Lublin: 2,5 roku więzienia za wyłudzanie pieniędzy "na policjanta"

Na 2,5 roku więzienia i tysiąc złotych grzywny skazał w piątek Sąd Okręgowy w Lublinie Przemysława L. za udziału w grupie przestępczej i wyłudzania pieniędzy metodą "na policjanta".

Wyrok zapadł na zasadzie dobrowolnego poddania się karze.

30-letni mężczyzna uczestniczył w wyłudzeniu od dwóch kobiet w sumie 62,6 tys. zł. Został zatrzymany w kwietniu ubiegłego roku po tym, jak podjął 50 tys. zł pozostawionych w umówionym miejscu przez jedną z oszukanych.

12,6 tys. zł, wyłudzonych od innej kobiety, nie udało się odzyskać. Ponieważ w tym przestępstwie uczestniczyło pięć osób, sąd nakazał Przemysławowi L. zapłacenie kobiecie piątej części wyłudzonej kwoty, czyli 2520 zł. Przeciwko czterem pozostałym toczy się odrębne postępowanie.

Część grupy przestępczej - tłumaczył, uzasadniając orzeczenie, sędzia Piotr Skibiński - operowała z Niemiec, wyszukując w Polsce osoby do przejmowania wyłudzonych pieniędzy. "Oskarżony był tym, który pojawiał się na koniec realizacji czynu w miejscu, w którym pokrzywdzona osoba miała zostawić wypłacone z banku pieniądze" powiedział sędzia.

Przestępcy wyszukiwali ofiary w książce telefonicznej, po imionach wnioskując, że są to osoby starsze. Potem do wybranych dzwoniła kobieta, przekonując, że jest bliską krewną i znajduje się w pobliżu, ale szybko przerywała połączenie. Wtedy dzwonił mężczyzna, podawał się za funkcjonariusza CBA i tłumaczył, że przerwana wcześniej rozmowa miała na celu oszustwo i wyłudzenie pieniędzy. Zapewniał, że organy ścigania są na tropie przestępców i prosił o pomoc w ich ujęciu. Pomoc miała polegać na wypłaceniu z banku jak największej kwoty i pozostawieniu pieniędzy w ustalonym miejscu, gdzie oszuści mieli być złapani.

Przestępcy pytali o stan konta, numer telefonu komórkowego, wygląd rozmówcy. Ustalali sposób przemieszczania się z pieniędzmi, zachęcali do wzięcia taksówki, obiecywali zwrot kosztów. Potem obserwowali ofiarę i zabierali pozostawione pieniądze.

Wymiar kary dla Przemysława L. został ustalony między oskarżonym i prokuratorem, uwzględnia stanowiska pokrzywdzonych. Wyrok nie jest prawomocny.(PAP)

Autor: Zbigniew Kopeć

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% XI 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,0% X 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,5% X 2019

Znajdź profil