Mała czarna

Takiej kawy jak w Polsce nie ma w żadnym innym kraju. W Polsce, w domu porządnym, z dawnego zwyczaju jest do robienia kawy osobna niewiasta. Nazywa się kawiarką...

Tak pisał w Panu Tadeuszu Adam Mickiewicz, dając dowód, iż kawę Polacy pili od wieków, jak przystało na prawdziwych Europejczyków. Już w 1603 roku lekarz Tomasz Ormiński polecał bób arabski, czyli koffe, jako środek na pobudzenie. Sto lat później ukazała się książka Pragmatographia de legitimo usu ambrozyi tureckiej, która wsparła marketingowo otwarcie pierwszej warszawskiej kawiarni w okolicach Ogrodu Saskiego. Niestety, mieszkańcy stolicy niechętnie pijali kawę w miejscach publicznych (do tej pory nie wiadomo, dlaczego), więc lokal szybko splajtował. Pół wieku później podjęto kolejną próbę na Rynku Starego Miasta. Tym razem inwestycja okazała się udana, na co być może miał wpływ fakt, iż kawowymi smakoszami okazali się członkowie Kuźnicy Kołłątajowskiej. W 1882 roku w Warszawie działało ponad 100 kafenhauzów, m.in. istniejąca do dzisiaj Honoratka na ulicy Miodowej.

A wszystko wzięło swój początek przed wiekami, gdzieś w Etiopii, gdzie, jak mówi legenda, pasterza o imieniu Kaldi zaciekawiło zachowanie kóz, skubiących czerwone owoce z pobliskiego drzewa. Kaldi sam spróbował i okazało się, że poprawił się jego nastrój, a zmęczenie i senność zniknęły. Z kolei, według historyków, krzewy kawowe zaczęto uprawiać w VI w n.e. Początkowo zmielone owoce były spożywane przed plemiennymi bitwami, dopiero pięć wieków później zaczęto kawę podawać na gorąco. Potem zwyczaj picia kawy przejęli Arabowie, którym religia zabraniała spożywania napojów alkoholowych. To im zawdzięczamy również pierwsze kawiarnie - quahveh khaneh. Powstały one najpierw w Mekce, stając się miejscem spotkań artystów i filozofów. W końcu ktoś wpadł na pomysł, aby zacząć kawą handlować. Na pierwszy ogień poszli Włosi, którym czarny, gorący napój bardzo przypadł do gustu. W 1614 roku, w Wenecji, powstała pierwsza europejska kawiarnia Café Florian, która nadal wabi gości najlepszą kawą i... najwyższymi cenami. Dzisiaj żaden Włoch nie wyobraża sobie rozpoczęcia dnia bez cappuccino, caffelatte, cafferistretto, macchiato czy caffe con panna.



Wkrótce pojawiły się takie lokale w innych stolicach, w tym wiedeńska kawiarnia Pod Niebieską Butelką, założona przez polskiego rycerza Jerzego Franciszka Kulczyckiego. Kulczycki był żołnierzem króla Jana III Sobieskiego. Podczas odsieczy wiedeńskiej wyróżnił się męstwem, za co polski król wynagrodził go workami z kawą porzuconymi przez Turków. Worki te posłużyły do założenia wspomnianej kawiarni.

Tak kawa szeroko rozlała się po Europie... Ale nie tylko. W 1720 roku oficer marynarki francuskiej Gabriel Mathieu de Clieu, narażając życie i zdrowie, przewiózł sadzonkę kawowca na Martynikę. Nie przypuszczał zapewne, że da to początek największym plantacjom kawy na Świecie, przede wszystkim w Brazylii, która od lat jest niekwestionowaną potęgą kawową. Dzisiaj kraj ten dostarcza jedną trzecią Światowej produkcji, a ponad 5 milionów Brazylijczyków żyje z uprawy 3 miliardów drzewek.

Kawa okazała się również źródłem wielu nowatorskich pomysłów. W roku1938 pojawiła się po raz pierwszy kawa rozpuszczalna. Inspiracją do badań była prośba rządu brazylijskiego, który kilka lat wcześniej zwrócił się do naukowców Nestlé o pomoc w zagospodarowaniu nadmiaru ziarna kawowego. Zespół pod przewodnictwem Maxa Morgenthalera poświęcił siedem lat na wyprodukowanie pierwszej, pełnowartościowej kawy, którą można by piç po rozpuszczeniu w wodzie. Nowy produkt nazwano Nescafe. II wojna światowa, jak na ironię, przyczyniła się do jej spopularyzowania: łatwa w przygotowaniu i przechowywaniu nowa kawa okazała się idealną częścią żołnierskiego wyposażenia. W samym tylko roku1943 wyprodukowano milion opakowań.

Zmieniała się również technologia parzenia kawy. Nikt inny jak tylko Włoch, a był nim Achille Gaggia, mógł skonstruować ekspres ciśnieniowy, co zrewolucjonizowało proces przygotowywania kawy espresso. Również inne, najtęższe umysły pracowały nad coraz to doskonalszymi urządzeniami, aby z jednej strony kawa nie straciła swoich walorów, z drugiej zaś była dostępna o każdej porze w dowolnej ilości. Najnowszym rozwiązaniem jest gama nowoczesnych ekspresów, spełniająca oczekiwania najwybredniejszych kawoszy, dla których przygotowano wiele odmian kawy w specjalnych kapsułkach.

Bo czymże jest kawa dla współczesnego konesera tego napoju? źródłem jedynego w swoim rodzaju smaku, czego dowodzi wypijanie rok rocznie 400 miliardów filiżanek. Również zapach kawy należy do najlepiej rozpoznawalnych na świecie. Kawa okazuje się być także źródłem inspiracji artystów: Jan Sebastian Bach poświęcił kawie kantatę, Adam Kazimierz Czartoryski napisał w 1779 roku komedię Kawa.

Kawę zalecają również... lekarze. Okazuje się bowiem, że pomaga alergikom, łagodzi objawy gorączki siennej, zmniejsza prawdopodobieństwo ataków astmy, Pamiętać jednak należy o pewnej wstrzemięźliwości, i na pewno nie iść w ślady Honoriusza Balzaca, który, jak wieść niesie, wypijał dziennie około 40 filiżanek czarnego szatana.

Krzysztof Hipsz
Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~dariano

Tylko przy kawie rodzą się najlepsze pomysły.

!
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,7% II 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% II 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 330,48 zł II 2020
Produkcja przemysłowa rdr 4,9% II 2020

Znajdź profil