REKLAMA

Morawiecki: Jarosław Kaczyński byłby lepszym premierem

2019-08-27 20:09
publikacja
2019-08-27 20:09

Jarosław Kaczyński byłby lepszym premierem - powiedział Mateusz Morawiecki pytany, czy lepszym szefem rządu byłby prezes PiS czy on. Dodał, że w PiS jeszcze nie zapadła decyzja, kto będzie premierem po ewentualnej wygranej w wyborach.

/ fot. PiS / Flickr

Szef rządu był we wtorek gościem programu "Fakty po faktach" w TVN24. Został zapytany m.in., czy będzie premierem po wyborach.

"Najpierw trzeba te wybory wygrać" - powiedział. "Ale jeżeli Prawo i Sprawiedliwość wygra i będzie miało większość parlamentarną, co mam nadzieję nastąpi (...), to wtedy kierownictwo polityczne podejmie odpowiednie decyzje w swoim czasie" - dodał.

Dopytywany, czy to znaczy, że dziś nie ma jeszcze kandydata, powiedział: "Dziś nie ma decyzji, co będzie po wyborach". "Tak jak to się odbywa we wszystkich krajach na całym świecie, we wszystkich partiach" - podkreślił.

Pytany, czy lepszym szefem rządu byłby on, czy prezes PiS Jarosław Kaczyński, powiedział: "Myślę, że pan prezes Jarosław Kaczyński byłby znakomitym i najlepszym premierem". I dodał: "Jestem przekonany, że pan prezes byłby lepszym premierem".

Na początku rozmowy Morawiecki został też zapytany, kto będzie bardziej twarzą PiS w kampanii, on czy prezes Jarosław Kaczyński.

"PiS pracuje bardzo mocno kolektywnie, jesteśmy w trasie cały czas, to jest wielki wysiłek bardzo wielu ludzi" - odpowiedział Morawiecki.

"Przede wszystkim liczy się jeden podstawowy sondaż 13 października i my polegamy przede wszystkim na wyborcach, a to co jest w sondażach, to oczywiście mamy wobec nich pewną rewerencję, ale to nie wszystko" - dodał dopytywany o spadek notowań PiS, wykazywany w niektórych sondażach. 

pś/ godl/

Źródło:PAP
Tematy
Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Komentarze (13)

dodaj komentarz
karbinadel
Na tak postawione pytanie Mateusz nie mógł odpowiedzieć inaczej, bo byłaby to obraza majestatu. Prawda jest zaś taka, że Kaczyński Jarosław jest po pierwszy zbyt leniwy, żeby pełnić obowiązki premiera, po drugie, i tak o wszystkim decyduje, nie ponosząc formalnie żadnej odpowiedzialności
jes
Nieinternowany woli stać z tyłu i mieć takich Mateuszków do odstrzału, w razie czego.
jerloz210935
Jeden i drugi wspaniali nieomylni prowadzą nas do kaczorydzolandu
lelo1949
GW ci wyżarła z główki?
anty12
Mateusz czuje ze sambo wybije i chce uciec. Wtedy nasz geniusz ktory tylko zna polski bedzie jezdzic po swiecie i sie osmieszac. Super.Wtdy ezdie wstyd przeznac sie ze jestem z Polski z takim kartoflanym premierem.
talmud
reasumujac juz decyzja jest podjeta - nieinternowany bedzie premierem a okularnik bedzie kandytatem na prezydenta tzw "nowe otwarcie"........gdzie oni wsadza tego obecnego lokaja z belwederu ? moze na ambasadora w usa bo jest lepszy niz papier toaletowy
marcin321
Łubu dubu! Łubu dubu!!! ...
search
Ale Wazelinia, ten koles to katastrofa, ale coz 50% popiera i wierzy w te glupoty
onurb
Zgadzam się. Na szczęście nie do końca jest tak jak piszesz. Na wybory chodzi około 50% uprawnionych do głosowania. Z tych 50% PiS-uary mają około 40% poparcia. Z tej matematyki wynika, że większość nie wierzy w te brednie i kłamstwa.
marianpazdzioch odpowiada onurb
"Jestem tu siedzący i ty mnie wybrałeś. Nawet jeśli nie głosowałeś (...)"

Prawda jest taka jw. Wybory to cyrk. Nie mają nic wspólnego z demokracją i wielu z tej połowy społeczeństwa to czuje. M.in. dlatego nie chodzi na wybory. Jak wprowadzą JOW to pójdę. Jak na razie chcąc czy nie chcąc, nie głosując
"Jestem tu siedzący i ty mnie wybrałeś. Nawet jeśli nie głosowałeś (...)"

Prawda jest taka jw. Wybory to cyrk. Nie mają nic wspólnego z demokracją i wielu z tej połowy społeczeństwa to czuje. M.in. dlatego nie chodzi na wybory. Jak wprowadzą JOW to pójdę. Jak na razie chcąc czy nie chcąc, nie głosując wspieram wygrywającego.

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki