REKLAMA

Lewica chce zawiesić na dwa tygodnie nauczanie w szkołach i wprowadzić zasiłki opiekuńcze dla rodziców

2020-10-16 11:14
publikacja
2020-10-16 11:14
fot. Anatol Chomicz / FORUM

Lewica chce zawiesić na dwa tygodnie nauczanie w szkołach i wprowadzić zasiłki opiekuńcze dla rodziców na ten czas. Szef klubu Krzysztof Gawkowski przekazał, że zwróci się do premiera o powołanie edukacyjnego zespołu zarządzania kryzysowego

Od soboty szkoły średnie i wyższe w żółtej strefie przechodzą w tryb nauczania hybrydowego. W strefie czerwonej nauka w tych szkołach będzie się odbywać zdalnie, z wyjątkiem zajęć praktycznych. Bez zmian mają działać przedszkola i szkoły podstawowe.

Gawkowski zarzucił rządowi, że "polska szkoła nie została przygotowana na czasy drugiej fali pandemii". "Kiedy Lewica nawoływała do tego, żebyśmy nie otwierali pochopnie szkół, bo może być wielka transmisja wirusa, to słyszeliśmy: +przesadzacie+. Kiedy dzisiaj widać wyraźnie, że to bezobjawowe dzieciaki są największym źródłem transmisji wirusa, premier mówi: +poczekajmy+" - powiedział.

"Czas na mocne, konkretne decyzje w sferze edukacyjnej. Czas pokazać, że polska edukacja nie jest traktowana po macoszemu, że wiemy, dokąd zmierzamy i czego chcemy" - stwierdził. "Lewica uważa, że powinniśmy doprowadzić do sytuacji czasowego, przynajmniej dwutygodniowego zawieszenia nauczania we wszystkich szkołach" - przekazał.

Szef klubu Lewicy ocenił, że "mądrość i roztropność" powinna decydować ws. dzieci, a nie przesłanka polityczna.

Posłanka Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podkreśliła z kolei, że Lewicy zależy na tym, aby szkoły nie były przez wiele miesięcy zamknięte, a uczniowie byli pozbawieni kontaktów rówieśniczych.

"Dlatego proponujemy dwutygodniową przerwę szkolną, przerwę edukacyjną, w czasie której można byłoby przygotować wszystkie szkoły w Polsce do nauczania w systemie mieszanym - częściowo zdalnym, częściowo stacjonarnym, tak aby młodsi uczniowie, uczniowie ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, uczniowie, którzy szczególnie potrzebują kontaktu rówieśniczego, mogli korzystać, ale bezpiecznie, ze stacjonarnej szkoły, a ci którzy są starsi, którzy mogą sobie pozwolić na edukację zdalną - uczyli się zdalnie" - powiedziała.

Dziemianowicz-Bąk oceniła, że przez dwa tygodnie uczniowie mieliby przerwę od szkoły, ale szkoły musiałyby się przygotować do nauczania hybrydowego.

Jak przekazała posłanka, Lewica postuluje także o wprowadzenie zasiłku opiekuńczego, aby zabezpieczyć rodziców, którzy będą musieli opiekować się dziećmi przez czas przerwy i później podczas ewentualnej edukacji zdalnej.

Wiceszef klubu Tomasz Trela podczas konferencji prasowej zwracał z kolei uwagę na rolę samorządów przy organizowaniu edukacji zdalnej w szkołach. Poinformował, że Lewica proponuje zwiększenie subwencji edukacyjnej, aby samorządy miały więcej pieniędzy na bieżące działanie i ewentualne rekompensaty czy podwyżki w formie dodatków dla nauczycieli.

Trela mówił także o uruchomieniu rezerwy celowej na doposażenie dla szkół, które są prowadzone przez samorządy.

Gawkowski poinformował, że w piątek Lewica zgłosi się z pismem do premiera Mateusza Morawieckiego o pilne powołanie, ale w porozumieniu, edukacyjnego zespołu zarządzania kryzysowego, w którym wezmą udział przedstawiciele Związku Nauczycielstwa Polskiego, przedstawiciele rodziców, ale też osoby, które w resortach odpowiadają za zdrowie i edukację.

"Musimy mieć świadomość, że polska szkoła to jest dzisiaj przyczółek, który jeżeli nie zostanie zaopiekowany, spowoduje jeszcze większą transmisje wirusa" - ocenił szef klubu Lewicy. (PAP)

autor: Grzegorz Bruszewski

gb/ itm/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (1)

dodaj komentarz
1as
Czytaj: lewica chce rozwalić budżet, by potem o tym trąbić, jak rząd rozwalił budżet przez lockdown szkół.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki