Ma być łatwiej zatrudnić lekarza z Ukrainy

Możliwość leczenia bez nostryfikacji dyplomu i egzamin uprawniający do posługiwania się tytułem lekarza chce wprowadzić resort zdrowia - czytamy w czwartkowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej".

(YAY Foto)

Gazeta zwraca przy tym uwagę, że resort liczy, że w ten sposób zachęci do pracy w naszym kraju medyków spoza UE i że zostaną oni w Polsce.

"DGP przypomina także, że nowelizacja ustawy z 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 537 ze zm.), której projekt przygotował zespół złożony m.in. z przedstawicieli środowiska rezydentów – choć miała kompleksowo uregulować proces kształcenia podyplomowego – na obecnym etapie dotyczy w głównej mierze zatrudniania lekarzy cudzoziemców. Do projektu przekazanego przez zespół resort dodał przepisy ułatwiające podejmowanie przez nich pracy w Polsce, a w najnowszej wersji, skierowanej do komisji prawniczej, znacząco się one rozrosły.

"Ustawa w głównej mierze dotyczy teraz zatrudniania lekarzy spoza UE" - powiedział dziennikowi Jarosław Biliński, przewodniczący zespołu, który pracował nad projektem. "Takie podejście świadczy o tym, że nie doceniamy własnego potencjału kadrowego" - wskazał.

"DGP pisze, że "już w wersji projektu, który pod koniec maja skierowano do konsultacji, pojawiły się przepisy dotyczące podejmowania pracy bez konieczności nostryfikowania dyplomu". "Prawo wykonywania zawodu na określony czas (maksymalnie pięć lat) i w konkretnym miejscu (w placówce, która zgłosi takie zapotrzebowanie i gotowość zatrudnienia) wydawać będzie właściwa okręgowa rada lekarska (ORL)" - podaje gazeta.

"DGP" zwraca też uwagę, że w ostatniej wersji projektu, opublikowanej w tym tygodniu, pojawił się dodatkowo LEW – Lekarski Egzamin Weryfikacyjny (oraz LDEW dla dentystów). Ma on potwierdzać kwalifikacje zawodowe uprawniające do udzielania świadczeń zdrowotnych w Polsce – dla osób legitymujących się dyplomem spoza UE. Lekarz, który uzyskał prawo wykonywania zawodu po zdaniu LEW albo LDEW, nie będzie mógł jednak korzystać z możliwości, jakie daje nostryfikacja dyplomu.

"Resort zdrowia w uzasadnieniu nie ukrywa, że ma to być sposób na załatanie dziur kadrowych tam, gdzie jest zagrożenie zaprzestania działalności z powodu braku lekarzy specjalistów. Wskazuje też, że inne państwa unijne zachęcają tych samych lekarzy, którzy mogliby przyjechać do Polski, do podejmowania pracy w ich kraju, gwarantując na wstępie dużo wyższe wynagrodzenia. Taki uproszczony tryb, pozwalający na pracę tylko w Polsce, może być zatem sposobem na zatrzymanie ich w naszym kraju" - czytamy w dzienniku.

Gazeta podaje, że jest to też odpowiedź na potrzeby polskich lekarzy, którzy kończą studia za wschodnią granicą, ale chcą wrócić do Polski. Nie jest to na razie zbyt liczna grupa i są to przede wszystkim stomatolodzy.

Dziennik zauważa ponadto, że coraz głośniej mówi się o tym, że w Polsce pracuje wielu lekarzy z Ukrainy, ale z uwagi na to, że proces nostryfikacji dyplomu jest długi i kosztowny, zatrudniani są jako sanitariusze i opiekunowie medyczni. Nawet jeśli sami nie udzielają świadczeń, są w stanie wesprzeć pozostały personel – również merytoryczną wiedzą.

"Bardzo potrzebujemy kadry, szczególnie lekarzy gotowych już do pracy. Taka skrócona procedura na pewno jest więc potrzebna" - powiedział "DGP" Jarosław Fedorowski, prezes Polskiej Federacji Szpitali.(PAP)

nmk/ krap/

Źródło: PAP
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 4 antybolszewik

Zgadzam się w pełni. O zdrowie Polaków może dbać Syryjczyk z ISIS a elektrownią atomową niech zarządza Ukrainiec z Czarnobyla. Rządzący sobie poradzą.

! Odpowiedz
8 8 glos_rozsadku

Polscy lekarze w 80% i tak są do kitu, niedouczeni ignoranci, więc jakość usług wcale się nie obniży.

! Odpowiedz
14 14 sztos1

Po co Polakom lekarze . WYSTARCZY gorąca i szczera modlitwa no i oczywiście pułk zatrudnionych super opłacanych kapelanów . SZCZĘŚĆ BOŻE .

! Odpowiedz
4 20 grab

Niedługo NFZ będzie zatrudniał szamanów z Azji i Afryki...

! Odpowiedz
6 10 and00

No wreszcie, miałem do czynienia z lekarzem z Białorusi, bardzo miły, wydawał się fachowy.
A obawy co do ich umiejętności mamy takie jak w stosunku do naszych mają Niemcy czy Anglicy
ps
W WB to internistą mógł by być każdy po krótkim przeszkoleniu.
Generalnie na wszystko paracetamol...

! Odpowiedz
9 13 wektorwg

Jeszcze nie wadziłem biednego lekarza

! Odpowiedz
5 12 fakty

A ja nie znam nikogo, kto nie pracując lub nie prowadząc firmy przez całe swoje życie, kontroluje przez słupy majątek wart kilkaset milionów złotych. Nikogo, poza Jarosławem Kaczyńskim.

! Odpowiedz
4 3 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
4 23 ajwaj

Pytanie nr. 1 z testu dla lekarzy z UKR ?

""Kiedy spadasz dalej na "zachód" i dlaczego tak szybko ? :)

! Odpowiedz
7 24 gronostaj

Przeprowadzać się do Polski, zdawać egzaminy i finalnie urabiać sobie łokcie za jakieś 4000zł netto.
Jaaasne, bo Ukraińcy nie wiedzą, że za kolejną granicą pensje są 4 razy wyższe, a opór wejścia podobny.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% IX 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 125,26 zł VIII 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% IX 2019

Znajdź profil