REKLAMA

Mateusz Morawiecki zabiera głos ws. protestów i zaprasza do rozmów... opozycję

2020-10-30 16:43
publikacja
2020-10-30 16:43
PiS

W czwartek były próby zaproszenia przedstawicieli opozycji do rozmów, jednak nie zostały przyjęte, dlatego ponawiam zaproszenie na poniedziałek - oświadczył w piątek premier Mateusz Morawiecki. Podkreślił, że jest otwarty na uzgodnienia, które w pełni uspokoją większość protestujących.

Premier był pytany podczas konferencji prasowej w kontekście trwających protestów, jakie działania zamierza podjąć w celu dialogu społecznego, przekazał, że "w czwartek były próby zaproszenia przedstawicieli opozycji do takich rozmów, jednak nie zostały przyjęte".

"Ponawiam zaproszenie na poniedziałek, ponieważ trzeba rozmawiać. Jesteśmy gotowi rozmawiać i przedstawić propozycje kompromisowej, które będą następnie szybko ubrane w formę ustawę i temat zostanie wyjaśniony" - powiedział Morawiecki.

"Jestem otwarty na to, żeby doprecyzować, uzgodnić, postąpić w taki sposób, który w pełni uspokoi ogromną większość osób protestujących, które czuły pewne zagrożenie związane z nową sytuacją, która zaistniała" - zaznaczył premier.

Wielotysięczne protesty przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego trwają od zeszłego czwartku. To skutek orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził, że przepis zezwalający - na mocy ustawy z 1993 r. - na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją.

"Nie chcemy interweniować ze względu na bardzo młody wiek demonstrantów"

My nie chcemy interweniować ze względu na bardzo młody wiek demonstrantów; nie byłoby to na tym etapie właściwe podejście; propozycja prezydenta jest bardzo dobra i powinna rozpocząć dialog - powiedział w piątek premier Mateusz Morawiecki.

Odnosząc się do protestów szef rządu powiedział w trakcie konferencji prasowej: "My nie chcemy interweniować, ponieważ ze względu na bardzo młody wiek również demonstrantów, tych osób, które protestują nie byłoby na tym etapie właściwe podejście".

"Ale z całą stanowczością przeciwstawiamy się wszelkim aktom wandalizmu, awanturnictwa, niszczenia pomników (...), atakowania kościołów, atakowania naszej tradycji" - podkreślił.

W piątek do Sejmu wpłynął prezydencki projekt nowelizacji przewidujący wprowadzenie nowej przesłanki umożliwiającej przerwania ciąży; aborcja byłaby możliwa w przypadku wystąpienie tzw. wad letalnych, nie umożliwiałoby jej wystąpienie innych wad rozwojowych.

Szef rządu odpowiadając na pytania dziennikarzy stwierdził, że propozycja prezydenta "naprawdę powinna bardzo dużo wszystkim dać do myślenia".

Zdaniem szefa rządu propozycja prezydenta jest bardzo dobra i powinna rozpocząć dialog "bardzo szybko, najlepiej jeszcze dzisiaj" i powinna - jak dodał - zakończyć bardzo szybko wszelkie uzgodnienia. "Tak żeby nie było wątpliwości, co do tych interpretacji, kwestii, które tak bardzo wielu z państwa nurtują, wzbudzają gniew, lęk (...)" - powiedział.

"Myślę, że po tej propozycji pana prezydenta naprawdę warto usiąść i zdać sobie sprawę z tego, że też protesty są zagrożeniem" - mówił.

"Dzisiaj mam nadzieję, że poprzez tę propozycję pana prezydenta dotrze to do ogromnej większości z nas, że trzeba rozmawiać. Propozycja jest bardzo otwarta i taka, która - myślę, że uspokaja przede wszystkim kobiety (...), a wkrótce uspokoi wszystkich protestujących" - powiedział.

Prezydent w wydanym w piątek oświadczeniu podkreślił, że rozumie obawy kobiet wynikające z niedawnego orzeczenia TK. Jak zaznaczył, w ostatnich dniach z wieloma z nich na ten temat rozmawiał, a także z licznymi ekspertami, lekarzami oraz prawnikami i po przeprowadzeniu tych konsultacji zdecydował się na złożenie projektu nowelizacji.

"Uwzględniając wskazania Trybunału, projekt ten przewiduje wprowadzenie nowej przesłanki, która przywraca możliwość przerwania ciąży, w sposób zgodny z zasadami Konstytucji RP, jedynie w przypadku wystąpienia tzw. wad letalnych, gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na wysokie prawdopodobieństwo, że dziecko urodzi się martwe albo obarczone nieuleczalną chorobą lub wadą, prowadzącą niechybnie i bezpośrednio do śmierci dziecka, bez względu na zastosowane działania terapeutyczne" - głosi oświadczenie prezydenta.

Duda zaznaczył, że po uchwaleniu tej nowelizacji w polskim prawie nadal będą występować trzy przesłanki legalnego usunięcia ciąży: z powodu zagrożenia życia i zdrowia matki, z powodu gwałtu lub kazirodztwa oraz z powodu ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu, które prowadzi do śmierci dziecka. Według niego projekt, oddaje to istotę tzw. kompromisu aborcyjnego z 1993 r. i jest zgodne z orzeczeniami Trybunału Konstytucyjnego.

W ubiegłym tygodniu TK orzekł, przy dwóch zdaniach odrębnych, że przepis zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją.

Po ogłoszeniu wyroku przez TK rozpoczęły się protesty w całej Polsce, organizowane m.in. przez "Strajk kobiet". Manifestujący przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego protestowali m.in. pod domem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, siedzibą PiS w Warszawie oraz na ulicach wielu miast w Polsce. W ubiegłą niedzielę protesty odbywał się również przed i w kościołach. (PAP)

Autorzy: Rafał Białkowski, Mateusz Roszak

rbk/ mro/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy
Najtańsze konta osobiste z premią – listopad 2020 r.

Najtańsze konta osobiste z premią – listopad 2020 r.

Komentarze (15)

dodaj komentarz
carlito1
Niestety tylko dymisja rządu albo wyjazd na taczkach.. to koniec pis
trooper
Z terrorystami się nie negocjuje panie Morawiecki. Albo kapitulujecie albo ludzie was sami usuną.
trooper
Łaskawy rząd nie będzie bił protestujących ze względu na młody wiek. A co, dzieci boicie się pałować? Boicie sie skończyć jak Łukaszenka poza nawiasem cywilizowanego świata?
jpelerj
Opozycję? Żeby się podzielić odpowiedzialnością? Naród rozwścieczyli przecież a nie opozycję. I takie są generalnie komentarze tego błagania.
pstrzezek
Tak wygląda kolej rzeczy: Najpierw orędzie do narodu wygłasza wicepremier (z założenia nie ma takich uprawnień ani zwyczaju) następnie prezydent (tuż po córce, żonie i dwóch chomikach) a następnie premier rządu (formalny zwierzchnik wicepremiera z punktu pierwszego). Czaicie hierarchie?
karbinadel
Jak zabrał, to niech odda
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
itso_konstytucja_nie_urzadza
Popatrzcie teraz z perspektywy na rządy PiS nie znajdziecie drugiej partii co tak dzieli społeczeństwo jednym daje drugim zabiera i nastawia jednych przeciw drugim,
karbinadel
Mateo, masz szansę zostać bohaterem narodowym. Wsadź kurdupla to Tworek, kopnij w zadek ziobrystów, i na pewno znajdziesz większość w sejmie żeby pozostać premierem.

Powiązane: Strajk Kobiet

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki