REKLAMA
Tour de spółki

Kurtyka: Blisko 10 mld zł na wsparcie zielonych inwestycji w 2020 roku

2020-06-09 06:00
publikacja
2020-06-09 06:00

W tym roku na wsparcie zielonych inwestycji trafi blisko 10 mld zł - zapowiedział minister klimatu Michał Kurtyka. Wyjaśnił, że pieniądze zostaną przeznaczone m.in. na ekotransport, retencję, efektywność energetyczną czy rozwój fotowoltaiki.

/ fot. Sadak SouiciLe Pictorium / Reuters

Kurtyka wskazał, że środki na zielone inwestycje pochodzą m.in. z funduszy unijnych, środków norweskich i krajowych.

"Epidemia koronawirusa wymaga od nas poszukiwania takich rozwiązań, które pozwolą pobudzić gospodarkę. Mamy też ambicje, by to ożywienie gospodarcze wytyczało nowe ścieżki rozwoju i wzrostu, zielonego wzrostu" - podkreślił szef resortu klimatu.

Minister dodał, że plan wsparcia zielonych inwestycji będzie obejmował w sumie 26 programów NFOŚiGW oraz wojewódzkich funduszy ochrony środowiska.

"W sumie resort klimatu w ramach tych programów przeznaczy 7,8 mld zł. W poniedziałek zostały uruchomione z kolei aukcje na premie kogeneracyjną do kwoty 2 mld zł. To prawie 10 mld zł, które udostępniamy beneficjentom w nadchodzących miesiącach na zielone inwestycje" - powiedział minister.

Chodzi o nowe programy oraz o te już wprowadzone, takie jak np. program antysmogowy "Czyste Powietrze" czy program promocji fotowoltaiki "Mój Prąd". Zgodnie z zapowiedzią część wprowadzonych wcześniej programów zostanie zmodyfikowana - w innych natomiast mogą zostać zmienione warunki finansowe, by po dotacje bądź pożyczki mogło sięgnąć więcej osób. W "Moim Prądzie" ma pojawić się opcja dodatkowego wsparcia na zakup przydomowych ładowarek do samochodów elektrycznych.

Kurtyka wyjaśnił, że pieniądze na nowe inwestycje mają trafić do czterech grup beneficjentów - m.in. osób fizycznych. Ministerstwo szacuje, że do m.in. właścicielom domów jednorodzinnych zostanie udostępnionych w sumie 3,13 mld zł - 1,9 mld zł do końca roku w ramach "Czystego Powietrza" i ok. 800 mln zł z programu "Mój Prąd". Na początku lipca ma ruszyć zapowiadany program "Moja Woda" z budżetem 100 mln zł. Dzięki niemu właściciele domów będą mogli uzyskać do 5 tys. zł na zagospodarowanie deszczówki.

Samorządy mogą starać się w sumie o 655 mln zł - 99 mln zł na zielono-niebieskie inwestycje w miastach, 86 mln zł na poprawę efektywności energetycznej w szkołach, 300 mln zł na zakup elektrycznych autobusów i dwustanowiskowych ładowarek do nich. Według wyliczeń MK w tym ostatnim programie uda się kupić 300 elektrycznych autobusów i wybudować 75 miejsc do ich ładowania.

W ramach programów NFOŚiGW przedsiębiorcy będą mogli skorzystać z pomocy sięgającej w sumie 3,19 mld zł. Z tego 1 mld zł to budżet w ramach zmodyfikowanego programu "Energia plus" - na podniesienie ich efektywności energetycznej, a 70 mln zł - na zakup elektrycznych samochodów dostawczych.

Z puli wynoszącej 791 mln zł będą mogli skorzystać zarówno samorządy, jak i firmy; na budowę i modernizację systemów ciepłowniczych ma iść 164 mln zł, a program budowy stacji ładowania samochodów elektrycznych - 165 mln zł.

"Zgodnie z naszymi wyliczeniami udostępnione przez nas ok. 10 mld zł pozwoli wygenerować inwestycje o wartości ponad 20 mld zł. Jestem przekonany, że będzie to istotny element ożywienia gospodarczego po koronawirusie" - podsumował Kurtyka.

autor: Michał Boroń

Źródło:PAP
Tematy
Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Advertisement

Komentarze (2)

dodaj komentarz
marxs
w 2017r. w ciągu tylko 5 miesięcy obowiązywania bandyckiej dla środowiska ustawy
LEX (tfu) szyszko wycięto prawie 10 mln drzew tak wygląda "ochrona przyrody" w PISim złodziejskim i operetkowym kraiku z dykty i tektury
marxs
"Minister środowiska chce palić więcej drzew, by ratować firmy związane z Lasami Państwowymi Skandal, Minister Michał Woś, pod dyktando Lasów Państwowych usiłuje doprowadzić do tego, że więcej drzew z polskich lasów, będzie można spalić w elektrowniach! Ze względu na pandemiczne spowolnienie w branży meblarskiej "Minister środowiska chce palić więcej drzew, by ratować firmy związane z Lasami Państwowymi Skandal, Minister Michał Woś, pod dyktando Lasów Państwowych usiłuje doprowadzić do tego, że więcej drzew z polskich lasów, będzie można spalić w elektrowniach! Ze względu na pandemiczne spowolnienie w branży meblarskiej i papierniczej, które zazwyczaj są istotnymi odbiorcami drewna od Lasów Państwowych, dotychczasowe tempo wycinki okazało się zbyt duże, ścięte drzewa zaczęły zalegać na składach. Co na to LP? Zamiast uznać, że to okazja, żeby przyroda złapała chwilę oddechu od ciągłej presji, proponują zmianę w prawie, która pozwoli nie spowolnić nawet na chwilę ani warkotu pił, ani dopływu gotówki – chcą dalej ciąć polskie lasy i puszczać je z dymem w elektrowniach. Gdyby było tego mało, ten projekt zmiany ustawy ma trafić na wniosek ministra środowiska(!) do Sejmu bez prawdziwych konsultacji społecznych!”

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki