Lekarz nie wykrył w porę czerniaka. Gigantyczne odszkodowanie dla bliskich

2019-01-18 01:04
publikacja
2019-01-18 01:04

800 tys. zł dostaną bliscy kobiety, która zmarła z powodu niewykrytego w porę czerniaka. Takich spraw będzie przybywać - pisze piątkowa "Rzeczpospolita".

/ fot. Krystian Maj / FORUM

Gazeta przytacza historię jedenastoletniej Pauli, która w 2013 r. straciła mamę w wyniku błędu medycznego. Do czasu uzyskania pełnoletności dziewczynka będzie otrzymywać od szczecińskiej kliniki uniwersyteckiej 1 tys. zł miesięcznej renty.

"Oprócz tego ona i jej tata dostaną po 50 tys. zł odszkodowania i po 200 tys. zł zadośćuczynienia. Łącznie z odsetkami i skapitalizowaną rentą bliscy otrzymają ok. 800 tys. zł. Tak zadecydował Sąd Apelacyjny w Szczecinie sześć lat po śmierci ich mamy i żony" - podaje "Rz". Jak czytamy, wcześniej szczeciński Sąd Okręgowy przyznał zmarłej 100 tys. zł odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu, ale uznał, że nie można wykazać związku przyczynowo-skutkowego między błędem medycznym a śmiercią pacjentki.

"Dla mnie ta sprawa była trudna emocjonalnie, bo klientka zmarła w jej toku. Wyrok jest istotny dla innych tego rodzaju spraw, gdyż sąd apelacyjny uznał argumenty, że istniał związek przyczynowo-skutkowy między błędem a śmiercią, a przynajmniej, że gdyby nie popełniony błąd, pacjentka miałaby większe szanse na przeżycie i na to, by dłużej cieszyć się życiem z rodziną" mówi "Rz" pełnomocnik zmarłej adwokat Zbigniew Kruger.

28-letnia Barbara trafiła do lekarza w 2009 r. po zacięciu się w pieprzyk na łydce. "W szpitalu w Skwierzynie w woj. lubuskim chirurg wycina znamię, a próbkę wysyła do badania histopatologicznego w szczecińskiej klinice należącej do Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego, z którą szpital podpisał umowę na takie badania. Wynik uspokaja: ziarniniak, czyli łagodna zmiana. Gdy pieprzyk odrasta i w dodatku boli, lekarz wysyła Barbarę do szpitala w Nowej Soli" - relacjonuje gazeta.

W Nowej Soli wycięto znamię, a próbki znowu przesłano do badania. "Tym razem wynik jest jednoznaczny: czerniak, czyli jeden z najzłośliwszych nowotworów skóry. To IV, najgorszy stopień raka, którego chora miała od trzech lat" - czytamy. Zdaniem lekarzy to niemożliwe, by rok wcześniej nie został wykryty. "W 2011 r. chora prosi o wyciągnięcie preparatu z 2009 r. i przesyła go do Wielkopolskiego Centrum Onkologii. Tamtejsi lekarze nie mają wątpliwości, że to czerniak" - podaje "Rz".

Kobieta zmarła 6 stycznia 2013 r. "Do mec. Zbigniewa Krugera chora zgłosiła się jeszcze przed śmiercią, twierdząc, że nie jest mściwa, ale ma żal" - czytamy.

Jak zaznacza "Rz", o podobnych historiach fundacje pacjentów słyszą regularnie, ale chorzy rzadko mają siłę, by dochodzić praw w sądzie.(PAP)

agzi/ jbp/

Źródło:PAP
Tematy
 Poznaj bogatą ofertę samochodów używanych Audi. Wybierz najlepszy dla siebie!

Poznaj bogatą ofertę samochodów używanych Audi. Wybierz najlepszy dla siebie!

Advertisement

Komentarze (2)

dodaj komentarz
jes
Gigantyczne to na myśl przychodzą miliony a tu tysiące. Ale kilka takich odszkodowań i może lekarze przestaną czuć się bezkarni i przykładać do pracy.
karbinadel
Dokładnie. W porównaniu z odszkodowaniami przyznawanymi w cywilizowanym świecie, te zasądzane w Polsce są śmiesznie niskie

Powiązane: Zdrowie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki