Mediacje zamiast rozwodu? Nowe prawo coraz bliżej

Zapewne w tym roku projekt zmian w prawie rodzinnym dot. m.in. możliwości wstępnej mediacji ws. rozwodowych powinien trafić do parlamentu - poinformowali w sobotę przedstawiciele MS. Mediacje byłyby sfinansowane z środków uzyskanych po zniesieniu zwrotu opłat za rozwód.

(YAY Foto)

Kwestie przygotowywanego przez Ministerstwo Sprawiedliwości projektu nowelizacji przepisów prawa rodzinnego były tematem jednego z paneli odbywającego się w Krakowie dwudniowego kongresu - Forum Prawo dla Rozwoju. W dyskusji pt. "Rodzina jest najważniejsza" wzięli udział m.in. przedstawiciele MS oraz naukowcy, dziennikarze i działacze organizacji społecznych.

W rozmowie z PAP dyrektor departamentu spraw rodzinnych i nieletnich w resorcie sprawiedliwości Mikołaj Pawlak powiedział, że "dobrze byłoby, aby na przełomie października i listopada projekt ten trafił już pod obrady Stałego Komitetu przy Radzie Ministrów". "Czyli prawdopodobnie w tym roku może trafić do parlamentu" - zaznaczył.

W dyskusji podczas panelu Pawlak był pytany, czy zasadnym byłoby zróżnicowanie w ramach wprowadzanej nowelizacji opłat za postępowania dotyczące separacji i rozwodu. "W zakresie opłat założeniem reformy, którą niebawem wprowadzimy, jest to, iż z jednej strony opłaty nie wzrosną (...) ale jest inny aspekt finansowy, fiskalny tej reformy" - odpowiedział.

Jak zaznaczył co najmniej kilkanaście mln zł rocznie Skarb Państwa "dorzucał w sumie do opłat sądowych za rozwody zwracanych stronom, gdy rozwodziły się za tzw. porozumieniem, bez orzekania o winie". "W naszej reformie jest zgoda, aby ten przepis został zlikwidowany. Ponieważ wyższa norma konstytucyjna z art. 18 konstytucji chroni instytucję małżeństwa, nie chroni natomiast instytucji rozwodu" - powiedział Pawlak.

Jak kontynuował "nie musimy dopłacać do tego, żeby jeszcze zwracać pieniądze, gdy ludzie się rozwodzą". "W pewnym aspekcie, od strony fiskalnej - i to tylko przy rozwodach, a nie przy separacji - opłata nie będzie zwracana" - mówił Pawlak.

"Drugi aspekt fiskalny jest taki, że w reformie jest wskazane, iż małżeństwa, w których są małoletnie dzieci, przed przystąpieniem do rozwodu będą miały możliwość bezpłatnego uczestniczenia w mediacji. I to właśnie z tych pieniędzy zaoszczędzonych z braku zwrotu opłaty sfinansujemy bezpłatną mediację przed rozwodem. I tylko przed rozwodem. Przed separacją, o ile strony o to wystąpią" - wskazał.

Zapytany przez PAP, czy zniesienie możliwości zwrotu opłaty nie utrudni i nie wydłuży części postępowań rozwodowych Pawlak odpowiedział, że "zwrot 300 zł nie determinuje małżonków do zgodnego rozwodzenia się". "Absolutnie nie jest to zachętą w procesie. To nie są te pieniądze i nie są te emocje" - dodał.

"Jeśli chodzi o propozycje dotyczące prawa rodzinnego, to myślę, że trzeba je przeprocedować jak najszybciej i myślę, że to będzie dobre, bo przecież w tym zakresie zmian nie było przez całe lata" - powiedział natomiast podczas panelu wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.

Ponadto - jak już wcześniej zapowiadano - projekt nowelizacji prawa rodzinnego zakłada także m.in. przyznawanie w kilka dni alimentów natychmiastowych. Przewiduje przy tym maksymalne uproszczenie formalności. Rodzice ubiegający się o alimenty na dzieci będą mogli składać pozew na gotowym formularzu dostępnym w internecie, bez konieczności ponoszenia wydatków na prawników.

Latem do propozycji wprowadzenia rodzinnego postępowania informacyjnego, które poprzedzałoby sprawy o rozwód i separację w rodzinach z dziećmi i dało małżonkom miesiąc na porozumienie ws. dzieci nawiązywał pełnomocnik ministra sprawiedliwości Michał Woś. "Tej zmianie, wynikającej z konstytucyjnej ochrony małżeństwa i rodziny, również przyświeca wzgląd na dobro dziecka" - mówił. (PAP)

autor: Marcin Jabłoński

mja/ mhr/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
7 30 kaczka-po-smolensku

najlepiej się nie zenic i nie miec dzieci w Polsce

! Odpowiedz