REKLAMA

Marczuk: Partycypacja w PPK po II etapie może osiągnąć dobry w wynik

2020-11-18 08:00
publikacja
2020-11-18 08:00
fot. Marek Wiśniewski / Puls Biznesu

Partycypacja na poziomie 30-40 proc. po dwóch etapach wdrażania Pracowniczych Planów Kapitałowych to będzie dobry wynik, zważywszy na pandemię koronawirusa i trudną sytuację firm - powiedział PAP wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju Bartosz Marczuk.

Wiceprezes PFR zaznaczył, że choć termin podpisywania tzw. umów o prowadzenie PPK w małych i średnich przedsiębiorstwach minął 10 listopada, to dane do systemu PFR czas spływają.

Jak dodał, z danych PFR wynika, że MŚP podpisały ponad 53 tys. tzw. umów o zarządzanie z instytucjami finansowymi, które zarządzają aktywami PPK. Termin ich podpisywania minął 27 października. "To oznacza, że 90 proc. z 60 tys. które ustawą o PPK zostały zobowiązane, by w drugim etapie włączyć się do systemu PPK, zrealizowało zadanie. Liczę, że jeszcze część tych umów do nas trafi, a pozostałe przedsiębiorstwa, będziemy musieli wezwać do zawarcia tych umów" - powiedział wiceprezes.

Zaznaczył jednak, że brak umowy o zarządzanie może wynikać nie ze złej woli przedsiębiorcy, ale np. z braku wiedzy, świadomości czy zwykłego gapiostwa właścicieli firm. "Nie zamierzamy na razie sięgać po sankcje, ponieważ w pierwszym etapie wrażania systemu też mieliśmy firmy, którym musieliśmy przypomnieć o nowym obowiązku" - powiedział. Dodał, że obecny etap nie odbiega od tego, co się działo w ubiegłym roku podczas I fali, gdy do PPK przystępowały największe przedsiębiorstwa zatrudniające powyżej 250 pracowników. Przypomniał, że partycypacja, czyli uczestnictwo pracowników w programie, wyniosło wówczas blisko 40 proc.

Jesienią tego roku nastąpił drugi etap włączania polskich przedsiębiorstw do systemu powszechnego oszczędzania na emerytury. Teraz do PPK przystępowały firmy zatrudniające od 50 do 249 pracowników (II fala) oraz zatrudniające od 20 do 49 osób (III fala).

Marczuk, pytany o to, jakiej spodziewa się partycypacji w PPK wśród "średniaków", powiedział, że może ona być nieco niższa niż w I fali, ze względu na pandemię koronawirusa, osłabienie wzrostu gospodarczego i trudną sytuację firm. "Spodziewamy się, po dwóch etapach wdrażania PPK, czyli po wejściu I, II, III fali partycypacja łącznie wyniesie ok. 30-40 proc. To, moim zdaniem, będzie dobry wynik, biorąc pod uwagę obecne okoliczności i naszą przeszłość" - wskazał.

Zaznaczył też, że aktywa PPK przekraczają obecnie 2,3 mld zł, a liczba uczestników systemu nie maleje. Wręcz przeciwnie - rośnie - ponieważ część pracowników z firm, które przystępowały do systemu w I fali zdecydowała się do PPK dołączyć. "Ludzie przekonują się jak efektywny jest to sposób oszczędzania i chcą mieć pieniądze na tzw. czarną godzinę" - powiedział.

Dodał, że po zakończeniu wdrażania PPK łączna liczba uczestników będzie zapewne oscylować wokół 4-4,5 mln i "to będzie prawdziwy przełom, jeśli chodzi o dodatkowe oszczędzanie na jesień życia, biorąc pod uwagę, że przed wdrożeniem PPK do dodatkowego oszczędzania w IKE, IKZE i PPE udało się namówić przez 20 lat zalewie 700 tys. Polaków".

Pracownicze Plany Kapitałowe to dobrowolny i powszechny system długoterminowego oszczędzania. Do programu może przystąpić każdy zatrudniony, który podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym. Oszczędności tworzone będą wspólnie przez pracowników, pracodawców oraz państwo.

Tzw. podstawowe wpłaty do PPK, finansowane przez pracowników i pracodawców, wynoszą: 2 proc. wynagrodzenia brutto, które zapłaci pracownik (przy czym osoby zarabiające mniej niż 120 proc. minimalnego wynagrodzenia mogą wnioskować o obniżenie składki do 0,5 proc.); 1,5 proc. wynagrodzenia brutto pracownika, które ma wpłacać pracodawca.

Dopłata z Funduszu Pracy wynosi 20 zł miesięcznie, co w skali roku daje 240 zł. Dodatkowo, w pierwszym roku pracownicy otrzymują także tzw. wpłatę powitalną w wysokości 250 zł.

Do systemu zostają automatycznie zapisani pracownicy w wieku od 18 do 55 lat. Pozostali, którzy przekroczyli 55. rok życia, mogą przystąpić do PPK na własny wniosek. Wszyscy mają prawo w dowolnym momencie zrezygnować z udziału w PPK, a także do nich przystąpić.

Zgodnie z ustawą, która weszła w życie w styczniu 2019 r., od 1 lipca 2019 roku jako pierwsze do systemu weszły największe przedsiębiorstwa, zatrudniające co najmniej 250 osób.

Ostatni etap wrażania systemu rozpocznie się od stycznia 2021 r., kiedy to do PPK będą przystępować instytucje publiczne. Umowy o zarządzanie powinny one zawrzeć najpóźniej do 26 marca 2021 r., a o prowadzenie - do 10 kwietnia 2021 r.(PAP)

autor: Ewa Wesołowska

ewes/ drag/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz Konto w aplikacji mobilnej GOmobile.

Otwórz Konto w aplikacji mobilnej GOmobile.

Advertisement

Komentarze (3)

dodaj komentarz
kiniaa
U mnie prawie wszyscy przystąpili do ppk w firmie, bo skoro dana jest możliwość odkładania przy tak niskim koszcie własnym i zerowym zaangażowaniem, to czemu nie.
serina
Ten program ma przyszłość ,po pierwsze ludzie w Polsce nie mają oszczędności. A tu niewielkim nakładem ze swojej pensji, mogą dodatkowo odkładać na emeryturę . Dostają dopłatę od państwa i dopłaca pracodawca. Więc jakby na to nie patrzeć zyskujemy raz tyle, niż jakbyśmy sobie te 2% odkładali sami. To dużo. Zwłaszcza Ten program ma przyszłość ,po pierwsze ludzie w Polsce nie mają oszczędności. A tu niewielkim nakładem ze swojej pensji, mogą dodatkowo odkładać na emeryturę . Dostają dopłatę od państwa i dopłaca pracodawca. Więc jakby na to nie patrzeć zyskujemy raz tyle, niż jakbyśmy sobie te 2% odkładali sami. To dużo. Zwłaszcza ze niektórzy dopiero zaczynają pracować i bedą mogli tak oszczędzać przez kolejne 30 lat.
luster
U nas ludzie są z natury nieufni ale jeśli ten program będzie dobrze funkcjonował to o wiele więcej osób się do niego przekona

Powiązane: PPK - Pracownicze Plany Kapitałowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki