Tylu mieszkań nie oddano do użytku od 40 lat [Wykres dnia]

W ubiegłym roku w Polsce oddano do użytku najwięcej mieszkań od 1980 r. Ale ich powierzchnia była druga najwyższa w powojennej historii - wynika z danych GUS.

207,2 tys. mieszkań - a precyzyjniej rzecz ujmując lokali mieszkalnych, gdyż statystyka "liczy" również domy, np. jednorodzinne - oddano do użytku w 2019 r. To o ponad 22 tys. więcej niż rok wcześniej i najwięcej od "epoki Gierka" - w zamykającym ją 1980 r. do użytku oddano 217,1 tys. mieszkań. Rekord padł dwa lata wcześniej, gdy wynik sięgnął 283,6 tys. lokali.

Pod tym względem obecnie wciąż powstaje mniej mieszkań niż "za Gierka". Tyle że dziś przeciętny lokal mieszkalny jest znacznie większy - w 2019 r. miał średnio 88,8 mkw, o ponad 25 mkw więcej niż cztery dekady temu. Jak to możliwe? I dlaczego średnia powierzchnia jest tak spora?

To kwestia większej liczby domów, zwanych w statystyce mieszkaniami indywidualnymi. Danych za 2019 r. jeszcze nie ma, ale w 2018 r. do użytku oddano ponad 66 tys. takich lokali (ok. jedną trzecią wszystkich) o powierzchni 9,5 mln mkw, co daje średnią powierzchnię blisko 144 mkw.

Gdy spojrzymy na oddaną do użytku powierzchnię wszystkich lokali mieszkalnych, wynik z ubiegłego roku (18,4 mln mkw) jest drugi najwyższy w powojennej historii Polski. Do rekordu z 2003 r. zabrakło 0,4 mln mkw. - wynika z danych GUS.

(Bankier.pl na podstawie danych GUS)

O ile pod względem liczby lokali mieszkalnych oddanych do użytku do wyniku z "epoki Gierka" wciąż sporo nam brakuje, to już pod względem powierzchni notowane wyniki są lepsze niż wówczas.

Mieszkaniowa hossa trwa. Ponad 200 tys. nowych mieszkań w 2019 roku

Mieszkaniowa hossa trwa. Ponad 200 tys. nowych mieszkań w 2019 roku

W 2019 r. na rynku pojawiło się 207,2 tys. nowych mieszkań – o 12 proc. więcej niż rok wcześniej – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. To prawdopodobnie jednak nie ostatni rok mieszkaniowej hossy. W 2019 r. wzrosła także liczba rozpoczętych budów i wydanych pozwoleń.

MKa

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 15 crank

To ze bańka pęknie to wiadomo. Niewiadomą kiedy:) jedni stracą oszczędności bono ktoś ma mieszkania za 2 miliony a po krachu będą warte 5o% mniej. Tu się łzy poleją. Ci co twierdzą że będzie wiecznie rosło pocieszające się. A ci to twierdzą że zaraz peknie żyją nadzieją. Nikt nie wie kiedy to nastąpi. Póki co leszcze kupiją licząc na zwrot nieruchomosci po ok 10 do 15 lat. Za ten czas nie wiadomo co vedzie

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
8 19 tomekyy

Pozdrawiam trzymajacych srodki na lokatach 1% przy blisko 4% inflacji :-)

! Odpowiedz
5 13 rimet1

Zarobki w styczniu rok do roku o prawie 7% w górę. Pozdrawiam.

! Odpowiedz
55 62 1a2b

90% tych "lokali" nie posiada funkcjonalności mieszkania i w fazie równoważenia rynku staną się towarem niesprzedawalnym. Tzw aneksy kuchenne tak obniżają jakość i funkcjonalność "lokalu", że powinno się dla tego typu "lokali" wymyślić inną nazwę niż mieszkanie aby nie wprowadzać w błąd nabywców. Pazernemu deweloperowi lepiej brzmi 3 pokoje niż 2 pokoje z kuchnią no ale to nie zmienia faktu, że towar jest wadliwy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
28 48 jasiek2017

Mało kogo stać na taki pałac jak Twój więc kupują aneksy.

! Odpowiedz
8 85 kerad_

Ja myślę że to nie koniec optymalizacji, niedługo pojawi się rozwiązanie pokój z aneksem kuchennym i aneksem łazienkowym i do liczby pomieszczeń wliczy się balkon :-)

! Odpowiedz
20 44 eresz1

Aneksy są bardzo wygodne. Świetnie sprawdzają się w pokojach dziennych, gdzie przyjmuje się gości. Tylko jak ktoś kupuje mieszkanie na wynajem, to salon bez kuchni jest zaleta, bo można upchać dodatkowego lokatora.

! Odpowiedz
23 67 obeznany odpowiada eresz1

Jak ktoś lubi w salonie słuchać dźwięku czajnika, miksera i blendera oraz szumu lodówki, a także wdychać zapach smażonych potraw oraz słuchać jak skwierczy tłuszcz na patelni to faktycznie aneks kuchenny jest fantastycznym rozwiązaniem. Ja osobiście nie lubię, gdy mi goście do garów zaglądają.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 15 rekin1986 odpowiada jasiek2017

Jasiek to nieprawda , że kupują bo ich nie stać to jest tylko pozorna oszczędność bo nie masz jednej ścianki działowej między kuchnią a salonem

Pokój to jest pokój a kuchnia to jest kuchnia ale jak ktoś kuchnię wlicza jak pokój to znaczy , że liczy na wciśnięcie kitu

Kuchnia i łazienka zawsze wychodzą najdrożej bo masz sanitarkę AGD umeblowanie czy instalację wodną kanalizacyjną czy gazową w pokojach raczej nikt sanitarki czy kanalizacji nie robi ale to inna sprawa

Nazywanie mieszkania o powierzchni 50 czy 60 m2 , że jest to Mieszkanie przez duże M to jest wielkie nieporozumienie na rodzinę 2+2 60 m2 to jest żaden metraż dla samych dzieci potrzeba co najmniej 30 m2 dorzuć do tego łazienkę i kuchnię 15 m2 to już masz 45 m2
zostaje 15 m2 na sypialnię a gdzie salon chociaż 20 m2

Mój kuzyn miał mieszkanie 3 pokoje plus kuchnia łazienka w wielkiej płycie z dekady Gierka 75 m2 i na 4 osoby zbytniego sząłu nie było w 1 pokoju dzieci w drugim salon w trzecim sypialnia a kuchnia z łazienką to tak ciasne , że 2 osoby to się miały ciężko zmieścić a do jedzenia w kuchni to jak jedna jadła to druga musiała czekać aż pierwsza się naje

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 19 bt5

Aneksy kuchenne to nie jest polski wynalazek, to przyszło z zachodu. Ale oczywiście w Polsce tradycyjnie pomysł zerżnięto pokrecając go. W zachodnich lokalach aneksy kuchenne są prawie odzzielną kuchnią , tylko się nie dostawia ścianki działowej , a w Polsce w nieiwlkim zalonke jeszcze się wydziela aneks kuchenny bez ładu i składu.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne