PILNE

Mateusz Kijowski odchodzi z KOD

2017-07-26 15:45
publikacja
2017-07-26 15:45

Mateusz Kijowski zapowiedział w środę, że odchodzi z Komitetu Obrony Demokracji, bo - jak podkreśla - stowarzyszenie, któremu liderował, odeszło od wartości, które mu przyświecały w momencie założenia. Kijowski nie zdradza swoich planów na przyszłość.

/ fot. Artur Widak / NurPhoto via ZUMA Press

"Odchodzę z Komitetu Obrony Demokracji" - powiedział Kijowski PAP. "Nie chcę dłużej firmować publicznej aktywności tego Stowarzyszenia" - podkreślił, dodając, że "obecna formuła KOD się wyczerpała".

Kijowski stwierdził też, że nie odpowiada mu "lansowanie się polityczne na demonstracjach" i przymiarki ich uczestników do przyszłej działalności politycznej. Dodał jednak, że "nie chce mówić o personaliach". B. lider KOD nie chciał zdradzić, co on i jego najbliżsi współpracownicy zamierzają dalej robić. "Na zawsze pozostanę KODerem i na kolejnych demonstracjach, w ważnych dla Polski sprawach będzie się pojawiał" - zadeklarował.

W oświadczeniu, zamieszczonym na blogu Kijowskiego w portalu NaTemat.pl napisał on, że we wtorek "pięcioro członków Zarządu Regionu Mazowsze Stowarzyszenia Komitet Obrony Demokracji złożyło rezygnację ze swoich funkcji i wystąpiło ze Stowarzyszenia". "Dzisiaj pozostali dwaj członkowie składają tę samą rezygnację i występują ze Stowarzyszenia. Ja jestem jednym z tych dwóch" - podkreślił.

W opublikowanym w środę w internecie uzasadnieniu decyzji o odejściu z KOD Kijowski napisał: "Kiedy rezygnowałem z kandydowania na funkcję Przewodniczącego Zarządu Głównego Stowarzyszenia Komitet Obrony Demokracji podałem bardzo konkretne argumenty. Nie mogłem odpowiadać za nierzetelne i niepełne sprawozdanie finansowe Stowarzyszenia za rok 2016".

W maju, nowym przewodniczącym KOD został Krzysztof Łoziński. Według Kijowskiego stowarzyszenie odeszło od wartości, które reprezentowało od początku działalności.

"Kiedy w listopadzie 2015 roku zebraliśmy się, żeby bronić demokracji w Polsce, opublikowaliśmy wspólnie manifest Komitetu Obrony Demokracji. Określiliśmy w nim wartości, o które chcemy walczyć. Pisaliśmy między innymi: +Nie godzimy się na zawłaszczanie państwa, dzielenie Polaków na lepszych i gorszych, pogardę dla +innego+" - napisał w oświadczeniu. "Dzisiaj okazuje się, że ten postulat odnosi się w równym stopniu do Stowarzyszenia Komitet Obrony Demokracji, jak do Polski pod rządami PiS-u" - dodał.

W styczniu 2017 r. zarząd główny KOD przyjął uchwałę wyrażającą brak zaufania do Kijowskiego, jako przewodniczącego stowarzyszenia i wzywającą go do niezwłocznego ustąpienia z tej funkcji. Miało to związek z informacjami - które na początku stycznia podały "Rzeczpospolita" i portal Onet - że pieniądze ze zbiórek publicznych na KOD trafiały do Kijowskiego i jego żony Magdaleny Kijowskiej. Chodzi o faktury na łączną kwotę 91 tys. 143,5 zł za usługi informatyczne, jakie firma Kijowskiego wykonała dla Komitetu. Kijowski mówił wtedy, że pieniądze, które trafiły na konto spółki MKM-Studio, nie pochodzą "z puszek", lecz z darowizn.

Pod koniec czerwca b. lider KOD wraz z b. skarbnikiem organizacji Piotrem C. usłyszeli prokuratorski zarzut poświadczenia nieprawdy w fakturach oraz przywłaszczenia 121 tys. zł. Obaj nie przyznali się do winy. Grozi im do ośmiu lat więzienia.

W kwietniu Prokuratura Okręgowa w Pruszkowie wszczęła też przeciwko Kijowskiemu postępowanie ws. niepłacenia alimentów. Kijowski na stronie internetowej, założonej do wyjaśnienia stawianych mu zarzutów (w sprawie świadczonych dla KOD-u usług informatycznych i innych powiązanych kwestii) pisze, że nigdy nie unikał płacenia alimentów i nigdy nikt mu takiego zarzutu nie postawił.

gb/ js/ par/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (5)

dodaj komentarz
plutarch
Niestety, ale powinien odejść już dawno. KOD musi trwać, tak jak społeczeństwo obywatelskie - na straży demokracji.
karbinadel
Miał swoje pięć minut - ale nie potrafił ich należycie wykorzystać. A teraz najwyraźniej przecenia swoje znaczenie
tindala
W przypływie rozgoryczenia Pan Mateusz słusznie stwierdził że Komitet Obrony Dekoracji służy celom wyborczym opozycji.
silvio_gesell
Pomyliłeś demokrację z nomokracją. KOD powinien dawno przemianpwać się na Komitet Obrony Prawa, bo demokratyczny jest PiS.

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki