REKLAMA

Lekkie wzrosty na Wall Street

2019-10-23 23:29
publikacja
2019-10-23 23:29

Środowa sesja na nowojorskich giełdach zakończyła się niewielkimi wzrostami, chociaż swoimi wynikami za trzeci kwartał rozczarowały Boeing i Caterpillar. Rynki czekają na dalsze negocjacje handlowe USA-Chiny oraz na rozstrzygnięcia dotyczące brexitu.

/ fot. Brendan McDermid / Reuters

Dow Jones Industrial na zamknięciu zwyżkował o 0,17 proc. do 26.833,95 pkt. S&P 500 wzrósł 0,28 proc. i wyniósł 3.004,52 pkt.

Nasdaq Comp. poszedł w górę 0,19 proc., do 8.119,79 pkt.

Caterpillar tracił 1 proc. - firma podała, że skorygowany zysk na akcję Caterpillar wyniósł w trzecim kwartale 2,66 USD, a oczekiwano 2,87 USD.

Akcje koncernu Boeing rosły 3,5 proc., mimo że firma podała w raporcie kwartalnym, że zysk na akcję wyniósł 1,45 USD wobec oczekiwanych 2,09 USD.

„Kiedy występują napięcia w handlu, co robią firmy? Stają się bardziej ostrożne i wstrzymują się z działaniami” - powiedział Rafael Lizardi, dyrektor finansowy Texas Instruments.

Premier Chin Li Keqiang powiedział, że współpraca między Chinami i Stanami Zjednoczonymi może przynieść korzyści obu stronom.

"Wierzę, że współpraca między Chinami i USA może przynieść obopólne korzyści. Opierając się na równości i wzajemnym szacunku, możemy wykorzystać możliwości, skupić się na naszych wspólnych interesach ”- powiedział Li.

Komentując rozmowy handlowe z Chinami, Wilbur Ross powiedział dla "FT", że Chiny postępowały "w dobrej wierze”, po zapewnieniach udzielonych w październiku, aby wznowić zakupy amerykańskich produktów rolnych.

Dziennik "Financial Times" podał w środę, że władze ChRL szykują plan zastąpienia szefowej administracji Hongkongu Carrie Lam przywódcą tymczasowym w związku z trwającymi w regionie antyrządowymi protestami.

Wcześniej tego dnia władze Hongkongu formalnie wycofały z regionalnego parlamentu projekt nowelizacji prawa ekstradycyjnego, który był bezpośrednią przyczyną trwających od czerwca masowych protestów.

Nowe negocjacje z Unią Europejską mogą być alternatywą dla nakładania ceł na import samochodowy w przyszłym miesiącu - zasugerował sekretarz handlu USA Wilbur Ross w wywiadzie dla „Financial Times” opublikowanym w środę.

Prezydent Donald Trump oświadczył w tym roku, że niektóre importowane samochody i części stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, ale opóźnił decyzję do listopada, czy wprowadzić cła, aby dać więcej czasu na rozmowy handlowe z Unią Europejską. (PAP)

wr/kkr/ pr/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (2)

dodaj komentarz
mooooo
USA to brud nic nie zarobisz ? Stracisz wszystko? Nie bądź głupi
konradcz
Amerykanie drukują i wydrukowali mase pieniędzy. Gdzie mają je trzymać jak nie na giełdzie. Nie dziwne że nie ma bessy, no bo co zrobią z taka iloscią pieniedzy jak zrealizują zyski ? gdzie je ulokują ?

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki