Mieszkaniowy boom nad rzekami

Bulwary i nabrzeża polskich miast coraz częściej tętnią życiem. Właśnie nad rzekami deweloperzy coraz chętniej stawiają nowe osiedla. Chętnych na mieszkania nad wodą nie brakuje, nawet mimo cen wyższych o kilkadziesiąt procent.

Najbardziej jaskrawym przypadkiem boomu mieszkaniowego nad rzeką jest Wrocław. Nad Odrą i jej dopływami, zwłaszcza Oławą, deweloperzy budują na potęgę i to nie tylko pojedyncze apartamentowce. Przy miejskich bulwarach i nabrzeżach powstają całe osiedla.

(SGI)

Promenady, Browary i Porty

To m.in. Promenady Wrocławskie, których budowę wiosną 2011 r. rozpoczęła spółka Vantage Development. Obecnie powstają budynki ósmego i ostatniego – dziesiątego etapu inwestycji. Bezpośrednio nad rzeką pną się najwyższe na osiedlu – 14-piętrowe wieżowce, w których znajdą się mieszkania o metrażu o 23 do 142 mkw. Na najwyższych piętrach dwóch budynków powstaną trzy apartamenty z tarasami. Docelowo na osiedlu powstanie 2200 mieszkań. Do końca tego roku przekazany zostanie lokal numer 2000.

Vantage Development szczególnie upodobał sobie okolice Odry. Jeszcze bliżej rzeki, bo w dawnym porcie towarowym, budowane jest osiedle Port Popowice. W realizowanym od jesieni pierwszym etapie powstaną trzy budynki. Do dwóch pierwszych lokatorzy wprowadzą się pod koniec tego roku. Do trzeciego, za półtora roku. W ciągu 8 lat w dawnym porcie ma powstać aż 2,5 tys. mieszkań. Dawny basen portowy, który wdziera w osiedle od północy, będzie z kolei centrum relaksu dla przyszłych mieszkańców.

Na osiedlu Promenady Wrocławskie docelowo powstanie 2200 mieszkań.
Na osiedlu Promenady Wrocławskie docelowo powstanie 2200 mieszkań. (Materiały dla mediów)

– Przygotowując budowę Promenad Wrocławskich jeszcze w 2007 r., dostrzegaliśmy olbrzymi potencjał tego obszaru. Działka leżąca blisko wrocławskiego rynku, tuż nad rzeką, była zaniedbanym teren poprzemysłowym. Wiele osób w tamtym czasie z niedowierzaniem przyjmowało naszą wizję stworzenia nowej, kompletnej dzielnicy Wrocławia z szerokim dostępem do terenów rekreacyjnych. Port Popowice jest dla nas naturalną kontynuacją działań – mówi w rozmowie z Bankier.pl Dariusz Pawlukowicz, członek zarządu Vantage Development.

Port Popowice - inwestycja Vantage Development nad Odrą we Wrocławiu.
Port Popowice - inwestycja Vantage Development nad Odrą we Wrocławiu. (Materiały prasowe)

Odrę upodobał sobie także Archicom. Sztandarową inwestycją wrocławskiego dewelopera jest Olimpia Port we wschodniej części miasta, zlokalizowany nad kanałem żeglugowym Odry. Nabywców znalazło już 1700 mieszkań. Pod koniec ubiegłego roku deweloper rozpoczął sprzedaż kolejnych 118 w budynkach, które powstają najbliżej rzeki. Mieszkańcy już teraz mogą cieszyć się nadrzeczną promenadą i przystanią kajakową. W realizowanym etapie powstanie większa przystań, do której będą mogły przybijać większe jednostki.

– Rozglądaliśmy się za mieszkaniem w spokojniejszej lokalizacji niż centrum Wrocławia. Tutaj mamy namiastkę natury, a to ważne zwłaszcza dla rodziców małych dzieci, jak my. Żeby pójść na spacer do parku czy nad rzekę, nie musimy jechać tramwajem. Wystarczy przejść kilkadziesiąt metrów – mówi Maciej Waltrowski, mieszkaniec bloku przy ul. Magellana na osiedlu Olimpia Port.

Na osiedlu Olimpia Port, które buduje Archicom, nabywców znalazło już ponad 1700 mieszkań.
Na osiedlu Olimpia Port, które buduje Archicom, nabywców znalazło już ponad 1700 mieszkań. (fot. Archicom / Materiały prasowe)

Na bliskość przyrody w inwestowaniu nad Odrą zwraca uwagę także Dariusz Pawlukowicz.

– Sąsiedztwo rzeki stało się ważnym i docenianym przez kupujących atutem inwestycji. Ma to swoje przełożenie również na wzrost wartości terenów, które znajdują się w jej okolicy. Ponadto wybór mieszkania blisko rzeki gwarantuje, że widok za oknem się nie zmieni, choćby z powodu kolejnych projektów budowlanych – zauważa Pawlukowicz.

Pamiętają o wielkiej wodzie, ale nie boją się powodzi

Liczba chętnych na zamieszkanie nad Odrą we Wrocławiu pokazuje, że wśród nowych lokatorów nadrzecznych inwestycji nie ma strachu przed powodzią.

– Choć sam doskonale pamiętam powódź w 1997 r. i falę powodziową dziewięć lat temu, nie było we mnie strachu przed kupnem mieszkania tuż przy Odrze. Nie uważam, żebym podjął wielkie ryzyko. Mieszkam na trzecim piętrze, jednak na wszelki wypadek wykupiłem polisę na taką ewentualność. Poza tym w 1997 r. pod wodą były przecież okolice Dworca Głównego, który jest położony z dala od rzeki – wyjaśnia Maciej Waltrowski.

Ryzyko kolejnej powodzi tysiąclecia ma zminimalizować modernizacja wrocławskiego węzła wodnego, która zakończyła się w 2017 r.

– Natury nigdy nie da się przewidzieć w stu procentach, ale w najbliższym czasie raczej nie powinniśmy spodziewać się tak wielkiej powodzi jak ta w 1997 r. – twierdzi dr Jerzy Machajski z Wydziału Budownictwa Lądowego i Wodnego Politechniki Wrocławskiej. – Nie ma przeciwwskazań do budowy osiedli mieszkaniowych w pobliżu Odry. Nie po to wydawaliśmy ponad 750 mln zł na modernizację wrocławskiego węzła wodnego, aby teraz nie korzystać, z tego co nam daje. Nie musimy już budować wałów i murów oporowych sięgających kilku pięter – zaznacza.

Do pełni szczęścia i spokoju mieszkańców nadodrzańskich osiedli brakuje jeszcze zakończenia budowy zbiornika retencyjnego Racibórz. Według zapowiedzi Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, polder, który pomieści 185 mln metrów sześciennych wody, ma być gotowy w styczniu przyszłego roku.

Rzeka przyciąga – nie tylko we Wrocławiu

Ku rzekom odwracają się nie tylko wrocławianie. Inwestycje mieszkaniowe nad Wartą coraz częściej wystarają w Poznaniu. To m.in. Osiedle Portowo, realizowane przez dewelopera Vastint. W dawnym porcie na Starołęce żaden blok jeszcze nie powstał. Te są w fazie projektowania. Jak jednak na stronie internetowej inwestycji przekonuje deweloper, rzeka im nie zagrozi. Także w Poznaniu przyszli mieszkańcy będą mogli liczyć na infrastrukturę rekreacyjną nad brzegiem.

Osiedle Portowo realizowane przez dewelopera Vastint Polska w dawnym porcie na poznańskiej Starołęce jest na razie w fazie projektowania.
Osiedle Portowo realizowane przez dewelopera Vastint Polska w dawnym porcie na poznańskiej Starołęce jest na razie w fazie projektowania. (Materiały prasowe)

– Zagospodarowanie nabrzeża Warty obejmie budowę przystani dla jachtów motorowych i kajaków z niezbędną infrastrukturą przewidzianą również dla usług wypożyczania sprzętu wodnego oraz komunikacji wodnej, odtworzenie basenu portowego ze stałym poziomem wody, budowę ścieżek rowerowych i pieszych oraz stref zieleni i wypoczynku wzdłuż linii brzegowej rzeki – wymienia Ewa Łydkowska z Vastint Polska.

Vastint nad wodą buduje także w Trójmieście. To osiedle Riverview w Gdańsku i planowany kompleks Waterfront w Gdyni. Nad kanałem na Stępce naprzeciw Ołowianki powstaje siedem budynków, w których znajdą się 282 lokale. Gdyński Waterfront powstanie w miejscu dawnego Centrum Gemini przy ul. Waszyngtona i wieżowcach Sea Towers. Obecnie trwają prace rozbiórkowe. Budowa mieszkań ma potrwać trzy lata.

W Gdańsku nad Motławą osiedle Riverview buduje Vastint Polska.
W Gdańsku nad Motławą osiedle Riverview buduje Vastint Polska. (Materiały prasowe)

W Gdańsku sporym zainteresowaniem deweloperów i kupujących od kilku lat cieszy się południowa część Wyspy Spichrzów, choć z uwagi na już istniejącą znacznie ciaśniejszą zabudowę nad brzegami Motławy, nie są to kompleksowe osiedla, a pojedyncze budynki. To m.in. Rezydencja Wintera, budynki Aura czy apartamentowiec Grano Residence, który zostanie oddany w drugiej połowie przyszłego roku.

Nietypowa inwestycja planowana jest nad Martwą Wisłą w pobliżu Wyspy Sobieszewskiej. Na osiedlu Sol Marina powstanie ok. 300 apartamentów. Będzie można do nich nie tylko dojechać, ale i dopłynąć, a potem wygodnie zostawić jacht czy motorówkę w marinie. Mieszkania będą miały powierzchnię 39, 69 i 129 mkw. Pierwsze zostaną oddane w przyszłym roku. Co istotne, przyszli właściciele nie będą mogli mieszkać na osiedlu przez cały rok, ponieważ domy powstaną na terenie zalewowym.

Na osiedlu Sol Marina przy Wyspie Sobieszewskiej powstanie 300 apartamentów. Będzie można do nich nie tylko dojechać, ale i dopłynąć.
Na osiedlu Sol Marina przy Wyspie Sobieszewskiej powstanie 300 apartamentów. Będzie można do nich nie tylko dojechać, ale i dopłynąć. (Materiały prasowe)

Tysiące osób doceniło już także uroki mieszkania nad wodą w Krakowie. Od kilku lat zabudowywane są kolejne działki w pobliżu Wisły. Gotowe są już dwa etapy osiedla Atal Residence na Zabłociu, gdzie powstało ponad 300 mieszkań i Pianissimo na Grzegórzkach. Za rok oddany zostanie z kolei apartamentowiec Barska 69 na Dębnikach.

O tym, że warto budować nad Wisłą, wiedzą także w Warszawie. Sztandarową inwestycją tuż nad wodą ma być drugie życie opuszczonego na początku lat 80. Portu Praskiego w pobliżu Stadionu Narodowego.

Prace nad stworzeniem w tym miejscu osiedla ze 160 tys. mkw powierzchni mieszkalnej dopełnionej biurowcami rozpoczęły się siedem lat temu, gdy na północnym skraju działki przy ul. Krowiej zaczęły wyrastać pierwsze budynki. W kolejnych latach mieszkania zaczęły powstawać przy zbiegu ul. Okrzei i Sierakowskiego.

W Warszawie mieszkania nad Wisłą powstają m.in. w Porcie Praskim.
W Warszawie mieszkania nad Wisłą powstają m.in. w Porcie Praskim. (Materiały prasowe)

Aby 200 tys. mieszkańców prawobrzeżnej części Warszawy, w tym apartamentów w porcie, mogli ze spokojem patrzeć na Wisłę, budowana jest brama przeciwpowodziowa i śluza, która ma być gotowa jeszcze w tym roku.

Częścią inwestycji miała być także rewitalizacja nabrzeża, przy którym miała powstać marina z 84 miejscami do cumowania i infrastrukturą – m.in. ładowarkami i miejscami poboru ścieków. Problemem jest jednak brak planu zagospodarowania przestrzennego dla tej części portu. Spółka Port Praski od trzech lat wymienia pisma z warszawskim magistratem w sprawie decyzji środowiskowej.

Widok na wodę kosztuje. I to niemało

Za metr kwadratowy mieszkania nad rzeką w największych polskich miastach trzeba zapłacić od 25 do nawet 65 proc. więcej. Najdroższe są lokale położone nad samą wodą i na najwyższych piętrach. Jak wynika z raportu Cenatorium dla Bankier.pl, w czwartym kwartale ubiegłego roku metr kwadratowy lokalu o powierzchni od 40 do 50 mkw kosztował w Warszawie średnio 8060 zł. Tymczasem, aby kupić 67-metrowe mieszkanie w Domu przy Okrzei na skraju Portu Praskiego, trzeba było wyłożyć za metr kwadratowy, bagatela, 12 110 zł, czyli o 50 proc. więcej.

Porównanie cen mieszkań nad rzekami ze średnimi cenami transakcyjnymi w największych miastach Polski [zł/mkw.] 
Miasto Metraż [mkw.]

Średnie ceny

transakcyjne

mieszkań

[zł/mkw.]

Przykładowe ceny

transakcyjne -

mieszkania

nad rzekami [zł/mkw.]

Wrocław

(Browary

Wrocławskie -

Archicom)

do 35 6484,10 10 400
35-40 6510,32 10 710
40-50 6484,33 9850
50-60 6119,42 9494
60-70 5786,20 8500
70-80 5678,49 8670
80-100 5549,17 9200

Wrocław

(Olimpia Port -

Archicom)

35-40
6510,32
8662
40-50
6484,33
7725
50-60 6119,42
7725
60-70 5786,20
8009
70-80 5678,49
7031
80-100 5549,17
7015

Warszawa

(Dom przy Okrzei -

Marvipol)

35-40
8388,22
11 929
40-50
8443,03
12 142
60-70 8060,21 12 110

 Gdańsk

(Angielska Grobla -

Mertis Investments)

do 35 7725,84 11 153
50-60 6793,46 10 282
60-70 6649,30 7475
 

Kraków

(Barska 69 -

Sento)

 
35-40 7018,59 12 724
40-50 6520,61 12 744
60-70 6381,47 9512
Źródło: Bankier.pl na podstawie raportu o cenach mieszkań Cenatorium i informacji od deweloperów

Pobudka w sypialni z widokiem na rzekę sporo kosztuje także we Wrocławiu. W zależności od metrażu i piętra, na którym znajduje się mieszkanie, ceny są od 24 do nawet 66 proc. wyższe od lokali znajdujących się z dala od nadodrzańskich wałów. Najwięcej do metra kwadratowego trzeba dołożyć w budynkach Browarów Wrocławskich, w których do marca przyszłego roku  powstanie 150 mieszkań. Docelowo na osiedlu znajdzie się 14 budynków. Postawi je Archicom. W 39-metrowym mieszkaniu to koszt 10 710 zł/mkw., podczas gdy średnia cena wyliczona przez Cenatorium dla podobnego metrażu we Wrocławiu to 6510 zł. To jedna z największych inwestycji deweloperskich nad Odrą. Do marca 2020 r. na terenie dawnego Browaru Piastowskiego przy ul. Jedności Narodowej Archicom wybuduje dwa budynki mieszkalne – Nową Beczkownię i Formiernię, w których znajdzie się 150 „nadrzecznych” mieszkań.

Marcin Kaźmierczak

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 korpo

ceny bywają wysokie ale moim zdaiem jest to dobra inwestyacja. nie widzię się, że jest takie bum na mieszkania. moi rodzice zdecydowali się kupić mieszkanie w Rowach od Lubicz Apartamenty, układają sobie grafik, kiedy warto chcą tam jeździć a w reszte dni wynajmują i mają dodatkowe źródło dochodu, rewelacyjna sprawa

! Odpowiedz
1 2 arces

My kupiliśmy mieszkanie z ogródkiem nad Kanałem Zagóżdziańskim. Może to nie port albo rzeka ale www construction miało atrakcyjne oferty w tej okolicy a mamy 3 psy i tu jest idealnie na długie spacery.

! Odpowiedz
3 4 skasowane_konto

wysokie ceny? phi. Wiadomo to oferta skierowana do osób o już pewnej pozycji majątkowej i zawsze będzie razić tego który jedzie przez Warszawę hulajnogą.

! Odpowiedz
6 7 jasiek2017

Jak zwykle najwiecej do powiedzenia maja osoby, ktore takie mieszkania ogladaja przez szybe w autobusie.

! Odpowiedz
0 16 mkmk

Olimpia Port nie leży nad rzeką tylko nad brudnym kanałem, gdzie co chwilę są śnięte ryby. Wieczny problem z dojazdem i budynek jeden na drugim, za tą "przyjemność" naiwni płacą na gotowo ok. 400-500 tyś za dwa pokoje w których poźniej będzie ciasno z rodziną.

Dla studenta może to i dobre ale nie za takie kwoty...

Kolejne osiedle Promenady Wrocławskie nad jeszcze gorszym kanałem - takim który przez dużą część roku uniemożliwia żeglugę o otoczeniu osiedla tj. Trzebnickiej, Jedności mówić chyba nie trzeba.

Najlepszy niewątpliwie będzie Port Popowice, bez śluzowania dostępny jest kawał odry a i w okolicy pełno parków, baseny, ścieżki rowerowe i inne. Pytanie tylko jak połączyć na jednym podwórku mieszkania dla elit płacących 10 tyś zł za m2 z TBS-ami na których mieszka nieco inaczej nastawiona społeczność.

Każdy który myśli o mieszkaniu nad odrą powinien wiedzieć :

- komarów znacznie więcej niż w każdej innej części miasta
- przez dwa miesiące w roku (do końca września) woda kwitnie a co za tym idzie pachnie to nieprzyjemnie a i widok słaby
- żegluga pod odrze nie jest tak przyjemna jak nad morzem czy na mazurach gdzie można sobie wskoczyć do wody, kąpiel w odrze to średnia przyjemność do tego niebezpieczna

Reasumując, jedynym plusem może być ładny widok z okna jeśli mieszkanie będzie odpowiednio wysoko.

Amatorów mieszkań w okolicy odry pewnie zainteresuje nowe osiadle na ul. Gnieźnieńskiej (tereny giełdy samochodowej) tam ceny będą bardziej urealnione.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 13 marxs

mieszkania nad rzekami maja jedną wielką zaletę że można uniknąć spotkania z komornikiem skacząc z kamieniem u szyi do wody

! Odpowiedz
3 1 hfjdj

Mozna tez gula zrobic znajomym.

! Odpowiedz
1 3 1a2b

Super, to jesteś taki Amerykon. Rozumiem, że za barem w ciemnym koncie chałupy masz palenisko i bieżącą wodę przyklejoną przez ścianę do tej samej instalacji co kibel sąsiada, żeby było taniej (deweloperowi) i żeby szumnie mógł sprzedawać np 4 pokoje zamiast 3 pokoje z kuchnią.

! Odpowiedz
2 0 hfjdj

kącie* , z takim jezykiem to tobie blizej do Amerykona.

! Odpowiedz
4 11 1a2b

Jaśniepaństwo deweloperzy, w mieszkaniu, do wygodnego mieszkania to jest potrzebna osobna kuchnia a nie rzeka za oknem.

! Odpowiedz
8 3 hfjdj

I moze jeszcze piec do pieczenia chlebem? Ja zamiast kuchni mam bar (dla biedakow: nie chodzi mi o to ze zamiast w kuchni jem w jakims barze tylko ze mam taki bar jak w klubie do picia i imprezowania) lol.

! Odpowiedz
4 1 hfjdj odpowiada hfjdj

I zyje mi sie bardzo wygodnie

! Odpowiedz
0 11 1a2b

Jeżeli w pobliżu jest stopień wodny lub jakaś zapora (przypadek krakowski) to raz w miesiącu dochodzeniówka wyciąga jakieś zwłoki, które przypłynęły nie wiadomo skąd.
Również podczas powodzi jest ciekawie, zwłaszcza we Wrocławiu ale nie tylko.
Dodatkową atrakcją jest to, że na spacery bulwarami przyjeżdża całe miasto i okolice i większość chciałaby gdzieś zaparkować. No i oczywiście rowerzyści. W weekend to lepiej nie wychodzić z domu.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 69 dziki_losos

Zalety mieszkania nad wodą:
* Jak nie upilnujesz dziecka, to wpadnie do wody, uwalniając Cię z rodzicielskiego obowiązku
* Możesz z bliska obserwować wszystkie stadia rozwojowe Culex pipiens, inaczej Komara Brzęczącego
* Masz niepowtarzalną szansę brać udział w obserwacjach (wizualnych i węchowych) konsystencji wody, co wspiera ekologię
* Jesteś automatycznie najlepszym przyjacielem wędkarzy
* Masz w końcu pretekst, aby kupić łódź, i nawet żona to zrozumie (bo dla samochodów z całego osiedla zawsze jest tylko 1 wyjazd)
* Nie musisz nocą iść na imprezę - to impreza przychodzi pod Twoje okna

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
24 1 hfjdj

No i wszystko to nieprawda. To o komarach wynika z twojej niewiedzy ze komary tylko do pewnej wysokosci lataja, tak samo jak smrod. A reszta to twoja bujna wyobraznia. Moze tak nad rzeka jak i fdzie indziej

! Odpowiedz
0 20 fred_ odpowiada hfjdj

Masz racje. Komary max to 6 pietra lataja, wyzej nie.
Najlesze nad woda jest ta przyjamna wilgoc przez caly rok. Niektorzy potrzebuja duzo wilgoci, ze wzgledu na problemy z plucami. No ale sa tez tacy co wiloci nie lubia bo plesn sie rzuca na sciany. Co kto lubi.

! Odpowiedz
6 2 hfjdj odpowiada fred_

Ponizej 6 pietra to bieda albo ukraincy mieszkaja. Najlepsze widoki sa z wyzszych pieter gdzie nie ma ani wilgoci ani komarow.

! Odpowiedz
1 2 fred_ odpowiada hfjdj

Wiesz co, nie wiem za bardzo wiem sie nie wypowiem. W moim zyciu tylko 8 lat mieszkalem w bloku i byly to dla mnie najgorsze 8 lat w zyciu. Ciezko mi sie odnalezc w takiej upchanej ciasnocie, ja lubie narure = dom z ogrodem (w centrum misata oczywiscie, nie pod miastem pod lasem).

! Odpowiedz
0 2 hfjdj odpowiada fred_

Ach no to swietnie zes taki skr9mny i nie wolisz pod lasem w centrum miasta. Bo takie cos nie wystepuje. Natomiast domkow jednorodzinnych w centrum miasta jest multum. Moze jeszcze z 250m od drogi co?

! Odpowiedz
1 5 fred_ odpowiada hfjdj

Przy drodze asfaltowej, ale bocznej/nie glownej, jak najbardziej.
Nie zrozum mnie zle, bloki sa do zniesienia ale deweloperzy buduja jeden blok na drugim wiec o tym widoku, o ktorym napisales to mozna oczywiscie zapomniec.
Blok jest dobry dla ludzi na emeryturze, placisz czynsz i nic Cie nie interesuje.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 3 hfjdj odpowiada fred_

A domki z ogrodem w centrum miasta sa dobre dla marzycieli ktorzy i tak mieszkaja na zadupiu lub w klitce.

! Odpowiedz
1 0 fred_ odpowiada hfjdj

Nie wiem, nie znam takich marzycieli wiec trudno mi sie wypowiedziec w tym temacie.

! Odpowiedz
1 2 glos_rozsadku odpowiada hfjdj

oczywiście, że występuje coś takiego jak dom jednorodzinny pod lasem centrum miasta. Obczaj sobie Koło na Woli. Są domki zaraz przy Lasku na Kole. Odległość do Warszawy Centralnej ok. 4 km.

! Odpowiedz
1 0 hfjdj odpowiada fred_

No ty nim jestes. Pojedz sobie do centrum miasta i zobacz te domki jednorodzinne z ogrodem.

! Odpowiedz
0 1 hfjdj odpowiada glos_rozsadku

Obczaj sobie ze to nie jest centrum.

! Odpowiedz
0 4 dziki_losos odpowiada hfjdj

Jak przyjrzycie się wizualizacjom, to zobaczycie, że żaden z budynków tam nie ma więcej niż 6 pięter. Prawdopodobnie to wynika z maksymalnego obciążenia gruntu przy wodzie lub z wymaganej głębokości fundamentu (nie znam się na budowlance, więc tylko spekuluję).

! Odpowiedz
1 0 glos_rozsadku odpowiada hfjdj

co to jest dla Ciebie centrum?

! Odpowiedz
1 2 glos_rozsadku odpowiada dziki_losos

Jak to nie? Angel River (czy jakoś tak) są przy wodzie na północy szczepina, na północnym zachodzie od rynku mają po 15 wysokich pięter. Na tych wyspach też jest jedna wieża... Te budynki są niskie, bo urząd krajobrazu nie wydaje zgody na wieżowce tam, gdzie będzie to się źle komponować z architekturą sąsiednią. Jak by wyglądał Ostrów Tumski jakbyś nawalił na około wieżowce? Do dupy. Jedynym miejscem we Wrocławiu, gdzie jest pozwolenie na wielkie wieżowce > 20 pięter to osiedle Południe.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 4 1a2b odpowiada hfjdj

Bardzo mnie dziwi, że ktoś tak dziany jak "hfjdj" i "fred" bierze udział w dyskusji o mieszkaniach w bloku.

! Odpowiedz
0 1 hfjdj odpowiada glos_rozsadku

Lasek na Kole to nie jest las tylko park. Rozumiem ze Las Vegas to tez jest dla ciebie las?

! Odpowiedz
0 0 hfjdj odpowiada 1a2b

A dlaczego cie to dziwi?

! Odpowiedz
0 0 glos_rozsadku odpowiada hfjdj

a byłeś tam kiedykolwiek? To jest mały las jak sama nazwa wskazuje. W parku masz małą gęstość drzew, tam masz zupełnie jak w lesie.

! Odpowiedz
0 0 glos_rozsadku odpowiada hfjdj

wikipedia: "Las (biocenoza leśna) – kompleks roślinności swoisty dla danego kontynentu geograficznego, charakteryzujący się dużym udziałem drzew rosnących w zwarciu, wraz ze światem zwierzęcym i różnymi czynnikami przyrody nieożywionej oraz związkami, które między nimi występują.
(...)
W sensie prawnym (zgodnie z ustawą o lasach z 1991 roku) lasem jest grunt o zwartej powierzchni co najmniej 0,10 ha, pokryty roślinnością leśną (uprawami leśnymi) – drzewami i krzewami oraz runem leśnym – lub przejściowo jej pozbawiony"

Wszystkie te wymogi spełnia lasek na kole

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 3 hfjdj odpowiada glos_rozsadku

Hahahaha... prawnie to i nie jeden facet jest kobieta a slimak ryba.

! Odpowiedz
0 13 glos_rozsadku

Podczas wielkiej powodzi popłynął Kozanów, Popowice... woda zatrzymała się gdzieś na osiedlu Południe. Krzyki są całkowicie bezpieczna, woda tam nie dotarła, dlatego nie piszcie bzdur o tym, że woda zalała nawet dworzec, bo sugerujecie, że zalewa cały Wrocław, a to nie prawda. Artykuł sponsorowany i tyle.

! Odpowiedz
3 40 piano350

Groźniejsza od Wielkiej Fali jest Kredytowa Powódź Tysiąclecia. Przeżyłem powódź - woda przyszła i poszła, kto był ubezpieczony nawet mógł na tym nieźle wyjść - słowem epizod. Gdy bezrobocie wzrośnie do 25%, Ukraińcy wrócą do siebie, pustostany zostaną, środków na spłatę zobowiązań braknie to kredyty nie odpłyną do morza. Nie kryształowo czysta a bardziej mętna wydaje mi się ta bańka budowlana - jak zresztą woda w Odrze (często czuć zgnilizną - tereny zalewowe).

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 23 glos_rozsadku

nie musi być bezrobocia by kredytobiorcy popłynęli. Wystarczy, że stracą obecną posadę na rzecz gorzej płatnej. Nie łudźmy się... Zazwyczaj apogeum zarobków osiąga się w wieku ok 35 lat. 30 latek, po 20 latach czyli w wieku 50 lat będzie zarabiał gorzej, a ludziom wydaje się, że ich pensje będą rosnąć do emerytury.

! Odpowiedz
2 2 hfjdj odpowiada glos_rozsadku

A bank nie ma danych ile kto zarabia i w jakim wieku bo pensje do banku nie wplywaja na konto bankowe a przy zakladaniu konta bankowego nie podaje sie daty urodzenia. Bank nie analizuje tych danych bo mu nie zalezy na tym aby klient kredyt splacil tylko zeby byly problemy.

! Odpowiedz
0 5 glos_rozsadku odpowiada hfjdj

przy kredytach hipotecznych oświadczenie nie wystarcza, wszystko jest weryfikowane. Bankowi zależy by mieć niewolnika, ale by nie zarżnąć niewolnika.

! Odpowiedz
3 0 hfjdj odpowiada glos_rozsadku

Juz nie madrkuj. Palnales jedna glupote to starczy.

! Odpowiedz
2 0 hfjdj odpowiada hfjdj

jak pojechal za praca to w jeggo miejscu zadnego warszawiaka nie ma. a jak jest to zbyt sam by kogos nie lubic. pewnie jedyne na co go stac to deklaracje antyglutenowe.

! Odpowiedz
1 7 fred_

Wroclaw to fajne male miasto. Wszedzie blisko a to sie liczy.

! Odpowiedz
1 8 glos_rozsadku

jakbym miał kasę to bym kupił, bo widoki na Ostrów Tumski rekopensuje całe ryzyko nawet jakbym miał stracić to mieszkanie po 20 latach wskutek powodzi. Ale jestem biedakiem i Wrocław wypieprzył mnie do Warszawy za chlebem.

! Odpowiedz
1 1 specjalnie_zarejstrowany1

ale to Slask i nikt Was nie lubi

! Odpowiedz
2 3 fred_ odpowiada glos_rozsadku

Hej chlopie, glowa do gory. Migracje za praca to normalna sprawa na calym swiecie. Warszawa tez jest super (osobiscie wolalbym mieszkac w Warszawe niz Krakowie czy Wroclawiu - o Gdansku czy Poznaniu nawet nie wspominajac).
Warszawa zasysa bo zarobki we Wroclawiu, Gdansku czy Krakowie sa slabiutkie, oj bardzo slabiutkie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 1 fred_ odpowiada specjalnie_zarejstrowany1

Ja lubie wszystkich Polakow, niezaleznie czy sa za Slaska, Mazur czy Bieszczad. Miejsce urodzenia o niczym nie swiadczy.

! Odpowiedz
0 0 zenonn odpowiada fred_

A inne nacje lubisz? Sąsiadów?Azjatów?Afrykanów?Chazarów?Muzułmanów?,....
"Kocham ludzi" jest tak samo bez sensu jak "nie lubię ludzi".
Można mieć emocje tylko do garstki ludzi, które są nieistotne wśród miliardów.

! Odpowiedz
1 1 fred_ odpowiada zenonn

Tak, znam wielu Azjatów, Afrykanczykow oraz Muzułmanów i wszystkich lubie. Ci, ktorych znam sa bardzo porzadnymi ludzmi. Wiara, pochodzenie ani kolor skory nie determinuja tego jakim jest czlowiek. Nawet geny maja bardzo maly wplyw na ludzi, co zostalo udowodnione. Liczy sie tylko i wylacznie sposob wychowania i on ma wplyw na 95% zachowania doroslej osoby.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 1 hfjdj odpowiada fred_

Tak samo jak bycie dziwka autostradowa nie determinuje jaka ta osoba jest i moze byc przeciez inteligentna kulturalna ladna wierna i zdrowa. No co nie moze byc?

! Odpowiedz
9 37 jer65

Przyjdzie kolejna powódź stulecia i będą płakać że zalało i żądać odszkodowań

! Odpowiedz
19 10 hfjdj

Zapewniam cie że ktoś kogo stać na takie mieszkanie jest świadomy ryzyka i ma temat ogarnięty. Także pozostaje maść na ból czterech liter.

! Odpowiedz
1 7 knl111 odpowiada hfjdj

Zapewniam cię, że kupując ubezpieczenie im na więcej kogoś stać tym mniejszą składkę chce zapłacić. Zabezpieczeni mogą być jedyni ci, którzy mają kredyt hipoteczny, bowiem bank wymaga ubezpieczenia także od ryzyka powodzi.

! Odpowiedz
2 4 hfjdj odpowiada knl111

No to już jego sprawa, nie twoja. Nie martw się o czyjeś finanse.

! Odpowiedz
7 26 hatlik1

Kto wydaje takie zezwolenie ? rozumiem ze jak przyjdzie to ja nie będę wykładał kasy na straż i tp. Mieszkańcy pokryią z własnej kieszeni? Bo to juz nudzi !!!! Tacy jak frankowicze ,500 plus,dotację do prądu,do czego taka polityka doprowadzi to każdy kto ma troche oleju w głowie o tym wie

! Odpowiedz
3 9 hfjdj

A czemu mieli by nie wydawać takich pozwoleń skoro zabudowa nad rzeką jest odkąd istnieją miasta? Nagle przestać wydawać pozwolenia bo kogoś 4 litery zabolały?

! Odpowiedz
2 4 knl111 odpowiada hfjdj

Oczywiście, że nie ma problemu z dalszą rozbudową. Dziwić się tylko należy cenami, które przy wyższym "ryzyku" powinny być niższe.

! Odpowiedz
0 0 hfjdj odpowiada knl111

A skąd wiesz jakie byłyby ceny bez tego wyższego ryzyka?

! Odpowiedz
0 0 knl111 odpowiada hfjdj

Nie wiem jakie. Wiem tylko, że ZAWSZE (!) cena jest odwrotnie proporcjonalna do ryzyka.

! Odpowiedz
0 0 hfjdj odpowiada knl111

To skad wiesz cena powinna byc nizsza skoro nie znasz jaka jest cena bez tego ryzyka?

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne