Kurs euro wyraźnie w dół. Szerokie umocnienie złotego

Początek grudnia na rynku walutowym przyniósł umocnienie złotego. Mniej musimy zapłacić za wszystkie główne waluty.

Po 09.30 kurs euro kształtuje się na poziomie 4,286 zł. To niemal o 3 grosze mniej niż wczoraj i blisko 5 groszy mniej niż w piątek. Tym samym kurs EUR/PLN zawrócił z siedmiotygodniowego maksimum. Europejska waluta jest też wyraźnie tańsza niż w trakcie sierpniowych i wrześniowych szczytów, gdy kosztowała 4,38 zł.

Kliknij, aby przejść do notowań
Kliknij, aby przejść do notowań (Bankier.pl)

Wyraźnie mniej płacimy także za dolara amerykańskiego – 3,87 zł wobec 3,91 zł w poniedziałek i 3,39 zł w piątek. To po części pokłosie sytuacji na parze EUR/USD – wczorajsze popołudniowe tweety Donalda Trumpa doprowadziły do osłabienia dolara.

Z mniejszą przeceną mamy do czynienia w przypadku franka szwajcarskiego. Kurs CHF/PLN wynosi 3,906 zł i jest o pół grosza niższy niż wczoraj. W poniedziałek w godzinach popołudniowych frank potaniał do 3,894 zł, lecz stan ten utrzymał się zaledwie przez kilka godzin.

Po wczorajszych spadkach w górę idzie dziś także kurs funta brytyjskiego. Blisko 5,02 zł to wciąż mniej niż obserwowane w poniedziałek i pod koniec ubiegłego tygodnia poziomy w rejonach 5,05 zł.

MZ

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 8 vitoldoroj

type error: 3.39 zamiast 3.93

! Odpowiedz
14 4 eresan

Wyjście z trendu bocznego górą - styczeń. Będzie się działo.

! Odpowiedz
9 6 anna_domagalczyk

Mocna opinia. Możesz napisać, dlaczego uważasz że w styczniu? Co ma być wyzwalaczem?

! Odpowiedz
8 9 eresan odpowiada anna_domagalczyk

Czynniki sprzyjające osłabieniu złotego nawarstwiają się od dłuższego czasu - najważniejsza moim zdaniem jest ilość pieniądza M3 rosnąca zdecydowanie szybciej niż obroty na rynku.

Wyzwalaczem będzie przyznanie przez rząd, że jednak nie będzie zrównoważonego budżetu na 2020 rok, w połączeniu z odmrożeniem cen energii lub publikacja danych o inflacji.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 7 anna_domagalczyk odpowiada eresan

Dziękuję za odpowiedź. O ile zgadzam się z argumentem o rosnącej podaży pieniądza, to mam wątpliwości, co do wyzwalaczy. Rząd zrobi wszystko, żeby te informacje rozmydlić do wyborów prezydenckich, więc styczeń wydaje mi się zbyt szybki. Ale oczywiście mogę się mylić.

! Odpowiedz
4 1 eresan odpowiada anna_domagalczyk

Sądzę, że możliwości rozmydlania obiektywnych danych są już na wyczerpaniu, a większość dużych graczy już się przygotowała na zmianę trendu, więc mogą spokojnie przestać udawać że wierzą w propagandę.

Teraz czekamy tylko kto i kiedy pierwszy powie "sprawdzam". Bo nie sądzę, żeby ktokolwiek mając odrobinę rozsądku naprawdę wierzył że:
- zakup złota wartego 23,5 mld w jakikolwiek sposób zabezpieczy wartość złotówki przy dodruku 450 mld złotych w ciągu 4,5 roku
- wzrost wartości rezerw walutowych o 12% (głównie wynikający z osłabienia złotówki) jest adekwatny do wzrostu ilości pieniądza w bieżącym obrocie o 90% (w 5 lat)
- żelazna linia oporu na poziomie 4,40 EUR/PLN nie wynika z interwencji walutowej NBP
nie mówiąc już o magicznej odzieży i obuwiu które utrzymuje polski poziom inflacji w granicach odchylenia celu inflacyjnego...

Sądzę, że wyzwalaczem będzie budżet ponieważ nie ważne w jaką opowieść się go ubierze, liczby pozostaną liczbami. A te liczby które się tam znajdą wielu osobom nie śledzącym na bieżąco polskiej polityki szeroko otworzą oczy. To przeważy szalę.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
EUR/PLN -0,20% 4,2677
2019-12-06 22:59:00
USD/PLN 0,33% 3,8638
2019-12-06 22:59:00
EUR/USD -0,38% 1,1062
2019-12-06 22:59:00
CHF/PLN -0,05% 3,8972
2019-12-06 22:59:00
Porównywarka kantorów internetowych

Kupuj walutę taniej >>

Chcę
Kupić
Sprzedać
Płacę

Wymień walutę taniej

Znajdź profil