Leszek Skiba: Możliwe jest wprowadzenie ustawy o zaokrągleniu kwot płatności gotówkowych

Nie ma prac prac w celu wycofania z obiegu monet o najniższych nominałach, jednym ze scenariuszy może być ustawa o zaokrągleniu kwot płatności gotówkowych - wynika z informacji wiceministra finansów Leszka Skiby przekazanej w odpowiedzi na interpelację poselską.

(fot. Marek Wiśniewski / FORUM)

Skiba odniósł się do interpelacji Pawła Pudłowskiego (PO-KO), w której pytał on m.in. o to, czy resort finansów myśli nad wycofaniem z obiegu monet o najmniejszych nominałach. Poseł zauważył, że jedno- i dwugroszówki stanowią ponad połowę wszystkich monet w obiegu (54,8 proc.), koszt ich produkcji jest wysoki, poza tym znikają z obiegu - "trafiają do szuflad, słoików, często są gubione czy porzucane".

"Aktualnie zarówno Ministerstwo Finansów, jak i Narodowy Bank Polski, który jest ustawowo zobowiązany do organizowania gospodarki znakami pieniężnymi Rzeczypospolitej Polskiej, nie prowadzą prac w zakresie wycofania z obiegu monet o najniższej wartości nominalnej" - poinformował Skiba.

"W sytuacji ewentualnej decyzji w odniesieniu do monet o najniższych nominałach, jednym ze scenariuszy, który może być brany pod uwagę, jest wprowadzenie ustawy o zaokrągleniu kwot płatności gotówkowych. Wewnętrzne analizy przeprowadzone przez NBP, oparte m.in. na wynikach ankiety telefonicznej skierowanej do ograniczonej grupy przedsiębiorców w zakresie dotyczącym ewentualnego przyjęcia ustawy o zaokrąglaniu kwot płatności gotówkowych wskazują, że w przypadku wprowadzenia ustawy o zaokrągleniu kwot płatności gotówkowych, niewielka liczba przedsiębiorstw zdecyduje się na zaokrąglenie cen i prawdopodobnie wpływ ten na wzrost inflacji zostanie skompensowany przez inne podmioty zamierzające zaokrąglić końcówki groszowe w dół w celu zwiększenia konkurencyjności swoich ofert" - dodał wiceminister.

Przedstawiciel resortu finansów zauważył, że w ocenie NBP istotnym elementem, który powinien być brany pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o wycofaniu z obiegu monet o najniższej wartości nominalnej oraz sposobie przeprowadzenia tej operacji jest stosunek społeczeństwa do tego przedsięwzięcia. "Niezbędne byłoby zatem przeprowadzenie kampanii informacyjnej mającej na celu wyjaśnienie przyjętego rozwiązania" - czytamy w odpowiedzi na interpelację.

Skiba przypomniał, że bank centralny już w 2014 r. w sposób istotny ograniczył koszty emisji monet powszechnego obiegu o najniższej wartości nominalnej, tj. 1 gr, 2 gr i 5 gr, co było następstwem zmiany stopu, z którego monety te były produkowane - z mosiądzu manganowego na stal powlekaną mosiądzem.

"Niezależnie od powyższego obecnie NBP prowadzi prace przygotowawcze i planuje zmianę stopu także w odniesieniu do kolejnych monet powszechnego obiegu, tj. o wartości nominalnej 10 gr, 20 gr, 50 gr i 1 zł. Decyzja w tym zakresie podjęta zostanie w najbliższym czasie" - poinformował wiceminister.

Z przedstawionych przez niego danych wynika, że w 2018 r. koszt emisji znaków pieniężnych, w tym banknotów i monet kolekcjonerskich, wyniósł 260 mln 891,9 tys. zł. Producenci znaków pieniężnych w 2018 r. dostarczyli do NBP 236 mln 820,2 tys. sztuk banknotów i 1 mld 122 mln 866,8 tys. sztuk monet.

"Ponadto, w celu umożliwienia społeczeństwu zamiany monet o najniższych nominałach i odzyskanie ich przez NBP, w sali operacyjnej Oddziału Okręgowego NBP w Warszawie pilotażowo zostało uruchomione samoobsługowe urządzenie umożliwiające zamianę monet. Przy jego pomocy możliwa jest szybka zamiana dużej ilości bilonu na znaki pieniężne o odpowiednio wysokich nominałach, poprzez samodzielnie wsypanie do urządzenia wymieszanych polskich monet od 1 gr do 5 zł" - czytamy w odpowiedzi.

Skiba wyjaśnia, że po zakończeniu przyjmowania monet, urządzenie drukuje potwierdzenie, na podstawie którego w kasie Oddziału jest wypłacana równowartość przyjętych monet (w wybranych nominałach, w tym w formie monet okolicznościowych o nominale 5 zł aktualnie dostępnych w kasach Oddziału). "Urządzenie jest proste i szybkie w obsłudze. Od czynności zamiany monet nie jest pobierana prowizja. Z urządzenia można skorzystać w dni powszednie w godzinach 8.00-14.00" - dodał wiceminister. (PAP)

Autor: Marcin Musiał

mmu/ pad/

Źródło: PAP Biznes

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 12 jes

Po co to robić teraz jak po wyborach, za rok góra dwa, wycofa się wszystkie monety groszowe bo będą bez wartości.

! Odpowiedz
5 20 jendreka

To już było, młodzi tego nie znają. Pierwszy krok do dewaluacji, nie obejrzymy się jak nam znikną te wszystkie dobrodziejstwa dzisiaj rozdawane przez PiS.

! Odpowiedz
11 25 karbinadel

Cóż, w ideale, do którego dąży PiS, czyli późnym PRL w pewnym momencie w ogóle nie było juz monet w obiegu, ale za to wszyscy byli milionerami. To se vrati

! Odpowiedz
8 22 czerwony_wiewior

Tyle że zamiast Świerczewskim i Waryńskim będziemy płacić Kaczyńskim i Kaczyńskim :)

! Odpowiedz
5 16 ojkonomist

Tez to czuję. Inflacja sięgała wtedy 70%! Wszystkie oszczędności znikały jak kamfora. Te rozdawnictwo tez tak się skończy

! Odpowiedz
32 17 chytrus

Bardzo dobry pomysł, krok w kierunku wyeliminowania zbędnej już gotówki.

! Odpowiedz
2 39 dziki_losos

Gotówka jest niezbędna, ponieważ jest anonimowa. Nie chodzi o to, żeby jej używać na codzień - chodzi o to, żeby móc jej użyć, gdy zajdzie taka potrzeba.

! Odpowiedz
23 12 silvio_gesell odpowiada dziki_losos

Bezgotówkowo też jest anonimowo. Tajemnica bankowa. Najgrubsze przekręty idą bezgotówkowo.

! Odpowiedz
4 20 karbinadel odpowiada silvio_gesell

Jaja sobie robisz? Tajemnica bankowa to była może kiedyś, i to najwyżej w Szwajcarii.

! Odpowiedz
15 9 silvio_gesell odpowiada karbinadel

Konto firmowe jest anonimowe, dopóki nie dasz się złapać. Ale to samo jest z gotówką.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne