10 zł za dzień lewego zwolnienia. Lekarka z zarzutami

7 osób, w tym lekarkę pracującą w jednym z gdyńskich centrów medycznych, zatrzymano w związku z wystawianiem zwolnień lekarskich za łapówki. Lekarka wypisywała zwolnienia zaocznie – nie oglądając nawet pacjentów. Wszystkim zatrzymanym postawiono zarzuty. Grozi im do 10 lat więzienia.

(YAY Foto)

O sprawie poinformował we wtorek Dział Prasowy Prokuratury Krajowej. Jak podano w komunikacie, do przestępstw miało dochodzić w 2013 r. Główna podejrzana – lekarz Ewa M., wystawiała zwolnienia osobom, które nie odbyły u niej wizyty, ani nie przeszły też żadnych badań. Za każdy dzień chorobowego osoby zainteresowane "lewym" zwolnieniem płaciły 10 złotych.

W organizowaniu procederu lekarce mieli – zdaniem organów ścigania, pomagać Bożena J., pracownica placówki medycznej, w której zatrudniona była Ewa M., oraz Daniel J.

Jak ustalono podczas śledztwa, mężczyzna zbierał od zainteresowanych lewymi zwolnieniami dane konieczne do ich wystawienia a także pieniądze na łapówki i przekazywał je Bożenie J., która dostarczała je lekarce. Za pośrednictwem tych samych osób gotowe dokumenty były przekazywane zainteresowanym, którzy następnie przedkładali je pracodawcom, aby – wyłudzić nienależne wynagrodzenie za czas nieobecności w pracy.

Jak poinformowano w komunikacie, prokuratura przedstawiła Ewie M. zarzuty związane z przyjęciem ośmiu łapówek oraz poświadczeniem nieprawdy w dokumentach. Bożenie J. i Danielowi J. zarzucono, że ośmiokrotnie wręczyli łapówkę i pomagali w popełnieniu oszustwa. Czterem osobom, które skorzystały z lewych zwolnień zarzucono wręczanie łapówek oraz oszustwo. Wszystkim podejrzanym grożą kary do 10 lat więzienia.

Prokuratura zastosowała wobec podejrzanych poręczenia majątkowe w kwotach od 5 do 100 tys. złotych, dozory policyjne, zakazy kontaktowania się ze współpodejrzanymi oraz zakazy opuszczania kraju. Ewę M. zawieszono też w czynnościach służbowych związanych z wystawianiem zwolnień lekarskich.

Jak poinformowano w komunikacie, zatrzymania w tej sprawie miały miejsce 13 czerwca br., a dokonali ich funkcjonariusze gdańskiego Centralnego Biura Śledczego Policji.

Na ślad oszustwa natrafiono w toku śledztwa prowadzonego w Zachodniopomorskim Wydziale Zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, a dotyczącego działania zorganizowanej grupy przestępczej, która za łapówki ułatwiała zdawanie egzaminów na prawo jazdy w Pomorskim Ośrodku Ruchu Drogowego w Gdańsku. (PAP)

autor: Anna Kisicka

aks/ mam/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.