REKLAMA

Minister Moskwa: Kontrole nie potwierdziły nielegalnych zrzutów do Odry

2022-08-19 15:04, akt.2022-08-19 16:36
publikacja
2022-08-19 15:04
aktualizacja
2022-08-19 16:36
Minister Moskwa: Kontrole nie potwierdziły nielegalnych zrzutów do Odry
Minister Moskwa: Kontrole nie potwierdziły nielegalnych zrzutów do Odry
fot. JOHANNA GERON / / Reuters

Naszym celem jest sprawdzenie, co doprowadziło do pojawienia się w Odrze gatunku "złotej algi" - powiedziała w piątek podczas konferencji w Gryfinie minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. Posiadamy listę wszystkich zrzutów, wszystkich parametrów, które te zrzuty mają, wszędzie toczą się kontrole - dodała.

"Wielogodzinne analizy z użyciem obserwacji własnych, ale też wyników tych badań, które zostały dokonane z użyciem mikroskopów, dały nam pierwsze wyniki. (...) wskazują na obecność mikroorganizmu gatunku +złotej algi+" - powiedziała Moskwa na konferencji prasowej w Gryfinie.

Jak dodała, gatunki te zostały stwierdzone w próbkach wody, pod badaniem mikroskopowym z czterystukrotnym przybliżeniem.

"Przed nami, a przede wszystkim przed całą grupą naukowców, badania, by stwierdzić warunki uwarunkowania, które doprowadziły do powstania tego właśnie gatunku. Widzimy, że rzadko pojawia się on na świecie, są przypadki na innych kontynentach, są też przypadki w Europie. Te wszystkie przypadki są analizowane".

Moskwa zapewniła, że kontrole dotyczące zrzutów do Odry nie wykazały nieprawidłowości. Zastrzegła, że jej resort posiada listę firm, które funkcjonują wzdłuż Odry i dokonują legalnych zrzutów.

"Mamy listę, ale nie tylko zasolenia, tylko wszystkich zrzutów, wszystkich parametrów, które te zrzuty mają. Wszędzie się toczą kontrole. Na dzisiaj te kontrole nie potwierdziły żadnych nielegalnych aktywności" - powiedziała Anna Moskwa.

Według przekazanych informacji "Wody Polskie komunikowały, że zidentyfikowały 282 miejsca nielegalnych zrzutów". Jak wyjaśniła minister klimatu i środowiska, nielegalnym zrzutem "może być jakaś rura (...) w rzece, z której coś się wydostaje bezpośrednio do rzeki".

Według przekazanych przez zastępcę Głównego Inspektora Ochrony Środowiska Magdę Gosk z Odry pobrano blisko 700 prób i wykonano ponad 7,5 tys. analiz. Jak zapewniła podczas piątkowej konferencji Magda Gosk, Centralne Laboratorium Badawcze Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska "na bieżąco, codziennie pobiera próby wody, oraz prowadzi analizy szeregu parametrów po to, aby monitorować stan jakości Odry".

Zaznaczyła, że są one prowadzone na całej długości rzeki. "W każdym powiecie wzdłuż rzeki Odry posiadamy co najmniej jeden punkt pomiarowo-kontrolny, z którego pobierane są próby" - wskazała.

"Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska we Wrocławiu wszczęła postępowanie w sprawie możliwości wystąpienia szkody w środowisku, którego celem jest określenie strat przyrodniczych, określenie tych strat i stwierdzenie sprawcy zdarzenia" - powiedział w piątek na konferencji Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska Andrzej Szweda-Lewandowski.

Dodał, że "jeśli będziemy mieli sprawcę, określimy charakter i wielkość szkody, to zostanie wydana decyzja, nakładająca na sprawcę konieczność wykonania środków kompensacyjnych, aby odtworzyć populacje gatunków chronionych”.

Jak mówił, pracownicy dyrekcji regionalnej we Wrocławiu lustrują brzegi rzeki, aby wykryć gatunki chronione, i na tej podstawie zostanie określona szkoda w środowisku.

Na terenie województwa zachodniopomorskiego w ciągu ostatnich 48 godzin wydobyto kolejne 25 ton śniętych ryb, które zostały przekazane do utylizacji.

"Łącznie od 12 sierpnia, od wtedy kiedy zaczęła działać pierwsza zapora w Krajniku, na terenie Pomorza Zachodniego wydobyliśmy tego materiału biologicznego z rzeki około 107 ton" – poinformował wojewoda zachodniopomorski Zbigniew Bogucki.

Jak dodał "powoli występuje tzw. przyducha, czyli ryby sną nie z powodu zanieczyszczonej wody, ale z powodu tlenu. Mam nadzieję, że te najbliższe godziny, najbliższe dni poprawią tę sytuację tlenową".

Odszkodowania dla poszkodowanych

Szefowa MKiŚ, pytana o wsparcie dla przedsiębiorstw i rybaków poszkodowanych skażeniem wód, zaznaczyła, że obecnie trwa szacowanie potencjalnych potrzeb i potencjalnego wsparcia, jakie powinno być udzielone. Wskazała, że w tej sprawie obyło się już spotkanie wiceminister rozwoju i technologii Olgi Semeniuk z przedstawicielem biznesu, a jeszcze w piątek z rybakami i rolnikami odbędzie się spotkanie ministra rolnictwa i rozwoju wsi.

"Zakładam, że w przeciągu kilku dni wsparcie zostanie sformatowane. Będziemy o tym rozmawiać na wtorkowej Radzie Ministrów" - zapowiedziała.

Z kolei wojewoda zachodniopomorski Zbigniew Bogucki wskazał, że na podstawie kodów PKD przedsiębiorców zostanie ustalone, jakie działalności gospodarcze ucierpiały najbardziej. "Te informacje zostaną przekazane minister Semeniuk, która będzie mogła przedyskutować je z ministerstwem finansów i pozostałymi szefami resortów" - powiedział. Dodał, że "w przyszłym tygodniu odbędą się kolejne spotkania, będą podejmowane konkretne decyzje".

Od końca lipca obserwowany był pomór ryb w Odrze na odcinku od Oławy w dół, martwe ryby zaobserwowano również m.in. w okolicach Wrocławia. Zakaz wstępu do Odry został wprowadzony w województwach: zachodniopomorskim, lubuskim i dolnośląskim. Sprawą zanieczyszczenia Odry z zawiadomienia Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska (WIOŚ) zajmie się Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu.

autorka: Ewa Nehring, Ewa Wesołowska, Małgorzata Miszczuk

Źródło:PAP
Tematy
Przekonaj się, dlaczego warto wziąć kredyt gotówkowy w mBanku (RRSO 20,53%)

Przekonaj się, dlaczego warto wziąć kredyt gotówkowy w mBanku (RRSO 20,53%)

Komentarze (12)

dodaj komentarz
ministerprawdy
Były tylko legalne zrzuty?
samsza
Dziś dziennikarz (!) TV Info powiedział, że Odra została zatruta 'złotymi algami'...
Nie, że stwierdzono algi, które teoretycznie mogą coś wydzielić co zaszkodzi rybie, ale że dosłownie algami.
niepejsiaty_polak
Weźcie ją już zabierzcie stąd! Codziennie się pojawia i jakieś bzdety pie...li ! Ciotkę taką miałem kiedyś, cała rodzina miała jej serdecznie dosyć! Ale wreszcie wzięła i się utopiła. No, fakt, nie w Odrze...Ale wszyscy odetchnęli z ulgą.
endes
Irracjonalizm intelektualny!… kontrolujecie dalej!… teraz na pewno ktoś będzie zrzucał nielegalne substancje!… kabaret!
mario1911
Gdy jej słucham utwierdza.m się w przekonaniu, że mądrzy i inteligentni ludzie trzymają się z daleka od politycznych stołków
mario1911
Transfery pieniędzy, na konta polityków, za ukręcenie łba sprawie i milczenie zostały już zrealizowane. Nie liczcie na prawdę i skazanie winnych. A te hieny dziennikarskie szerząc zamęt informacyjny tylko im pomagają
mario1911
Jeszcze wczoraj mówili o dziesiątkach nielegalnych zrzutów, a dzisiaj jest cacy? Ludzie głosujcie dalej na te same odrealnione qrwy złodziejskie POPiS to uduszą was jak te ryby
karbinadel
Nielegalnych zrzutów nie było, czyli to legalne załatwiły życie w Odrze. Ciekawe, czy geniusze z SP, który obleźli Wody Polskie i inne instytucje związane z ochroną środowiska zdają sobie sprawę, że trakcie suszy i niskiego poziomu wód należy modyfikować dozwolone ilości substancji spuszczanych do rzeki?
samsza
Stwierdzono dużo tlenu w wodzie, to w płytkiej, leniwie płynącej rzece, w upale, kiedy wiatru jak na lekarstwo, się nie zdaża. Teraz mówią, że może algi tlen naprodukowały. A może tyle tych zrzutów o których piszesz, było, że pomieszało i natleniło wodę ?
faramir_z_gondoru
Czyli nie ma winny rządzących, czyści jak łza. Ryby postanowiły popełnić zbiorowe samobójstwo i potopiły się.

Powiązane: Katastrofa ekologiczna na Odrze

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki