Rząd: 1 mld zł z nowego programu "Mój prąd" dla gospodarstw domowych

Miliard złotych na dopłaty z NFOŚiGW do nowych prosumenckich instalacji fotowoltaicznych zakłada przedstawiony we wtorek przez rząd program "Mój prąd". Maksymalne dofinansowanie to 5 tys. zł, płatne po zakończeniu budowy domowej instalacji o mocy 2-10 kW.

(fot. Krystian Maj / KPRM / Flickr)

Rząd liczy, że program przyczyni się do powstania 200 tys. prosumenckich instalacji PV o łącznej mocy zainstalowanej rzędu 1000 MW, szczególnie na terenach słabiej zurbanizowanych. Obecnie w Polsce jest ok. 65 tys. takich instalacji.

Według premiera Mateusza Morawieckiego nowy program ma odpowiadać wymaganiom unijnej polityki klimatyczno-energetycznej, a także globalnym zobowiązaniom zawartym w Porozumieniu Paryskim. "Chcemy, żeby energia oparta na PV rozwijała się w dwucyfrowym tempie" - oświadczył Morawiecki na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu.

Program "Mój prąd" będzie realizowany przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który będzie wypłacał wsparcie - poinformował minister środowiska Henryk Kowalczyk. Jak dodał, maksymalne wsparcie na gospodarstwo domowe to 5 tys. zł, ale nie więcej niż 50 proc. kosztów budowy instalacji.

Jak podało Ministerstwo Energii, programem zostaną objęte instalacje o mocy od 2 do 10 kW. Instalacja nie może być zakończona na dzień ogłoszenia konkursu, ale musi być zakończona na dzień składania wniosku o dofinansowanie.

"Taka instalacja kosztuje 15-18 tys. zł, zatem 5 tys. to wsparcie bardzo znaczące" - oświadczył na konferencji minister energii Krzysztof Tchórzewski. Zaznaczył, że jedynym warunkiem uzyskania takiego wsparcia będzie potwierdzenie zainstalowania przez operatora sieci dystrybucyjnej specjalnego licznika dwukierunkowego, który umożliwia rozliczanie zarówno pobranej, jak i oddanej do sieci energii.

Decydować będzie kolejność zgłoszeń, do wyczerpania limitu 1 mld zł, czyli 200 tys. prosumentów otrzyma wsparcie - dodał minister. Mam nadzieję, że nastąpi to szybko, bo zainteresowanie jest duże. Zachęcam do korzystania" - stwierdził Tchórzewski.

Minister podkreślił, że prosument będzie mógł skorzystać z obowiązującej od początku 2019 r. ulgi w PIT, jednak obejmie ona jedynie wydatki poza wsparciem.(PAP)

wkr/ je/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 0 abcbis

No i tego ostatniego zdania nie rozumiem.
Wie ktoś o co tu chodzi ?
Czyli 18tys-5 tys = 13tys
I teraz dalej z PIT 13tys - 19% ?
Czy to już w ogóle nie podlega i mówią o jakiś innych wydatkach , jakich ?

! Odpowiedz
2 8 mlody_123

Dobry kierunek, PV jest nam bardzo potrzebne. Chociaż z tymi dotacjami jest jak, że jak chcesz kupić 1kWp instalacji, to wyjcie Ci około 2 200 zł bez montażu. Z montażem 4,5k-5,5k za 1kWp. A z dotacją ceny zaczynają się od 6k + coroczne przeglądy.

Bardzo ładnie, a wręcz idealnie koreluje zapotrzebowanie na energię z nasłonecznieniem.
Moglibyśmy dzięki PV ogarnąć zapotrzebowanie w ciągu dnia.
Potrzebujemy na już około 4GWp mocy, 6-8 GW też by się przydało.

W tym roku podczas rekordowych upałów importowaliśmy 2,7GW mocy z zagranicy, a to stanowiło ponad 10% ogólnokrajowego zapotrzebowania.

Pozdrawiam forumowiczów

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
10 4 grigoriz

Ta dopłata to chyba żart w sytuacji gdzie jesteśmy u progu kryzysu energetycznego. Poza tym koszt średni instalacji 2-10kW 15-18 tyś to chyba w sklepie rządowym który zapewne będzie otwarty niebawem. Najtańsza instalacja 10kW jaką znalazłem to 29,5 tyś zł. Do tego łażenie po urzędach i udowadnianie że nie jest się wielbłądem. Po co to robić takie cuda. Dotacja powinna być dla każdego niezależnie kiedy wybudował taką elektrownię a chce ją podłączyć do sieci. Wielu prosumentów ma instalacje na wyspę. Swoją drogą prowadzenie magazynu energii z rentownością 20% gwarantowaną zapisami w ustawie całkiem dobre przedsięwzięcie, kto by nie chciał.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
15 6 jkl777

Co to znowu komunisci dzis "wymysleli"?

! Odpowiedz
18 21 marianpazdzioch

Znajac życie za kilkadziesiąt lat, gdy się to upowszechni i rząd nałoży kolejne 100% podatku, to będą kontrolować czy jest podłączone do sieci ;)

! Odpowiedz
6 4 1984

Wystarczy znajomość ustaw. Opusty czyli możliwość odbierania 0.8 kWh w zamian za 1 kWh oddaną do sieci obowiązują do 2035r. Oznacza to, że każdy kto zacznie inwestycje opo 1 stycznia 2021r będzie miał mniejsze zyski.

Obowiązku podłączenia do sieci nie będzie bo ustawy idą w przeciwnym kierunku. Jak PV sie rozpowszechni często bedą nadwyżki mocy. Z tego powodu każda instalacja o mocy >3.7 kW montowana od maja b.r. musi mieć możliwość zdalnego odłaczania. Gdy energetyka uzna, że Słońce za mocno świeci wyłączy dwukierunkowe liczniki i z prądem każdy będzie musiał sam sobie poradzić.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne