REKLAMA

Minister transportu Wielkiej Brytanii podziękował Polsce za pomoc w czasie kryzysu w Dover

2021-01-05 23:10
publikacja
2021-01-05 23:10
fot. PETER NICHOLLS / Reuters

Brytyjski minister transportu Grant Shapps podziękował polskim władzom w liście przesłanym na ręce ambasadora RP w Londynie, Arkadego Rzegockiego za pomoc udzieloną w rozładowywaniu zatoru ciężarówek w Dover pod koniec grudnia.

Treść listu ambasada udostępniła we wtorek w mediach społecznościowych.

"Piszę, by wyrazić moją głęboką wdzięczność i uznanie za pomoc zaoferowaną przez polski rząd w złagodzeniu znaczących zakłóceń w hrabstwie Kent w ostatnich tygodniach. Wsparcie polskich Wojsk Obrony Terytorialnej w testowaniu było nieocenione i umożliwiło wielu tysiącom kierowców bezpieczne przekroczenie granicy oraz powrót do ich rodzin tak szybko, jak to było możliwe" - napisał Shapps.

Wskazał, że restrykcje na granicy w ostatnich tygodniach pokrzyżowały plany i były bardzo uciążliwe dla dotkniętych nimi kierowców, wśród których było wielu obywateli Polski. Podkreślił, że przez cały czas brytyjski rząd pracował nad osiągnieciem porozumienia z władzami Francji w sprawie otwarcia granicy i stworzenia systemu testowania, a także nad zapewnieniem kierowcom jedzenia, wody i odpowiednich warunków sanitarnych.

"W czasie tego czasu kryzysu byłem bardzo zbudowany współpracą między krajami - tak polską operacją Zumbach, jak i wsparciem francuskich strażaków - by pomóc przewoźnikom w dotarciu do domu. Ten duch współpracy i wspólnych celów Wielka Brytania będzie kontynuować teraz, kiedy nasz okres przejściowy z Unią Europejską dobiegł końca" - zapewnił Shapps.

"Chciałbym oficjalnie przekazać moje najgłębsze podziękowania wszystkim w polskiej ambasadzie w Zjednoczonym Królestwie, rządzie centralnym i wojsku, którzy zrezygnowali ze świąt Bożego Narodzenia, by pomóc w naszych wysiłkach, a także złożyć najgorętsze życzenia na nowy rok" - zakończył.

W wyniku wstrzymania przez Francję na 48 godzin - od północy z 20 na 21 grudnia - możliwości wjazdu z Wielkiej Brytanii, także dla ruchu towarowego, w hrabstwie Kent powstał gigantyczny korek złożony z kilku tysięcy ciężarówek, który dopiero po tygodniu udało się rozładować.

W przeprowadzeniu testów na obecność koronawirusa, od wyniku których zależała zgoda na wjazd do Francji, pomagała brytyjska armia, a także grupy francuskich strażaków oraz polskich medyków i wojskowych. Ze strony polskiej najpierw było to 36 lekarzy, diagnostów, pielęgniarek i ratowników medycznych z Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA, Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, WOPR oraz innych służb, a później grupa 30 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej i z Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Jak poinformowała ambasada RP w Londynie, łącznie przeprowadzili oni 1975 testów na obecność koronawirusa.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

bjn/ mars/

Źródło:PAP
Tematy

Otwórz konto w promocjach: 300 zł premii za otwarcie i polecenie konta

Advertisement

Komentarze (8)

dodaj komentarz
kris74keh
Na nas zawsze możecie liczyć , my na was polegać zazwyczaj nie możemy. Chyba ,że polegać w sensie ginąć.
specjalnie_zarejestrowany2
To inicjatywa prywatnych osób, pisowi może podziękować za narodową szczepionkę z jadu pisowców
demeryt_69
Czy to prawda, że ten Shapps zmienił nazwisko z Schnaps?
dlaczego_nie
CZy to prawda ze jesteś sflustrowany
m00zyk
Jakiej "Polsce"? Przecież pomoc tym biedakom była inicjatywą całkowicie prywatną i wyszła z inicjatywy Polaków mieszkających w UK! Władze nie miały z tym nic wspólnego!
lorelie
Polacy w UK...wy to sobie możecie.. posiedzieć na polskich forach internetowych :) a piszecie że tam jest wszystko lepsze - pora zacząć pisać na temat UK na ich forach :) ba razie!
demeryt_69 odpowiada lorelie
Lorka, wciąż masz traumę po tej tyrce na zmywaku w Acton?

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki