Millennium: niejednoznaczne wyniki wyborów mogą powodować podwyższoną niepewność na rynkach

2020-07-12 23:06
publikacja
2020-07-12 23:06
Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej

Sondaże exit poll nie dają jednoznacznej odpowiedzi, kto wygrał drugą turę wyborów prezydenckich. W krótkim terminie może to powodować podwyższoną niepewność na rynkach – powiedział PAP Biznes główny ekonomista banku Millennium Grzegorz Maliszewski.

„Wyniki są na tyle niejednoznaczne, że nie dają finalnego rozstrzygnięcia. Jest jednak zwycięzca ze wskazaniem, więc to daje większe szanse na utrzymanie obecnego kursu polityki gospodarczej. Z punktu widzenia rynkowego obecna sytuacja może oznaczać przynajmniej jutro (w poniedziałek - PAP) utrzymanie podwyższonej niepewności” – powiedział PAP Biznes główny ekonomista banku Millennium Grzegorz Maliszewski.

Z sondażu exit poll po niedzielnym głosowaniu wykonanego przez Ipsos dla TVP, Polsatu i TVN wynika, że urzędujący prezydent Andrzej Duda zdobył 50,4 proc. głosów., a Rafał Trzaskowski uzyskał 49,6 proc. w drugiej turze wyborów prezydenckich. Błąd badania wynosi do 2 pkt. proc.

Szacowana frekwencja w wyborach sięgnęła według Ipsos 68,9 proc.

„Jeśli ta bardzo niewielka różnica utrzyma się, to ewentualna niepewność może się utrzymać do finalnego potwierdzenia wyniku wyborów przez Sąd Najwyższy, nawet jeśli już PKW ogłosi ostateczne wyniki” – powiedział Maliszewski

Według Maliszewskiego, jeśli wyniki potwierdzą się, to złoty mógłby się nieznacznie umocnić, bo zniknąłby element niepewności co do kształtu sytuacji na scenie politycznej. Ekonomista dodał, że w przypadku wygranej Rafała Trzaskowskiego, element niepewności mógłby utrzymywać się dłużej. Mogłoby to wynikać z ewentualnego charakteru prowadzonej przez niego polityki, układania relacji pomiędzy prezydentem a rządem oraz tego, jak będzie realizowana polityka rządu.

Ekonomista zauważył, że podwyższona niepewność może skutkować presją na osłabienie złotego. Równocześnie zaznaczył, że na rynki mogą w najbliższym czasie wpływać również czynniki globalne, związane na przykład z coraz większa liczbą zachorowań na koronawirusa.

Zapytany o wpływ na rynek długu analityk powiedział, że sytuacja polityczna nie powinna mieć w tym wypadku wpływu.

„Nie wydaje mi się, żeby ten czynnik istotnie wpłynął na sytuację na rynku papierów skarbowych, ponieważ on w dużym stopniu pozostaje pod wpływem działań Narodowego Banku Polskiego. Rada Polityki Pieniężnej, utrzymując niskie stopy procentowe, stabilizuje na niskich poziomach rentowności na krótkim końcu krzywej. Natomiast obligacje o dłuższych terminach zapadalności są narażone na wzrost rentowności, z powodu awersji do ryzyka, rosnącej podaży obligacji i rosnącego długu. Jednak z drugiej strony jest Narodowy Bank Polski, który prowadzi operacje skupu i to powoduje, że ewentualne zwyżki rentowności nie będą miały dużego zakresu”- powiedział.

Jak wskazał, rentowności pozostaną w najbliższym okresie przede wszystkim pod wpływem nastrojów globalnych.

luk/ tj/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Wybory prezydenckie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki