Mogherini: Napięcia w regionie mogą pogrzebać wysiłki pokojowe na rzecz Syrii

Szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini ostrzegła w niedzielę irańskiego ministra spraw zagranicznych, że narastające napięcia między szyickim Iranem a sunnicką Arabią Saudyjską mogą pogrzebać wysiłki na rzecz zakończenia wojny w Syrii.

Mogherini rozmawiała przez telefon z Mohammadem Dżawadem Zarifem w niedzielę rano, po ataku demonstrantów na ambasadę Arabii Saudyjskiej w Teheranie w proteście przeciw egzekucji duchownego szyickiego Nimra al-Nimra.

Podczas rozmowy Mogherini i Zarif zgodzili się co do tego, że wszyscy gracze powinni podjąć wysiłki, by kontrolować sytuację i uniknąć eskalacji napięć na tle wyznaniowym - głosi komunikat. "Stawką jest bezpieczeństwo i stabilność całego regionu, który już stoi w obliczu wielkich zagrożeń" - dodała szefowa dyplomacji UE.

"Społeczność międzynarodowa i główni regionalni gracze aktywnie współpracują, by wspierać polityczne rozwiązanie kryzysu w Syrii i połączyć siły przeciwko organizacjom terrorystycznym. Nowa niestabilna sytuacja nie powinna zagrozić tym wysiłkom" - dodano.

Zarif poinformował Mogherini o szturmie na saudyjską ambasadę i działaniach podjętych przez irańskie władze, by złagodzić napięcie i chronić saudyjskich dyplomatów.

Podczas popołudniowej rozmowy telefonicznej z szefem MSZ Arabii Saudyjskiej Adilem ibn Ahmadem ad-Dżubeirem Mogherini powtórzyła sprzeciw UE wobec kary śmierci. Wyraziła też zaniepokojenie ryzykiem eskalacji przemocy na tle wyznaniowym i ubolewała z powodu ataku na saudyjską placówkę dyplomatyczną.

Demonstranci wdarli się do ambasady Arabii Saudyjskiej w Teheranie w sobotę wieczorem i obrzucili budynek placówki koktajlami Mołotowa, a następnie wtargnęli do środka, wywołując pożary w pomieszczeniach; zostali później usunięci z ambasady przez policję.

Ogień wywołany przez protestujących zniszczył wnętrze ambasady. Interweniująca policja zatrzymała część demonstrantów. Manifestanci zaatakowali także konsulat saudyjski w Meszhedzie w południowo-zachodnim Iranie.

W sobotę w Arabii Saudyjskiej stracono 47 osób skazanych za terroryzm, w tym al-Nimra. Przeciw egzekucji protestowały tego dnia tłumy szyitów na wschodzie kraju; do demonstracji doszło też w Bahrajnie, Iranie i Indiach. W Iranie, rywalizującym o wpływy w regionie z władzami w Rijadzie, państwowe media w sobotę transmitowały wypowiedzi duchownych i urzędników, którzy wychwalali al-Nimra i przepowiadali rychły upadek saudyjskiej rodziny królewskiej.

Władze oskarżały 56-letniego al-Nimra, zdeklarowanego krytyka rządzącej w Arabii Saudyjskiej dynastii Saudów, o podżeganie do przemocy przeciw policji. Zwolennicy duchownego twierdzą jednak, że był on pokojowym opozycjonistą, który domagał się większych praw dla zamieszkującej królestwo mniejszości szyickiej.(PAP)

jhp/ mc/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% XII 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% XII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 1,4% XI 2019

Znajdź profil