REKLAMA

Lewica przygotowała projekt zakładający podwyżki dla pracowników budżetówki

2021-08-03 14:48
publikacja
2021-08-03 14:48
Lewica przygotowała projekt zakładający podwyżki dla pracowników budżetówki
Lewica przygotowała projekt zakładający podwyżki dla pracowników budżetówki
fot. Piotr Małecki / / FORUM

Lewica przygotowała projekt zakładający w 2022 r. 12-procentowy wzrost płac dla pracowników sfery budżetowej, z wyłączeniem osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe. Lewica mówi "nie" podwyżkom dla polityków, mówi "tak" podwyżkom dla pracowników budżetówki - podkreślili politycy Lewicy.

Szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski podkreślając na wtorkowej konferencji prasowej, że w czasach pandemii bankrutuje wiele firm, a przedsiębiorstwa muszą zwalniać pracowników, stwierdził, że PiS wybrał najgorszy czas, jaki mógł sobie wymyśleć na podwyżki dla polityków. Mówił, że

Ocenił również, że rząd zapomniał o pracownikach budżetówki, których wynagrodzenia zostały zamrożone. "Ponad 700 tys. ludzi, którzy wspierają państwo nie może liczyć na wsparcie rządu. Lewica mówi +nie+ dla podwyżek dla polityków, +tak+ dla pracowników budżetówki, +tak+ dla ludzi, którzy wspierają funkcjonowanie państwa" - powiedział Gawkowski.

Poinformował, że Lewica przygotowała projekt ustawy w sprawie podwyżek wynagrodzeń dla pracowników sfery budżetowej. "I ta ustawa to powinien być pierwszy krok w podwyżkach w obszarze administracji publicznej - najpierw pracownicy budżetówki (...) później dopiero samorządowcy i na końcu politycy. To jest uczciwa oferta, którą kładziemy na stole" - oświadczył szef klubu Lewicy.

Projekt Lewicy nowelizuję ustawę o kształtowaniu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej. W propozycji Lewicy zapisano, że "średnioroczny wskaźnik wzrostu wynagrodzeń dla pracowników sfery budżetowej, z wyłączeniem osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, w 2022 roku nie może być niższy niż 112 proc. w ujęciu nominalnym".

Posłanka Agnieszka Dziemianowicz-Bąk powiedziała, że żyjemy w kraju, w którym połowa obywateli zarabia mniej niż 4 tys. zł brutto. "W takich warunkach podnoszenie wynagrodzeń klasie politycznie, ministrom, posłom, parlamentarzystom, sekretarzom stanu jest po prostu nieprzyzwoite" - mówiła.

Podkreśliła, że o godne wynagrodzenie wciąż walczą nauczyciele, pracownicy sądów czy pielęgniarki i pracownicy medyczni.

Dziemianowicz-Bąk dodała, że propozycja Lewicy odmrażająca płace w sferze budżetowej to szansa dla PiS, żeby z sytuacji, którą sam sobie zgotował wyjść z twarzą. "Apelujemy do całego obozu PiS i do wszystkich innych ugrupowań także opozycyjnych - poprzyjcie ustawę odmrażającą płace w budżetówce" - powiedział posłanka Lewicy.

Dziennikarze pytali, czy Lewica będzie popierać projekt KO, który ma zamrozić w ogóle podwyżki dla polityków. Gawkowski odparł, że Lewica chciałaby, aby takie projekty były procedowane, ale jest przekonana, że na to się nie zgodzi PiS.

"Jeśli projekt Platformy, ale i nasz projekt trafi pod obrady Sejmu my na pewno będziemy wspierali opozycję, bo na opozycji musimy mieć takie samo zdanie" - powiedział Gawkowski.

30 lipca w Dzienniku Ustaw ukazało się rozporządzenie prezydenta, które wprowadza podwyżki m.in. dla premiera, marszałków Sejmu i Senatu i innych osób zajmujących kierownicze stanowiska w państwie, w tym podsekretarzy stanu (wiceministrów). Dzięki rozporządzeniu wzrosną także uposażenia parlamentarzystów, ponieważ - zgodnie z ustawą o wykonywaniu mandatu posła i senatora - ich uposażenie odpowiada 80 proc. wysokości wynagrodzenia podsekretarza stanu (z wyłączeniem dodatku z tytułu wysługi lat), ustalonego na podstawie rozporządzenia prezydenta.

W poniedziałek z kolei PiS złożyło w Sejmie projekt ustawy, która ma podnieść wynagrodzenie prezydenta RP oraz samorządowców. Zakłada on m.in. wzrost o 40 proc. wynagrodzenia prezydenta, wzrost wysokości diet dla radnych o 60 proc. i wzrost wynagrodzenia pracowników samorządowych. Z kolei KO złożyła w Sejmie projekt mający zablokować podwyżki wynagrodzeń m.in. parlamentarzystów, samorządowców, członków rządu i prezydenta. Zakłada dodanie w kilku ustawach przepisu, zgodnie z którym wysokość wynagrodzenia np. osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe (w przypadku radnych - diet, w przypadku b. prezydenta RP - uposażenia) "do dnia 31 grudnia 2023 roku (...) nie może przekroczyć wysokości wynagrodzenia przysługującego na dzień 31 lipca 2021 roku".

W połowie maja Forum Związków Zawodowych, OPZZ i NSZZ "Solidarność" we wspólnym stanowisku proponowały, by wynagrodzenia w państwowej sferze budżetowej wzrosły o co najmniej 12 proc. Rząd jednak – w przyjętym w czerwcu projekcie założeń do budżetu – wskazał, że w 2022 r. wynagrodzenia w państwowej sferze budżetowej nie będą waloryzowane automatycznie jednym wskaźnikiem (Rada Ministrów zaproponowała średnioroczny wskaźnik wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej w 2022 r. w wysokości 100 proc. w ujęciu nominalnym). W 2021 r. wynagrodzenia w jednostkach i podmiotach sektora finansów publicznych są zamrożone na poziomie z 2020 r. (PAP)

autor: Karol Kostrzewa

kos/ mok/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1300 zł premii!

Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1300 zł premii!

Advertisement

Komentarze (8)

dodaj komentarz
mikh
Co nas czeka, gdy nawet na portalu dla kapitalistów z pełna powagą przedstawia się projekty komunistów! Nie ma sensu odnosić się do meritum i pisać o nieefektywności państwowego zarządzania i bezproduktywności urzędników. Komuniści opanowali media, a kłamstwo sto razy powtarzane staje się prawdą zgodnie z tezą Co nas czeka, gdy nawet na portalu dla kapitalistów z pełna powagą przedstawia się projekty komunistów! Nie ma sensu odnosić się do meritum i pisać o nieefektywności państwowego zarządzania i bezproduktywności urzędników. Komuniści opanowali media, a kłamstwo sto razy powtarzane staje się prawdą zgodnie z tezą marksistów o ilości przechodzącej w jakość.
pafcio24
W sprawie ładu głosowali ramię w ramię z nieudacznikami pisowskimi-może teraz też sie uda
stachsgh
Wszystko pod publikę jak od lat. I tak się nic nie zmieni, chyba, że kolejny pomnik postawią.
https://www.youtube.com/watch?v=oVrdIXQ2g30
ssmentek
Jaki jest sens usówanie komentarzy? To całkiem je usuńcie jak onet. Wtedy będziecie mogli kłamać i nikt tego nie skoryguje.
stachsgh
Usuwają na ślepo, bo im wygodniej.
ssmentek odpowiada stachsgh
To przecież nonsens jest. Jak wrzucają propagandowe szambo to czego się spodziewają...
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki