyszłym roku od 1 stycznia urośnie ponownie co najmniej do poziomu 2450 zł. Od poziomu wyjściowego jest to znaczący przyrost przez ostatnie 3-4 lata" – dodał.

Według Morawieckiego podniesienie płacy minimalnej powinno dawać impuls do wzrostu wynagrodzeń w całej gospodarce.

"Aby wynagrodzenia w Polsce mogły rosnąć, to firmy muszą stawać się konkurencyjne. Muszą coraz więcej inwestować – również w ciągi technologiczne (…) Produkt tanieje, jeśli jest dobrze wdrożona robotyzacja i automatyzacja. Ale ludzie, którzy pracują przy tych produktach muszą zarabiać coraz więcej" – zaznaczył.(PAP)

autorka: Agnieszka Grzelak-Michałowska

agm/ skr/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (16)

dodaj komentarz
atyp1
Komunistyczne, PRLowskie ambicje. Rzygac sie chce. Przed oczami staja lata 70te ...
pakamera
Co chwila słyszy się o pomocy rządu dla różnych grup społecznych,tylko o emerytach -cisza.A przecież to grupa społeczna o najniższych dochodach,często głodowych.Jeżeli Ci ludzie poczują się zapomniani i oszukani,to nawet największe głupty głoszone przez politykierów Koalicji,nie przeszkodzą im w wygraniu najbliższych Co chwila słyszy się o pomocy rządu dla różnych grup społecznych,tylko o emerytach -cisza.A przecież to grupa społeczna o najniższych dochodach,często głodowych.Jeżeli Ci ludzie poczują się zapomniani i oszukani,to nawet największe głupty głoszone przez politykierów Koalicji,nie przeszkodzą im w wygraniu najbliższych wyborów.Gdy zabraknie Wam głosów tej grupy społecznej,jesteście skazani na porażkę.
jes
A nos rośnie i rośnie. Jak tak dbasz to załatw każdemu by mógł odkupić, na takich samych warunkach, działki kościelne.
pakamera
masz na myśli swój nos?
borma
Czyli co, poltorej miski ryzu dziennie?
takeda83
sprawdzajcie rachunki głównie za prąd i to dokładnie ale również za odpady i każde inne ceny paliw również bedą drożeć jak się wszystko podliczy to już tak fajnie to nie będzie wyglądać
przemek543
Jak ja bym chciał, żeby politycy zamiast mówić o wysokości pensji, zaczęli mówić o sile nabywczej tej pensji. Niestety do tego trzebaby mieć wyedukowane ekonomicznie społeczeństwo, ale na tym tego typu władzy absolutnie nie zależy.
tristans
"Muszą coraz więcej inwestować – również w ciągi technologiczne (…) Produkt tanieje, jeśli jest dobrze wdrożona robotyzacja i automatyzacja. Ale ludzie, którzy pracują przy tych produktach muszą zarabiać coraz więcej"

Jeżeli jakieś firmy mogą inwestować w nowoczesne linie produkcyjne, to są
"Muszą coraz więcej inwestować – również w ciągi technologiczne (…) Produkt tanieje, jeśli jest dobrze wdrożona robotyzacja i automatyzacja. Ale ludzie, którzy pracują przy tych produktach muszą zarabiać coraz więcej"

Jeżeli jakieś firmy mogą inwestować w nowoczesne linie produkcyjne, to są to tylko fabryki zachodnich koncernów. Polacy pracujący w takich fabrykach mają stałą pensję, zależną tylko od wartości ich pracy. To że firma więcej zarobi na taniej wytworzonym produkcie, nie wpływa na ich pensję. Państwo również na tym nie zarobi, bo zyski są wyprowadzane różnymi przekrętami, a państwo i Morawiecki to akceptują.

Więc takie bajeczki niech sobie wypowiada przed lusterkiem.
samsonn
Nie ekonomista tylko duren-jeszcze troche tak jak z Chin przeniosa produkcje do Azji-bo za duzo bedziemy zarabiali
trooper
Zarobki w Polsce nie są już takim problemem. Gonimy średnią unijną. Problemem jest opodatkowanie dochodów z pracy. To co zostaje na rękę Polakowi to dużo poniżej średniej unijnej. Populizm kosztuje.

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki