Mieszkania w Polsce o 10% droższe niż rok temu

W styczniu 2014 r. transakcyjne ceny mieszkań wzrosły w największych miastach Polski średnio o ponad 10 proc. rok do roku, a w ujęciu miesięcznym spadły o 0,04 proc. - wynika z indeksu opracowanego na podstawie transakcji klientów Open Finance i Home Broker.

"Siódmy miesiąc z rzędu transakcyjne ceny mieszkań w Polsce utrzymują się na stabilnym poziomie. Wzrost o ponad 10 proc. w ujęciu rok do roku to efekt niskiej bazy z przełomu lat 2012 i 2013" - podkreślono w czwartkowej informacji Open Finance i Home Broker.

W ciągu roku średnie transakcyjne ceny mieszkań najbardziej wzrosły w Krakowie (13,3 proc.), Warszawie (9,8 proc.), Katowicach(6,9 proc.) i w Lublinie (5,8 proc.). Niewielkie spadki wystąpiły w Toruniu (o 4,9 proc.) i Bydgoszczy (o 0,3 proc.).

W porównaniu z grudniem 2013 r. transakcyjne ceny lokali w styczniu najbardziej wzrosły w Toruniu (4,1 proc.), w Białymstoku (2,8 proc.) i w Bydgoszczy (2,5 proc.), a najbardziej spadły w Katowicach (o 5,2 proc.), Lublinie (o 3,2 proc.) i Łodzi (2,7 proc.).

Analityk Home Broker Marcin Krasoń podkreślił, że od jesieni ubiegłego roku, z miesiąca na miesiąc, Indeks Cen Transakcyjnych zachowuje się stabilnie, ale rok do roku notuje dynamiczne wzrosty. Spodziewa się on jeszcze przez kilka miesięcy stabilizacji cen, a ich wzrost w ujęciu rocznym powinien tracić na sile z każdym miesiącem.

"Rynek nieruchomości jest pod wpływem kilku czynników. Nadal odczuwamy efekt kilkakrotnego obniżenia stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej, finalnie do najniższych poziomów w historii. To wpływa na oprocentowanie kredytów hipotecznych i podnosi ich dostępność. Jednocześnie niskie oprocentowanie depozytów sprawia, że część klientów zabiera swoje oszczędności z banków i przenosi je m.in. na rynek nieruchomości" - wyjaśnił.

Zdaniem Krasonia nic nie wskazuje na to, by stopy procentowe zaczęły rosnąć szybciej niż w drugiej połowie roku. To oznacza, że oprocentowanie kredytów pozostanie na niskim poziomie - dodał. (PAP)

dol/ mki/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~jula król

Zmowa cenowa deweloperów ?
Mieszkanie w Niemczech można kupić już za 350 euro/m2! Porównanie: w Polsce te ceny to około 1000 euro/m2.
Za nieruchomości na wschodzie Niemiec płaci się średnio np. w Chemnitz 950 Euro, Magdeburgu 930 Euro, Gerze 770 Euro za 1m2.
Ceny mieszkań po drugiej stronie Odry można sprawdzić np. tu: http://otodom.pl/sprzedaz/dom/niemcy/2
Czy na rynku mieszkań w Polsce istnieje zmowa cenowa. Czytaj więcej:

http://polityka.e-magnes.pl/comment.php?comment.news.1662&co=2&id=1662

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Normalny

Urojenia Brołken Hołm nabierają na sile... Choroba coraz mocniejsza...
A na rynku... drożej tylko u nich (frajerzy i leszcze do kolejki do HB i OF!!). A poza tym wszędzie taniej, dużo taniej. W 2015 będzie jeszcze taniej, bo wkład własny będzie wynosił minimum 10%.

! Odpowiedz
0 0 ~tylko prawda

http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,15501442,_Doradca__doradzil_tak__ze_kredyt_urosl_dwukrotnie_.html?biznes=lublin#BoxBizTxt

! Odpowiedz
0 0 ~ząba

po co ten jad?
mieszkania mocno drozeją od 09/2013 i dalej beda drozeć

jak ktos nie ma kasy niech pomarzy o swoim m
mieszkania sa dla majętnych a nie dla bidoty

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 0 ~Edyward

Czy anale z HomeBroker czy OpenFajnans kiedykolwiek powiedzieli ze mieszkania beda taniec. Zawsze tylko ceny sie ustabilizowaly, beda pewnie rosly

! Odpowiedz
0 0 ~ncd

Ile czasu muszę odkładać na zakup mieszkania w stolicy Polszy o powierzchni 50mkw. zarabiając 1600zł netto, przy założeniu że odkładam całą pensję a zęby w ścianę? Czy wystarczy mi życia?

! Odpowiedz
0 0 ~Iza

Prawda jest smutna i tragiczna. Przy średniej cenie za metr kwadratowy na poziomie 5 razy wyższej od minimalnej płacy (1680bruto czyli 1200netto) i nawet przy średniej krajowej 3850brutto czyli 2700netto to ceny mieszkań są napompowane przynajmniej 2 krotnie.
Co do kredytów. Jasne, że mamy stopy procentowe obecnie najniżej tyle, że to i tak nieporównywalnie więcej niż w strefie euro lub nawet w Czechach.
Ludzie emigrują gdyż nie widzą obecnie nadziei na jakąkolwiek przyszłość w Polsce. Ci co zostali są regularnie łupieni podatkami, akcyzami i rosnącymi cenami mediów. Większość śmieje się i szydzi ze słów "jak żyć" bo wydaje im się, że oni są ponad tym (inteligenci). Niestety tacy padną najszybciej i pierwsi wezmą na siebie skutki patologi władzy państwa polskiego.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Klamka667

Dnia 2014-02-20 o godz. 16:50 ~ncd napisał(a):
> Ile czasu muszę odkładać na zakup mieszkania w stolicy
> Polszy o powierzchni 50mkw. zarabiając 1600zł netto, przy
> założeniu że odkładam całą pensję a zęby w ścianę? Czy
> wystarczy mi życia?

I o to właśnie chodzi. Chodzi o to żebyś był zmuszony kupić mieszkanie bo:
- koledzy i koleżanki mają SWOJE
- żona płacz, że nie ma a wszyscy MAJĄ
- wiecznie mieszkasz na wynajętym...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~andrzej

Przy takich dochodach nie jest możliwe kupienie mieszkania. Masz dwa wyjścia albo się pogodzić z tym faktem i żyć bez własnego mieszkania. Albo zmienić pracę i lepiej zarabiać. Nie wiem czy cię pocieszę, ale nawet zarabiając średnią krajową nie stać cię na mieszkanie. Może jedynie masz zdolność kredytową i możesz kupić go na kredyt, ale to zarzynanie się...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz