Kwieciński: Nie straciliśmy żadnego euro z funduszy unijnych

Projekty kolejowe idą sprawniej, projekty B+R najwolniej - powiedział w wywiadzie dla czwartkowej "Rzeczpospolitej" minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński.

(fot. Pixabay / Pexels)
Pytany, czy z unijnej perspektywy budżetowej 2014-2020 wykorzystamy wszystkie przysługujące nam fundusze, minister podkreślił, że choć początki były trudne, a Polska w 2015 r. była pod tym względem na końcu UE, teraz jest już liderem.

"Nie straciliśmy żadnego euro. Wciąż jest różnica na korzyść programów krajowych. Ostatnio mniejsza, ale nadal to ok. 6 pkt proc. w tempie zawierania umów o dofinansowanie i w mniejszym procencie w realizacji dostosowanych inwestycji. Średnia dla wszystkich programów w tzw. kontraktacji to już 74 proc., a jeśli idzie o wydatki poniesione i rozliczone z KE - to prawie 30 proc." - podkreślił Kwieciński.

Minister był też pytany, czy nie ciąży mu to, że wskutek rekonstrukcji rządu i wyborów do Parlamentu Europejskiego dokonało się wiele zmian w jego resorcie. Kwieciński ocenił, że w gospodarce ważna jest umiejętność dostosowania się. "Zmiany są głównie konsekwencją wyborów do PE. Wiceminister Andżelika Możdżanowska osiągnęła bardzo dobry wynik w województwie wielkopolskim i zdobyła mandat. A wiceminister Adam Hamryszczak wrócił do siebie na Podkarpacie" - dodał.

Kwieciński na pytanie o nowych członków kierownictwa resortu podkreślił, że ma dwóch dobrych wiceministrów, zaznaczając jednocześnie, że Anna Gembicka od trzech lat pracowała blisko z premierem i będzie wspierała resort jako pełnomocnik ds. firm małych i średnich, natomiast Waldemar Buda przejmie obowiązki Adama Hamryszczaka.

kub/ wus/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
10 4 histeryk

"a Polska w 2015 r. była pod tym względem na końcu UE, teraz jest już liderem" - ten pan uczy się manipulacji od naczelnego mlaskacza rządu, zwanego pinokiem. Przecież w 2015 nie można się jeszcze było ubiegać o te środki, ani ich wydatkować, bo dopiero powstawały w Polsce ramy administracyjne. Zapomniał też dodać, kto te środki dla Polski wynegocjował.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 3 qqryk

Sprawność projektów kolejowych radzę sprawdzić. Tylko tępy motłoch da się nabrać, bo ludzie widzący co się dzieje widzą rosnący nos kolejnego Pinokia.

Linia kolejowa 447 (Warszawa-Grodzisk) - od roku wszystko rozgrzebane, robotników nie ma.
Linia w kierunku Lublina rozgrzebana i nie wiadomo kiedy będzie skończona.
Prace w kierunku Radomia ciągną się już 20. rok.
Z Krakowa do Katowic modernizacja 78 km posuwa się z prędkością 2,5 km/rok.
Linia z Torunia do Chełmży - zaplanowana prędkość prac 2 metry dziennie.
Pociągi Kraków-Zakopane jeżdżą o godzinę dłużej niż w latach 1980.
Warszawa-Poznań jedzie się o 20 minut wolniej niż w 1988, pomimo wydania ponad 2 miliardów złotych.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% VI 2019
PKB rdr 4,7% I kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,3% VI 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 057,82 zł V 2019
Produkcja przemysłowa rdr -2,7% VI 2019

Znajdź profil