REKLAMA

Liczba ofert pracy wzrasta wraz z bezrobociem

2013-10-10 09:00
publikacja
2013-10-10 09:00

We wrześniu br. Barometr Ofert Pracy, wskazujący na zmiany liczby publikowanych w Internecie ofert pracy, kolejny miesiąc z rzędu nieznacznie wzrasta. Świadczy to o powoli wzrastającym zapotrzebowaniu na nowych pracowników wywołanym pozytywnymi zmianami koniunkturalnymi. Jednak wraz ze wzrostem liczby ogłoszeń o pracy sukcesywnie zwiększa się stopa bezrobocia rejestrowanego, nie wliczając jej wahań sezonowych.

Tempo wzrostu gospodarczego jest zatem jeszcze zbyt małe by wywołać spadek bezrobocia. We wrześniu w Internecie opublikowano 106,6 tys. ofert pracy, co oznacza, że wraz ze wzrostem liczby ofert dotyczących stałej pracy, zmniejszyła się liczba tych dotyczących zatrudnienia sezonowego.

Niemal we wszystkich województwach we wrześniu przybyło ofert pracy. Wyjątkiem jest województwo małopolskie, w którym liczba ofert zmniejszyła się, choć w mniejszym stopniu niż przed miesiącem. Wśród pozostałych regionów wyraźne wzrosty wystąpiły w woj. wielkopolskim i świętokrzyskim, w których w miesiącu ubiegłym odnotowano spadek. W rezultacie pozytywne zmiany liczby ofert wystąpiły z nieznacznym opóźnieniem. Wciąż najsilniejsze wzrosty notuje się w Zachodniej Polsce, najwolniejsze natomiast na południu kraju.

Wzrost liczby ofert pracy dla większości zawodów ekonomicznych we wrześniu został podtrzymany. W chwili obecnej w sposób stabilny wzrasta liczba ogłoszeń w działach human resources oraz agencji doradztwa personalnego. Jest to wyraz problemów w dopasowaniu kwalifikacji poszukujących pracy do zapotrzebowania pracodawców, co zwiększa konieczność prowadzenia profesjonalnej akcji rekrutacyjnej. Silny wzrost w ubiegłym miesiącu wystąpił w przypadku ofert dla kadry zarządzającej. Może to być przejawem zwiększającego się napływu nowych zleceń i oczekiwań przez pracodawców wzrostu sprzedaży, co zazwyczaj powoduje duże zapotrzebowanie na specjalistów w zakresie zarządzania. Spadek obserwuje się przede wszystkim w zapotrzebowaniu na specjalistów w zakresie ubezpieczeń oraz, mniejszy - marketingu i public relations. W przypadku pokrewnych nauk administracyjnych nieustannie od początku roku wzrasta zapotrzebowanie na pracowników sektora prywatnego. W sektorze publicznym obserwujemy z kolei ustawiczny spadek nowych ofert pracy. Po chwilowym spadku ponownie wzrosło zapotrzebowanie na prawników.

Te firmy to najlepsi pracodawcy na świecie»Te firmy to najlepsi pracodawcy na świecie
Przypadku stanowisk pracy wymagających wykształcenia technicznego najszybciej poprawiają się perspektywy uzyskania pracy w geologii oraz działach kontroli jakości procesu produkcyjnego. W ostatnich miesiącach zarejestrowaliśmy również wyraźny wzrost liczby ofert na stanowiska analityczne oraz związane z projektowaniem i wdrażaniem nowych rozwiązań produkcyjnych. Sukcesywnie wzrasta liczba ogłoszeń dla informatyków, we wrześniu w szczególności dla specjalistów od Internetu. Wyraźnie spada liczba ofert dla architektów i w działach obsługi technicznej przedsiębiorstw, a od niedawna również w budownictwie. Brak wyraźnej tendencji rozwojowej w chwili obecnej cechuje zapotrzebowanie na pracowników działów badań i rozwoju.

W przekroju branż przemysłuwzrasta liczba ofert pracy w produkcji oprogramowania oraz sprzętu komputerowego i telekomunikacyjnego. Wyraźny spadek zapotrzebowania na nowych pracowników zauważa się wśród producentów zabawek. W pozostałych branżach najczęściej mamy od czynienia ze wzrostem zapotrzebowania na nowych pracowników w ubiegłym miesiącu, po wcześniejszych spadkach. Trudno jest jednak ocenić trwałość tego wzrostu. W handlu również zauważa się niewielki wzrost zapotrzebowania na nowych pracowników, jednak przedwczesne byłoby wyciąganie wniosków co do przyszłych ich zmian. Negatywnie pod względem popytu na nowych pracowników wyróżnia się sprzedaż artykułów trwałego użytku, natomiast pozytywnie - odzież i tekstylia.

W sektorze usługowym wzrostowe tendencje sprzed miesiąca kontynuowane są w branży edukacyjnej oraz dla tłumaczy. Wzrasta także zapotrzebowanie na nowych pracowników służby zdrowia, za wyjątkiem lekarzy. Od dłuższego czasu obserwujemy także zwiększone zapotrzebowanie na osoby opiekujące się dziećmi oraz osobami w podeszłym wieku. W samym ubiegłym miesiącu wzrosła liczba ofert dla stażystów i praktykantów oraz fotografów. W przypadku osób z niższym wykształceniemobserwujemy spadek zapotrzebowania na pracowników ochrony oraz mechaników samochodowych, a także w organizacjach pozarządowych i turystyce. Z powodów sezonowych przedsiębiorcy zaczynają ograniczać liczbę ofert pracy również dla budowlańców. Coraz więcej wakatów pojawia się natomiast w logistyce. Powoli wzrasta liczba ofert w produkcji i sprzedaży.

Obserwowany obecnie wzrost liczby ofert pracy nie mający odzwierciedlenia w spadku bezrobocia nie jest zjawiskiem typowym. Jedną z jego przyczyn jest uelastycznienie czasu pracy oraz płac w ostatnich latach, co pozwoliło na łagodniejsze zmiany bezrobocia w okresie kryzysu gospodarczego. Skutkowało to usztywnieniem zatrudnienia i bezrobocia względem wahań koniunktury, również w fazie ożywienia gospodarczego. Stosunkowo słabe ożywienie lat pokryzysowych nie doprowadziło do spadku bezrobocia, m.in. właśnie z powodu uprzedniego "zachomikowania" pracy, a więc utrzymania zatrudnienia powyżej potrzeb. Te niewykorzystane w latach 2007-2009 zasoby pracujących zaspokoiły zapotrzebowanie pracodawców na pracę w kolejnych dwóch latach. W rezultacie podczas pokryzysowego słabego ożywienia stopa bezrobocia nie zmniejszyła się, co widać na Zegarze rynku ofert pracy, który w tych latach wykazywał pionowe zmiany, nie przechodząc do lewych ćwiartek, reprezentujących spadek bezrobocia. Liczba ofert pracy jednak wzrastała, co świadczy o nasileniu procesów realokacji na rynku pracy - zwiększenia liczby zwolnień, jak i przyjęć do pracy, będących efektem rozmijania się potrzeb pracodawców z kwalifikacjami poszukujących pracy. Te procesy trwają do chwili obecnej. Strzałka Zegara zwrócona jest w kierunku sprzyjającej koniunktury na rynku pracy - wzrostu liczby ofert zatrudnienia i spadku bezrobocia. To jak szybko i dynamicznie zmiany te nastąpią zależało będzie od tempa wzrostu gospodarczego w najbliższym roku oraz dopasowania kwalifikacji poszukujących pracy, w szczególności bezrobotnych do potrzeb pracodawców.

Robert Pater

Źródło:
Tematy
Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1100 zł premii!

Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1100 zł premii!

Advertisement

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~programista
Żenująca "analiza" z Twojej strony.
Miejsc pracy przybywa w zawodach, gdzie potrzeba specjalistycznych umiejętności i wykształcenia.
Tak np. w mojej branży (jedna z wielu branż) można bez problemu dostać 3000 zł NETTO po 2 latach pracy (oczywiście najpierw trzeba popracować za te maksymalnie 1600 zł BRUTTO,
Żenująca "analiza" z Twojej strony.
Miejsc pracy przybywa w zawodach, gdzie potrzeba specjalistycznych umiejętności i wykształcenia.
Tak np. w mojej branży (jedna z wielu branż) można bez problemu dostać 3000 zł NETTO po 2 latach pracy (oczywiście najpierw trzeba popracować za te maksymalnie 1600 zł BRUTTO, aby czegoś się nauczyć). Jednak trzeba posiedzieć trochę przy komputerze i pouczyć się tego czego rynek potrzebuje.

Nawet Ci biedni "humaniści" ogarnęliby szybko podstawy.
Ale po co? Można tak jak dex - biadolić i czekać mannę z nieba.
Gardzę ludźmi oczekującymi "na zbawienie".
iksinska_z_koziej_w
Z danych przytoczonych w artykule wynika, że dochodzi do bardzo niepokojących zjawisk na rynku pracy - przestaje się inwestować w R&D, wdraża tylko cudze rozwiązania szukając poprawy efektywności... nawet za opiekę nad ludźmi starszymi nie ma kto płacić, bo ludzie mają coraz mniej pieniędzy, chociaż ludzi starszych,Z danych przytoczonych w artykule wynika, że dochodzi do bardzo niepokojących zjawisk na rynku pracy - przestaje się inwestować w R&D, wdraża tylko cudze rozwiązania szukając poprawy efektywności... nawet za opiekę nad ludźmi starszymi nie ma kto płacić, bo ludzie mają coraz mniej pieniędzy, chociaż ludzi starszych, wymagających opieki przybywa.

Dex ma rację, nie biadoli, tylko zwraca uwagę na fakt, że ludzie pracujący ciężko za marne grosze w pewnym momencie dochodzą do wniosku, ze tak dalej się nie da... i szukają alternatywnych rozwiązańPrzyspieszenie tego procesu nastąpiło po podniesieniu wieku emerytalnego. Odkładanie na godziwą emeryturę spowodowało, że ludzie godzili się na słabe wynagrodzenia detto, byle mieć świadczenia emerytalne zapewnione. Teraz ta motywacja praktycznie zanika...

iksinska_z_koziej_w
Oczywiście... wynagrodzenia netto. Sorry!
~dex
za to twoja analiza jest odzwierciedleniem sytuacji w skali calego kraju. to skad te 80% spoleczenstwa zyjacego na granicy ubustwa. wyksztalcony informatyk nie pojdzie do twojej badziewnej firmy za 1600 na poczatek bo 500km na zachod dostanie ta sama prace za 4 tys eu i nie musi czekac 2 lat i niewieadomo czy go nie wyleja i innego za to twoja analiza jest odzwierciedleniem sytuacji w skali calego kraju. to skad te 80% spoleczenstwa zyjacego na granicy ubustwa. wyksztalcony informatyk nie pojdzie do twojej badziewnej firmy za 1600 na poczatek bo 500km na zachod dostanie ta sama prace za 4 tys eu i nie musi czekac 2 lat i niewieadomo czy go nie wyleja i innego frajera znajda. z zalozenia wnioskuje ze informatyk po studiach umie obslugiwac komputer bo z twojej wypowiedzi wnioskuje ze nie umie i musi 2 lata sie szkolic gratuluje twojej firmie takich "fachowcow". i nawet nie proboj kitowac bo pracuje w niemczech i wiem ile zarabiaja polscy informatycy mam wsrod nich znajomych
~dex
wytlumaczenie jest proste ludzie juz nie chca pracowac za 1600 brutto wiec ofert bedzie coraz wiecej i bezrobotnych co za te kase nie bedzie pracowac rowniez

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki