Moody's: dług sektora finansów publicznych Polski spadnie do 2019 r. do 49 proc. PKB

Dług sektora finansów publicznych Polski spadnie do 2019 r. do 49 proc. PKB - oceniła w raporcie agencja ratingowa Moody's.

(fot. Mike Segar / Reuters)

"Z uwagi na mocniejszą od oczekiwań sytuację fiskalną oraz sprzyjające otoczenie gospodarcze, spodziewamy się, że relacja długu do PKB Polski będzie spadać. Prognozujemy, że dług (sektora gg - PAP) spadnie do 2019 r. do 49 proc. PKB" - napisano w raporcie.

Agencja opiera prognozy na założeniach: deficyt sektora średnio na poziomie 2,2 proc. PKB, a deficyt pierwotny średnio 0,7 proc. PKB w latach 2018-21; przeciętny wzrost PKB na poziomie "niemal" 4 proc. w latach 2018-21.

Deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w 2017 r. wyniósł 1,5 proc. PKB wobec 2,3 proc. PKB w 2016 r. - wynika ze wstępnych szacunków GUS. Dług sektora finansów publicznych wyniósł w 2017 r. 50,6 proc. PKB wobec 54,2 proc. PKB w 2016 r.

W marcu Moody's nie dokonała przeglądu ratingu Polski, co oznacza, iż rating pozostał na poziomie "A2" z perspektywą stabilną.

Spośród trzech największych agencji ratingowych, Moody's ocenia wiarygodność kredytową Polski najwyżej. Rating Polski według Fitch to "A-" (jeden poziom niżej niż Moody's), a S&P "BBB+" (dwa poziomy w dół względem Moody's). Perspektywy wszystkich ocen są stabilne.

Najbliższy przegląd ratingu Polski na 13 kwietnia zaplanowała S&P. (PAP Biznes)

tus/ osz/ amac/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
10 22 xiven

czyli jednak problem Polski to były marionetkowe rządy wyprzedajace nas na zachód

przyszedł PIS i nagle się okazało że nie trzeba być zbytnio udolnym wystarczy próbować działać w interesie Polski a nie obcych zaborców i to wystarcza by działo się lepiej...

teraz czas poprzeczkę podnieść wyżej, rządy narodowe przyjać za standard podstawowy, czas na partię która zorganizuje profesjonalne rządy dla interesu narodu Polskiego zamiast niemieckiego, a nie tylko jako takie

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
8 2 jkl777

Problem Polski to byl najwiekszy kryzys od wielkiej depresji... i niewyczerpalne poklady obecnie rzadzacej glupoty.

! Odpowiedz
1 3 janusz26904029

Problemy są identyczne jak były, wbrew pozorom. Niemcom nic nie zostało odebrane, co najwyżej paru cwaniaczkom z Polski kombinującym na paliwie.

! Odpowiedz
0 1 silvio_gesell

Problemem Polski była bardzo wysoki przyrost populacji od końca II wojny światowej, co jest zupełnie naturalne dla narodu który poniósł w tej wojnie największe straty. Ten wielki wysiłek właśnie się skończył i można odetchnąć.

! Odpowiedz
1 1 falcon18

Pro-polska ? tak samo doją nas podatkami jak poprzednia ekipa. Państwo "opiekuńcze" totalnie. Robią z Polaków murzynów europy i budują z twoich podatków zachodnim koncernom fabryki

! Odpowiedz
11 27 kapitaneo

Można nie lubić tego PISu ale trzeba przyznać, że prowadzą rozsądną politykę gospodarczą. Za PO też były lata wzrostu po 4% ale jednocześnie lawinowo rósł dług, także w walucie zagranicznej, zwiększała się szara strefa, rosła luka VAT, podnoszono podatki, itd.

Dlaczego zatem to środowisko tzw. liberałów jest postrzegane jako "eksperci" ds. gospodarczych?
Nawet ich obecne prognozy są kompletnie nie trafione i śmiech ogarnia jak się je czyta.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
12 1 jkl777

Tak, wlasnie odczuwam ta rosadna polityke gospdarcza: uzytkowanie wieczyste z 450 na 900 zł. OC z 350 na 650 zł. Takie prosperity, a PLN w czarnej Dudzie... 4,2 Ojro, 3,4 Zielony, 3,6 Franek.

! Odpowiedz
2 14 umowne

Z wypiekami? Raczej z ziewem.

! Odpowiedz
2 17 xemir

Z wypiekami na twarzy czekamy na wyrocznię ajwaj.

! Odpowiedz
0 0 antypropaganda

ruskie mają teraz przerwę

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl