Maszynista potrzebny od zaraz

Luka pokoleniowa wśród maszynistów staje się coraz większym problemem na kolei. Najliczniejszą grupę pracowników stanowią maszyniści, którzy mają ukończone 55 lat. Szacuje się, że zapotrzebowanie na kierujących pociągami w każdym kolejnym roku będzie wzrastać o 1,5 proc. w stosunku do roku poprzedniego - informuje wtorkowy "Nasz Dziennik".

(PKP)

Jak ustalił "Nasz Dziennik", w Urzędzie Transportu Kolejowego na koniec II kwartału tego roku ponad 18 tys. osób posiadało uprawnienia do prowadzenia pojazdu kolejowego. Aż 16,7 tys. osób zatrudnionych na stanowisku maszynisty posiada licencję, a także ważne badania.

Jednak "najliczniejszą grupę stanowią maszyniści, którzy mają ukończone 55 lat - 4 401 osób, co stanowi 26,21 proc. całej grupy zawodowej. Maszyniści w przedziale wiekowym 50-55 lat to grupa 2 575 osób, co stanowi 15,34 proc. wszystkich maszynistów" - podaje dziennik.

Problem luki pokoleniowej jest dostrzegany także przez resort infrastruktury. "Z analiz rynku wynika, że w najbliższych latach nastąpi wzrost pracy przewozowej w transporcie kolejowym o 10-15 proc. Biorąc pod uwagę fakt, że prawie 3 tys. osób prowadzących pojazdy kolejowe miało co najmniej 60 lat, zapotrzebowanie na maszynistów w każdym kolejnym roku będzie wzrastać o 1,5 proc. w stosunku do roku poprzedniego" - podaje dziennik, cytując rzecznika prasowego Ministerstwa Infrastruktury Szymona Huptysia.

skr/ mhr/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 14 kokis

Sam bym się jednak bał zaczynać karierę jako maszynista. Nawet jeśli pociągów będzie więcej, to jednak w nie tak odległej przyszłości spodziewałbym się automatyzacji tego zawodu, co powinno być łatwiejsze w realizacji od samochodów autonomicznych, nad którymi prace idą pełną parą.

! Odpowiedz
8 19 innowierca

Maszynista wspolczesnego pociagu to raczej opetator systemu, niz pracownik fizyczny.
Kamery, ekrany i przelaczniki a do tego praca siedzaca.
W czym problem, niech sie ludzie przekwalifikuja. Jak ostatnio Bankier podawal, koncerny samochodowe zwalniaja na poczatek srednio po 10 000 ludzi w zwiazku z rozwojem nowych technologii (4 rewolucja technologiczna) a banki zamknely tylko w ciagu jednego roku 400 placowek . Rak do pracy nie brakuje.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
11 11 eagleeye

Żadnej katastrofy nie będzie. Mój syn chodzi do TK w Bydgoszczy także trochę będzie młodych

! Odpowiedz
1 6 jacho1804

Pewnie da radę bakać za trzech brakujących kolegów bez snu i przewalając wszelkie normy godzin. To jakaś wybitna jednostka musi być albo fascynat samobójca.

! Odpowiedz
5 88 ziombojmadafaka

Ależ to będzie piękna katastrofa.

Od kilku dekad wieszało sie psy na szkołach zawodowych, technikach. Prace fizyczne to były prace "te gorsze", mamy powtarzały dzieciom "ucz się, bo skończysz jak ten pan" wskazując na pana zamiatającego ulice (bardzo pożyteczne zajęcie w porównaniu do bycia lichwiarzem w banku).

No I mamy efekt. Społeczny ostracyzm prac które wymagają zaangażowania fizycznego, prac w których trzeba się ubrudzić, prac w których nie ma klimatyzowanego biura i latte, fakapów i dedlajnów na asapie.

Już z pokleniem millenialsów mamy spory problem na rynku pracy bo im nawciskali w szkole kitu, że będą zmieniać świat i czeka ich świetlana przyszłość.

A poczekajcie tylko jak pokolenie Z zacznie wchodzić na rynek pracy. To będą dopiero jaja.
Przeprowadzili badania tego pokolenia, i top zawodów które chcą wykonywać to "youtuber" i "influencer" na instagramie.

Ale jak sie daje socjal taki, że da się przeżyć, a czasem nawet żyje sie lepiej niż etatowiec to trudno oczekiwać., że sie ktoś ruszy do pracy jako maszynista.
Zasada powinna byc prosta. Nie pracujesz = zdychasz z glodu.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 22 kryzysio

Jak mi się znudzi w korpo to zrobię kurs na prawo jazdy na autobus przegubowy jak ten dyrygent Kukla.

! Odpowiedz
9 9 bolekilolek

maszynista to bardzo dobrze płatna praca dużo więcej niż inżynier w dobrej korpo .mało godzin pracy benefity o jakich korpo nawet nie marzy . i pewność że po 40 nie ma zmiany na młodszego bo jesteś wypalony !!
No i ostatnie wystarczy kurs za kilka tyś i po stażu jeżdzisz sam i już zarabiasz konkretnie więc nie trzeba być Einsteinem aby prowadzić pociąg

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 4 osgiliath odpowiada bolekilolek

Chyba jest jeden haczyk w chęciach "bycia maszynistą", wieść niesie, że do tej pracy trzeba było mieć IDEALNY wzrok. Czyli okularnicy odpadają. Jak ci się wzrok popsuje po latach to jest to tolerowane i okulary możesz nosić, natomiast NIE PRZYJMĄ cię z wadą wzroku, co z tego, że korygowaną. Nie wiem czy to prawda, na maszynistę nie aplikowałem. Jeżeli taki wymóg rzeczywiście jest, a badania wzroku są pobieżne to zawsze chętny może założyć soczewki kontaktowe by "oszukać system"...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 2 anty12

100/100

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.