Minister gospodarki Argentyny podał się do dymisji

Odpowiedzialny za finanse minister gospodarki Argentyny Nicolas Dujowne podał się w sobotę do dymisji po tygodniu naznaczonym średnim spadkiem o 20 proc. wartości argentyńskiego peso i po 30-procentowych spadkach głównych indeksów na argentyńskiej giełdzie.

(YAY Foto)

Ustępujący minister - kojarzony z polityką rządu w okresie poprzedzającym prawybory prezydenckie i późniejszą deklarację głównych pretendentów do fotela: kandydata centrolewicowej opozycji Alberto Fernandeza i sprawującego urząd centroprawicowego prezydenta Mauricia Macri - zostanie zastąpiony przez Hernana Lacunzę, ministra gospodarki w rządzie prowincji Buenos Aires.

W niedzielnych prawyborach prezydenckich prezydent Macri, realizujący kurs bolesnych wolnorynkowych reform, poniósł dotkliwą porażkę, zdobywając zaledwie 32 proc. głosów, podczas gdy jego czołowy przeciwnik, kandydat opozycji i zwolennik państwowego interwencjonizmu Alberto Fernandez - aż 47,6 proc.

Prawybory uchodzą za ważny sprawdzian nastrojów społecznych przed właściwymi wyborami szefa państwa, które w tym roku odbędą się 27 października.

Obserwowany od poniedziałku spadek notowań peso, a także argentyńskich akcji i obligacji to wyraz zaniepokojenia inwestorów tym, że opowiadający się za wolnorynkowymi mechanizmami Macri może nie zapewnić sobie reelekcji, a jego następca będzie dążył do przywrócenia populistycznej polityki gospodarczej.

"Nicolas Dujovne odchodzi, gdy sytuacja gospodarcza kraju staje się coraz bardziej poważna w związku z woltą, jakiej dokonał zainteresowany reelekcją w październiku prezydent Macri" - pisze w komentarzu Agence France Presse.

W liście, jaki ustępujący minister gospodarki skierował na ręce prezydenta, Dujovne napisał, że jest "przekonany o tym, iż okoliczności wymagają odnowy w sferze zarządzania gospodarką". List został opublikowany na stronie internetowej dziennika "La Nacion".

Obecna sytuacja gospodarcza Argentyny daleka jest od dobrej - roczna stopa inflacji w kraju wynosi 55 proc., a bezrobocie sięga ponad 10 proc. Gospodarka sparaliżowana jest dwoma kryzysami walutowymi z 2018 r., przez które peso utraciło połowę swej wartości, a kraj musiał zwrócić się do Międzynarodowego Funduszu Walutowego o pożyczkę w wysokości ponad 57 mld USD. Mimo to w tym roku przewidywany jest spadek PKB w tym kraju o 1,2 proc., a ożywienie gospodarcze i wzrost PKB o 2,2 proc. prognozowany jest dopiero na drugą połowę przyszłego roku.

Skala poniedziałkowego tąpnięcia na argentyńskim rynku finansowym nie ma precedensu od 2001 roku, gdy kraj pogrążył się w kryzysie gospodarczym i musiał zawiesić spłaty zadłużenia zagranicznego.

Po porażce w niedzielnych prawyborach prezydent Macri podjął szereg działań, które "mają złagodzić skutki kryzysu gospodarczego odczuwane przez zwykłych Argentyńczyków". Macri ogłosił m.in. obniżkę podatków, zwiększenie państwowych dopłat i zamrożenie na 90 dni cen paliwa. Zapowiedział też obniżenie podatku dochodowego dla osób zatrudnionych, zwiększenie państwowych wydatków na świadczenia społeczne, premie dla osób zatrudnionych w sektorze publicznym i podniesienie wynagrodzenia minimalnego. Ponadto przez blisko trzy miesiące ceny paliwa mają pozostać na stałym poziomie.

Bezpośrednio po prawyborach ich zwycięzca Alberto Fernandez i urzędujący prezydent zadeklarowali, że będą wspólnie pracować na rzecz poprawy sytuacji gospodarczej w kraju. Argentyński rynek pozytywnie zareagował w czwartek na te pojednawcze deklaracje obu głównych pretendentów do prezydentury.

Kurs peso wzrósł wcześniej w czwartek o 7 proc., kończąc dzień ze zwyżką 5 proc., do poziomu 57,4 peso za dolara. Jak się uważa, szanse nabycia argentyńskiej waluty za potencjalnie najniższą cenę dodatkowo wzmogły popyt na nią.

Czwartek był także pierwszym dniem, w którym bank centralny nie przeprowadzał aukcji dolarów ze swych rezerw w celu wzmocnienia peso. Od czasu prawyborów sprzedał łącznie 503 mln dolarów. (PAP)

mars/

arch.

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 5 michal741

jkendy pamiętaj przy pisaniu komentarza że Schetyna obiecuje jeszcze więcej dać

! Odpowiedz
0 1 dudapomoc

michal741 - a propos pamięci, fakty czy słowa się liczą?

2005: https://wiadomosci.wp.pl/emerytury-gornicze-szkodliwe-dla-gospodarki-6031541052977793a

2015-2019: 500+ (30*10^9 PLN/rok), i kupa innych programów wybory+ ale mi się nie chce klepać bo są "mniejsze"

Analogicznie do Argentyny w Polsce mamy passę dymisji ministrów finansów, niby z powodów osobistych. Rząd co rusz kupuje głosy za grube pieniążki ze wspólnej sakiewki, co może pójść nie tak?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 11 jkendy

Argentyna to długa historia populistów w rodzaju pis i jak widać trudno się z tego wyleczyć.

! Odpowiedz
0 6 misiosnechacz

Pożyczyć Argentynie 57 mld USD... kto im to odda?

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,8% VIII 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 182,43 zł VII 2019
Produkcja przemysłowa rdr -2,7% VI 2019

Znajdź profil