MS: dotychczas deregulacja objęła łącznie 247 zawodów

Dotąd deregulacja w trzech transzach objęła 247 zawodów, 70 z nich przestało być regulowanych, zaś do pozostałych ułatwiono dostęp - poinformował we wtorek resort sprawiedliwości. Sejm w tym tygodniu finalizuje prace nad najobszerniejszą trzecią transzą.

(thetaXstock)

W Sejmie we wtorek odbyło się drugie czytanie projektu nowelizującego kilkanaście ustaw regulujących warunki dostępu do wykonywania niektórych zawodów. Jest to tzw. trzecia transza deregulacji. Pierwsza transza ułatwiająca dostęp do 51 profesji została uchwalona w czerwcu 2013 r., zaś drugą - ułatwiającą dostęp do 96 profesji - uchwalono w maju 2014 r. Wtedy też rozpoczęto w Sejmie prace nad trzecią transzą.

Koncepcja deregulacji przed trzema laty była jednym z głośniejszych projektów rządu, jej zwolennikiem był m.in. ówczesny minister sprawiedliwości Jarosław Gowin. Jak wówczas wskazywano Polska była w czołówce europejskich krajów pod względem liczby zawodów regulowanych - zgodnie z szacunkami profesji takich w naszym kraju było 380.

Do projektu trzeciej transzy, obejmującego 100 zawodów, podczas drugiego czytania we wtorek prawie wszystkie kluby sejmowe zgłosiły poprawki. W związku z tym zaopiniowaniem tych poprawek musi zająć się sejmowa komisja nadzwyczajna do spraw związanych z ograniczaniem biurokracji. Posiedzenie komisji zaplanowano na środę. Najprawdopodobniej więc jeszcze w tym tygodniu Sejm będzie głosował nad całością nowelizacji.

Jak wskazywała sprawozdawca komisji Maria Janyska (PO) wśród zawodów objętych obszernym projektem trzeciej transzy deregulacji są profesje pożarnicze, geologiczne i górnicze oraz m.in.: muzealnik, rzecznik patentowy, doradca inwestycyjny, tłumacz przysięgły, konserwatorzy zabytków, rzeczoznawcy, a także maklerzy papierów wartościowych i giełd towarowych.

"Ułatwienia będą polegać m.in. na ograniczeniu praktyk zawodowych, dopuszczeniu możliwości samokształcenia, obniżeniu maksymalnych opłat za egzaminy zawodowe i ewentualności zwolnienia z egzaminu pisemnego w przypadku określonej praktyki zawodowej, likwidacji niektórych biurokratycznych obowiązków i uelastycznieniu warunków zatrudnienia" - mówiła Janyska.

Spośród zgłoszonych przez poszczególne kluby poprawek najwięcej dotyczyło zagadnień związanych z profesją rzeczników patentowych. Mianowicie zgodnie z proponowaną nowelizacją Prawa własności przemysłowej pełnomocnikiem strony w postępowaniu przed Urzędem Patentowym w sprawach związanych z dokonywaniem i rozpatrywaniem zgłoszeń oraz utrzymywaniem ochrony znaków towarowych będzie mógł być nie tylko rzecznik patentowy, ale także adwokat lub radca prawny.

Część posłów wskazywała na konieczność odstąpienia od takiej zmiany argumentując, iż sprawy o znaki towarowe przed Urzędem Patentowym są specjalistyczne i często mają charakter techniczny, więc dopuszczenie do nich dużej grupy adwokatów i radców prawnych niesie duże ryzyko dla przedsiębiorców.

Obawy te starał się rozwiewać wiceminister sprawiedliwości Wojciech Węgrzyn. "Instytucja rzecznika patentowego nie ucierpi na tej zmianie, na pewno nie ucierpi też dobro przedsiębiorców chcących zgłosić znak towarowy" - mówił.

Spośród innych zgłoszonych poprawek niektóre dotyczył przepisów przejściowych w odniesieniu do przepisów geologicznych i górniczych, kolejne natomiast ułatwień w dopuszczeniu do uzyskania broni przez pracowników ochrony.

W nowelizacjach zawarto także - niezwiązane bezpośrednio z deregulacją - rozwiązania dotyczące tzw. immunitetu muzealnego. Chodzi o ochronę prawną przedmiotów o wartości historycznej, artystycznej lub naukowej wypożyczonych z zagranicy na wystawę organizowaną w Polsce. "Należy podkreślić, iż brak tej instytucji w polskim systemie prawnym może w efekcie prowadzić do odmowy wypożyczenia eksponatów zagranicznych, a tym samym wiele wystaw może nie dojść do skutku" - wskazano w uzasadnieniu projektu.

W listopadzie zeszłego roku prezydent podpisał natomiast tzw. czwartą transzę deregulacji, czyli ustawę o ułatwieniu wykonywania działalności gospodarczej. Zmiana ta była przygotowana przez resort gospodarki i obejmowała m.in. pakiet portowy, czyli skrócenie czasu trwania kontroli granicznych w portach, zmiany w wykonywaniu pracowniczych badań lekarskich i ułatwienia w rozliczaniu prywatnego korzystania ze służbowego samochodu.(PAP)

mja/ mhr/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 5 ~andy

urzędnicy dzieki tym detreeegulacjoom zyją z podatników i składek emerytalnych takze swoich ale ze sobie zabieraja i sobie zaraz wypłacają to im nie przeszkadza wszak więcej sobie wyplacą niz sobie zabiorą

! Odpowiedz
0 3 ~Jan

Deregulacja to regulacja regulacji typu - ,,czyli skrócenie czasu trwania kontroli granicznych w portach, zmiany w wykonywaniu pracowniczych badań lekarskich i ułatwienia w rozliczaniu prywatnego korzystania ze służbowego samochodu." Czyli bełkot, bełkot, bełkot. Efektem jest coraz większe zapotrzebowanie na urzędników. A oni oprócz tego że wykonują kawał nikomu nie potrzebnej roboty i uprzykrzają życie innym to jeszcze kosztują. To jest najkrótsza droga do Greckiej tragedii.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 12 ~Balsam


a kiedy obywatele zostaną uwolnieni od senatu , konkordatu i armii uprzywilejowanych emerytów. Kiedy zostanie zlikwidowany KRUS. Kiedy emerytura będzie proporcjonalna do odprowadzanych składek. Kiedy zostaną zlikwidowane wszelkie przywileje.



! Odpowiedz
7 0 ~prezzzes

Wtedy pierwszy wyemigrujesz bo nie będzie z czego żyć. Domagacie sie kapitalizmu w naczystrzej postaci, zobaczymy biedacy ile pociagniecie

! Odpowiedz
0 4 ~Robert odpowiada ~prezzzes

faktycznie zlikwidowanie senatu przyniesie nam zapaść gospodarczą , to kapitalizm w czystej postaci utrzymywać hordy nic nie robiących i do niczego niepotrzebnych ludzi

! Odpowiedz
2 1 ~Rooo

KRUS zostanie zlikwidowany jak rolnicy tak jak reszta przedsiębiorców będą mieli prawo do odliczania VAT od zakupów związanych z prowadzeniem gospodarstwa. (energia, paliwa, maszyny, nawozy, środki ochronny roślin). Wpływy tylko z tego NIE odliczanego podatku zapewniają większe wpływy do budżetu jak wydatki ponoszone na KRUS. Nie ulegaj socjotechnice napuszczania grup społecznych na siebie.
Zastanów się raczej kiedy zostanie ograniczona armia urzędasów - wtedy realnie będzie można obniżyć podatki w tym VAT który został podniesiony nie o 1% bo od żywności poniesiono go o 5%. zakładając więc że rodzina wydaje 3000pln w tym 1500pln (wzrost VAT o 5%) na żywność resztę na inne potrzeby (wzrost VAT o 1%) daje to miesięcznie 75pln + 15pln = 90pln.
Rocznie jest to kwota 1080pln - pomyśl teraz jak mocno PO okradło rodziny a wszystko po to by zorganizować igrzyska, zatrudnić kolejnych urzędasów, rozpisać kilometrówki i dostać zegarki.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 2 ~Eltor odpowiada ~Robert

Bp prezzes zapomniał napisać, że jest urzędnikiem i nie potrafi sobie wyobrazić życia, kiedy musiałby naprawdę pracować.

! Odpowiedz
0 7 ~oby_do_jesieni

Tyle roboty ma PO w czasie kampanii wyborczej. Narobią się tak, że po wyborach ze trzy lata będą znowu musieli odpoczywać.

! Odpowiedz
5 4 ~s6

Dobry pomysł. Jeszcze uprośćcie alfabet polski, i zlikwidować ó, ch i zamiast tego wyrazy pisać tylko jedno u, i jedno h. Nie ma sensu się męczyć i męczyć dzieci w szkołach. Z rz to nie wiem ale też raczej wszystkie zmienić na ż.

! Odpowiedz
2 11 ~ZanjomyKidawy

Jestem inżynierem po politechnice i chcę na marszałka Sejmu, jestem programistą ale jakoś to będzie, poczytam z ekranika i pierdolnę buławą, odprawa za 4 miechy

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne