Morawiecki: Nie akceptujemy propozycji prezydencji fińskiej w sprawie unijnego budżetu

Nie akceptujemy propozycji prezydencji fińskiej w sprawie unijnego budżetu, to nie jest żadne pole do kompromisu - powiedział w czwartek w Brukseli premier Mateusz Morawiecki. Polityki traktatowe, czyli rolna i spójności, muszą być zabezpieczone - dodał.

(fot. Adam Chełstowski / FORUM)

Na szczycie w Brukseli unijni liderzy mają dyskutować m.in. o wieloletnim budżecie UE po 2020 roku. Ze źródeł dyplomatycznych wynika, że Finlandia, sprawująca obecnie przewodnictwo w Radzie UE, wcześniej przedstawiła propozycję budżetu na poziomie 1,055 proc. dochodu narodowego brutto UE27. Oznaczałoby to cięcia w wysokości 60-65 mld euro wobec i tak przewidującej redukcję propozycji Komisji Europejskiej. Ta propozycja ma być punktem wyjścia do dyskusji.

Morawiecki powiedział dziennikarzom przed szczytem UE, że Polska nie akceptuje aktualnej fińskiej propozycji. "Pokazujemy, że to nie jest żadne pole do kompromisu. Pokazujemy też, jak skutecznie zrekonstruowaliśmy +grupę przyjaciół spójności+" - podkreślił.

Jak dodał, w kontekście negocjacji w sprawie unijnego budżetu według Polski konieczne jest znalezienie nowych źródeł finansowania priorytetów UE. Wśród nich wymienił m.in. podatek lotniczy, podatek od transakcji finansowych czy podatek cyfrowy.

Premier zaznaczył, że "wszystkie polityki traktatowe, czyli rolna, która ma dążyć do wyrównania dopłat dla rolników polskich w porównaniu do rolników zachodnioeuropejskich, czy polityka spójności, muszą być zabezpieczone".

Nie jest to jedyny temat spotkania Rady Europejskiej. W czwartek przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker i brytyjski premier Boris Johnson poinformowali o porozumieniu zawartym między UE27 a Wielką Brytanią w sprawie wyjścia tego kraju ze Wspólnoty.

Szef polskiego rządu przed szczytem wyraził satysfakcję z faktu, że przyjęte zostały postulaty podnoszone przez Polskę. Jak mówił, Polska zawsze chciała, by "doszło do pewnej formy umowy".

"I kiedy Wielka Brytania zaproponowała nową formułę, to bardzo mocno zabiegaliśmy o to kanałami dyplomatycznymi (...), zachęcając do tego, aby znalazł się kompromis w tej sprawie. No i widać wyraźnie, że gdzie jest rozmowa, tam jest też umowa" - mówił premier dziennikarzom.

Morawiecki dodał, że w tej sprawie rozmawiał m.in. z przyszłą szefową KE Ursulą von der Leyen, premierem Wielkiej Brytanii Johnsonem i unijnym negocjatorem ds. brexitu Michelem Barnierem. Jak ocenił, obecnie sytuacja jest o wiele lepsza.

Jak powiedział szef rządu, Polska zawsze dążyła do tego, by nie doszło do bezumownego brexitu. "Dzisiaj te nasze interesy są zabezpieczone. Po pierwsze, to jest zabezpieczenie praw naszych obywateli i naszych przedsiębiorców. Po drugie, mamy dużo lepsze rozwiązania i dużo lepszy punkt startu do rozwiązań w zakresie handlu dla polskich przedsiębiorców (...) i wreszcie po trzecie - co jest niezwykle ważne z punktu widzenia różnych projektów, które toczą się w Polsce z udziałem środków unijnych - mamy zapewnione finansowanie dla wszystkich projektów unijnych pomimo brexitu" - oświadczył Morawiecki.

Premier poruszył też kwestię polityki klimatycznej UE. Jak powiedział, wszelkie nowe umowy, które mogą prowadzić do neutralności klimatycznej, muszą zabezpieczać polskie interesy. "Polska tutaj twardo broni naszych interesów" - podkreślił.

"Żaden z wielkich podmiotów międzynarodowych, czyli ani Chiny, ani Indie, ani Stany Zjednoczone, ani Ameryka Łacińska nie przyjmują na siebie dodatkowych celów klimatycznych, a więc musimy wypracować odpowiednie mechanizmy kompensacji, które będą zabezpieczały interesy polskich obywateli i polskich firm" - oświadczył Morawiecki.

Na poprzednim szczycie UE Polska wraz z kilkoma innymi krajami zablokowała zapis konkluzji dotyczący neutralności klimatycznej.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

luo/ mzk/ rbk/ akl/ ap/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
34 4 jasiustasiu01

A Unia nie akceptuje łamania prawa, niszczenia europejskich wartości. Dlaczego nie dostaniesz kasy na kacze obiecanki. A bez unijnej kasy...klapa. Właśni wyznawcy was pogonią!

! Odpowiedz
25 5 dwam

jak beda negocjowac tak dalej jak ostatnie 4 lata to skutek bedzie taki ze ameryKanom bedzimy płacić za kazdy gest TRUMPA a do UE bedziemy płacić wiecj niż dostaniemy - to bedzie takie 27:1 do kwadratu + dojdzie 447.....

! Odpowiedz
26 17 wonsz

Wiecie, czemu ten kraj jest taki ch...owy? Nie dlatego, że niszczą go geje i uchodźcy (jak chcieliby jedni) czy dlatego, że okopała się w nim zacofana katokomuna (jak chcieliby inni), ale dlatego, że tu już nikt nie potrafi nic innego, niż pluć na "tego drugiego". Rozumiem, że można jechać po przeciwniku gdy ten majstruje przy sądach albo gdy "kabluje" na swój kraj unijnym biurokratom. Można się obruszać, gdy chce całkowitego zakazu aborcji albo wprowadzać małżeństwa jednopłciowe - ale tu? Poważnie? Obsobaczać własny rząd, bo chce dla kraju więcej pieniędzy od Niemiec czy Francji?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
26 2 _jasko

Nie czujesz hipokryzji w słowach Morawieckiego?

! Odpowiedz
7 4 wonsz odpowiada _jasko

Czuję. I co z tego? Do śmierci jestem skazany na głupców, oszustów i hipokrytów. Ale to nie znaczy, że mam rzucać kłody pod nogi akurat temu, który próbuje coś wyszarpać dla mojej, że tak to nazwę, drużyny. Bo takie działanie pomoże tylko i wyłącznie głupcom, cwaniaczkom i hipokrytom z Berlina, Paryża czy dowolnej innej stolicy europejskiej wyszarpać więcej dla siebie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
13 62 and00

Niesamowite
Większość piszących uważa że nie powinniśmy się starać o wyższy budżet, a zgodzić się n a najniższe początkowe propozycje
Chłopaki, jesteście nadgorliwi, nawet Donald powiedział że to propozycje początkowe, nie zgodne z oczekiwaniami wielu krajów oraz PE, oraz KE
Tak że luz, nie bądźcie tacy POKO, nie musicie pisać że od razu mamy się zgadzać na wszystko co Finlandia proponuje
W tej instytucji chodzi o walkę o swoje interesy, zrozumcie, to nie jałmużna

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
94 26 marianpazdzioch

Skończy się jałmużna z Brukseli, skończa się pieniądze na grupy klienckie i ponad 2% z wzrostu PKB odejdzie do historii. Zostanie zapyziała rolnicza, komunistyczna, zadłużona ponad wszelką miarę, zdziadziała i wymierająca ruina.

! Odpowiedz
95 14 marianpazdzioch

...nie dziwi zatem ta nerwowość.

! Odpowiedz
41 2 kutasikaczor

zadymiona i zapijaczona trzeba dodać bo kasa na modernizacje kraju idzie do suwerena bez zadnych warunków

! Odpowiedz
99 57 jkendy

"Nie akceptujemy", "Muszą być zabezpieczone, ""Musza zabezpieczać" .. jakbym słuchał premiera jakiegoś mocarstwa a to tylko nasz mały Pinokio premier kraju , który wypracowuje 3% przychodu Unii.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% IX 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 125,26 zł VIII 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% IX 2019

Znajdź profil