REKLAMA

Morawiecki: Jest szansa na podwyżki dla nauczycieli

2017-04-25 08:54
publikacja
2017-04-25 08:54

Jest szansa na podwyżki dla nauczycieli; nie było w tej sprawie rozmów z minister edukacji; konkrety mogą być znane za kilka miesięcy - powiedział wicepremier, Mateusz Morawiecki. Trwają prace nad mechanizmem zachęt do dłuższego pozostawania na rynku pracy - zadeklarował.

/ fot. P. Tracz / Kancelaria Premiera

Morawiecki pytany był we wtorek na antenie TVN24 o poniedziałkowe doniesienia dziennika "Fakt", z których wynika, że nie wyraził on jeszcze zgody na podwyżki wynagrodzeń dla nauczycieli. Minister edukacji Anna Zalewska informowała w marcu, że w kwietniu przedstawi harmonogram podwyżek dla nauczycieli.

Wicepremier odnosząc się do tych informacji podkreślił, że "nie było jeszcze takiej rozmowy". "Dziennik +Fakt+ jest chyba lepiej poinformowany o rozmowach, które toczę, niż ja sam" - powiedział. "Do tematów budżetowych przystąpimy w ciągu najbliższych dwóch miesięcy" - wskazał Morawiecki.

Dopytywany, czy jest szansa na podwyżki dla nauczycieli, Morawiecki powiedział, że "oczywiście". "Wszystko jest kwestią tylko uzgodnienia w jakiej skali" - zaznaczył. "Tutaj w ogóle jeszcze nie było rozmów na ten temat. Na pewno w ciągu paru miesięcy będziemy więcej konkretów znali" - zapewnił minister rozwoju i finansów.

Wicepremier odniósł się też do marcowych informacji medialnych, z których wynika, że rząd myśli nad wprowadzeniem programu 10000+. Miałby to być bonus zachęcający do pozostania na rynku pracy przez dwa lata po osiągnięciu wieku emerytalnego. Po minimum dwóch latach emeryt miałby dostać około 10 tys. zł. Temu, kto chciałby pracować jeszcze dłużej, z każdym kolejnym rokiem kwota ta by rosła.

Komentując to, Morawiecki powiedział: "Owszem, minister (rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta) Rafalska i ja myślimy o różnego rodzaju mechanizmach, które miałyby zachęcić do pozostania na rynku pracy tych, którzy mogą pozostać, tzn. fizycznie mogą sobie na to pozwolić". Zaznaczył, że zespoły analityczne w różnych resortach cały czas analizują najróżniejsze podejścia do tego tematu.

"Dzisiaj rozmawiamy o 15 różnych sprawach, w jaki sposób można zachęcić do pozostania na rynku pracy. W tej sprawie nie ma konkretów" - wskazał wicepremier.

Premier Beata Szydło mówiła w marcu, że rząd zastanawia się nad różnymi wariantami mającymi zachęcić Polaków do pozostania na rynku pracy, a program 10000+ - to jeden z pomysłów. Z kolei minister Rafalska - również w marcu - poinformowała, że jej resort na razie nie uczestniczy w przygotowaniu pomysłu 10000+. (PAP)

amt/ js/

Źródło:PAP
Tematy
Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Advertisement

Komentarze (11)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~Mag
Dać podwyżkę ale zabrać pensje za wakacje i ferie. Dodatkowo z jakiej parady dzień nauczyciela jest dniem wolnym od pracy???
~Thomas
Tobie pracodawca nie placi za urlop ???
~pi
Misiu, jeżeli tak Ci zależy na wolnym to składaj papiery do szkoły i ucz dzieci.
Porównaj to z górnikami, ich pensje + dodatki, ostatnio wypadek i wszyscy co niestety umarli nawaleni a jeden naćpany.
~Marek
Pomyśl trochę - pracując na normalnym etacie możesz wziąć wolne w dowolnym okresie roku i wyjechać na urlop np. w październiku - koszt takiego wyjazdu to 1/3 kosztu wyjazdu w okresie lipiec/sierpień... (to jeśli chodzi o wyjazdy - nauczyciel ma też prawo do odpoczynku!!)

Ponadto zarabia mniej niż średnia krajowa,
Pomyśl trochę - pracując na normalnym etacie możesz wziąć wolne w dowolnym okresie roku i wyjechać na urlop np. w październiku - koszt takiego wyjazdu to 1/3 kosztu wyjazdu w okresie lipiec/sierpień... (to jeśli chodzi o wyjazdy - nauczyciel ma też prawo do odpoczynku!!)

Ponadto zarabia mniej niż średnia krajowa, nauczyciel początkujący zarabia najniższą krajową...

A teraz odpowiedz sobie na pytanie - kto przy dodatkowym zabraniu pensji za okresy wolne (URLOPOWE) będzie chciał wychowywać kolejne pokolenia? Księża? (Pytanie zaczepne!!)

Na takich samych zasadach można powiedzieć - zabrać Tobie prawo do wynagrodzenia za okresy Twojego urlopu, a jak go nie chcesz wykorzystać to niech pracodawca obowiązkowo wyśle Ciebie na urlop w okresie lipiec-sierpień... (Tak pracodawca ma takie prawo aby przymusowo wysłać pracownika na urlop)
~glos_rozsadku odpowiada ~Marek
jaki jest sens jezdzic na wakacje w październiku? Wszyscy jeżdżą w czerwcu, lipcu, sierpniu.
~Leo odpowiada ~Thomas
nie za 4 miesiące
~glos_rozsadku
realna inflacja > 5% r/r , więc ta podwyżka to będzie pewnie co najwyżej wyrównanie, ale nauczyciele będą myślec, że zarabiają więcej. No chyba, że jakiś matematyk czy nauczyciel podstaw przedsiębiorczości się trafi to on ma szanse zrozumieć ten mechanizm.
~rfgdg
To chyba nie znasz polskich nauczycieli, nie zrozumie.
~xyz
A co z emerytami? 3,60zł, 4,50zł czy ile tym razem dostaną od szczodrych wybrańców?

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki