Liban: premier Hariri zawiesił swą rezygnację na prośbę prezydenta

Premier Libanu Saad Hariri zawiesił w środę swoją rezygnację ze stanowiska na prośbę prezydenta Michela Aouna, który zwrócił się do niego o przemyślenie tej decyzji i więcej konsultacji, łagodząc - jak pisze Reuters - najpoważniejszy od lat kryzys w kraju.

"Dzisiaj przedstawiłem prezydentowi Aounowi swoją rezygnację, a on namówił mnie, bym poczekał, zanim ją złożę; bym się wstrzymał, żeby przeprowadzić więcej rozmów na temat jej przyczyn i kontekstu politycznego, a ja wyraziłem chęć współpracy" - powiedział Hariri w telewizyjnym oświadczeniu po spotkaniu z szefem państwa.

Premier podkreślił, że wszystkie ugrupowania muszą zaangażować się w to, by trzymać Liban z dala od konfliktów regionalnych, nawiązując do wspieranej przez Iran, radykalnej szyickiej organizacji Hezbollah, której rosnące wpływy w regionie są źródłem głębokiego zaniepokojenia ze strony Arabii Saudyjskiej. Wyraził nadzieję, że jego decyzja będzie przyczynkiem do "odpowiedzialnego i poważnego dialogu".

Hariri wystąpił z oświadczeniem po przylocie do kraju we wtorek późnym wieczorem, po trzech tygodniach nieobecności.

4 listopada premier Hariri niespodziewanie w przemówieniu transmitowanym ze stolicy Arabii Saudyjskiej, Rijadu, ogłosił swoją dymisję. Prezydent Aoun odmówił przyjęcia rezygnacji, tłumacząc, że rozważy ją dopiero, gdy premier wróci do kraju i wyjaśni powody swej decyzji.

W weekend z Rijadu Hariri udał się do Paryża na zaproszenie prezydenta Francji Emmanuela Macrona; następnie poleciał do Kairu, gdzie spotkał się z prezydentem Egiptu Abd el-Fatahem es-Sisim. W drodze ze stolicy Egiptu do kraju Hariri zatrzymał się jeszcze na Cyprze, gdzie krótko rozmawiał z prezydentem Nikosem Anastasiadisem. Później w środę Saad Hariri ma wziąć udział w obchodach Dnia Niepodległości Libanu.

Kraj ten podzielony jest na obóz lojalny wobec Arabii Saudyjskiej, kierowany dotąd przez Haririego, i blok wierny Iranowi, reprezentowany przez Hezbollah.

Nagła rezygnacja Haririego, najprawdopodobniej wymuszona przez Rijad, była interpretowana jako element rozgrywki w walce o wpływy w regionie, jaką Saudowie toczą z Iranem i popieranym przez niego Hezbollahem.

Hezbollah jest w libańskim parlamencie od 1992 roku. Jest jedynym ruchem, które nie złożyło broni po wojnie domowej w latach 1975-90 - zwraca uwagę agencja AFP. Rijad ogłosił ostatnio, że Hezbollah, który uznawany jest przez USA i kilka innych krajów za organizację terrorystyczną, jest w Libanie potężniejszy niż samo państwo.

Prezydent Aoun odrzucił niedawno oskarżenia Ligi Arabskiej o to, że Hezbollah wspiera ugrupowania terrorystyczne w całym regionie.

cyk/ kar/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% XI 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,0% X 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,5% X 2019

Znajdź profil