Kurs dolara osiągnął dwuletni szczyt. Euro wciąż po 4,30 zł

Notowania dolara amerykańskiego dotarły do poziomu 3,86 zł, osiągając dwuletnie maksimum. To echa wydarzeń na parze euro-dolar, gdzie zamorska waluta zbliżyła się do kwietniowego ekstremum.

We wtorek przed południem kurs dolara wynosił nawet 3,8644 zł, a więc o 1,5 grosza więcej niż dzień wcześniej. W ten sposób kurs USD/PLN nieznacznie poprawił kwietniowe maksimum i tym samym osiągnął najwyższą wartość od maja 2017 roku.

Wzrost notowań „zielonego” to pokłosie ruchów na parze euro-dolar, której notowania zeszły do 1,1147 dolara za jedno euro. Jeśli do końca dnia kurs EUR/USD nie pójdzie w górę, najważniejsza para walutowa świata wyznaczy najniższy kurs zamknięcia w tym miesiącu.

(Bankier.pl)

Złoty osłabił się także względem euro. Kurs euro we wtorek tuż przed południem zbliżył się do 4,31 zł, rosnąc o ponad jeden grosz względem poziomów z porannego początku notowań. Wokół poziomu 4,30 zł para euro-złoty fluktuuje od lipca 2018, przez ten czas nie odchylając się o więcej niż 5 groszy od tego poziomu.

„W przypadku kursu EUR/PLN oczekujemy stabilizacji notowań na poziomie 4,2950 tj. 200-dniowej średniej ruchomej” – napisali w porannym komentarzu ekonomiści Banku Millennium.

„(…) Kwestie wojen handlowych, jakkolwiek utrzymują się na pierwszych stronach serwisów informacyjnych, nie wiążą się z dalszym wzrostem awersji do ryzyka” – napisali ekonomiści mBanku.

Zdaniem analityków mBanku, złoty pozostaje mocny w stosunku do walut EM.

„W takich warunkach część inwestorów może zacząć różnicować swoje ekspozycje w ramach uniwersum EM i preferować waluty krajów w mniejszym stopniu dotkniętych przez zaburzenia w handlu światowym (Polska do nich należy, pomimo relatywnie dużej otwartości gospodarki). W konsekwencji, złoty pozostaje mocny w stosunku do walut EM” – dodali eksperci mBanku.

Bez większych zmian pozostał kurs franka szwajcarskiego, który we wtorek rano przekraczał 3,81 zł. Kurs funta brytyjskiego sięgał niemal 4,90 zł, prawie bez zmian względem poziomów z poniedziałkowego popołudnia.

KK

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 anna_domagalczyk

A możesz przytoczyć jakieś argumenty na rzecz tego że ziemia ma rosnąć w cenę, oprócz tego jednego, że jest jej ograniczona ilość? Pytam niezłośliwie. Bo sam ten argument nie wystarcza. Gdyby było tak prosto, to ziemia na Saharze i Antarktydzie powinna również być cenna, a nie jest. Póki co, na Ziemi jest ograniczona ilość wszystkich surowców. Ale twierdzenie o cennej ziemi powtarza się co jakiś czas, więc może warto podać jakieś argumenty przemawiające za jego prawdziwością.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 anna_domagalczyk

Oczywiście moje pytanie skierowane jest do @warszawyaka.

! Odpowiedz
24 12 szlachta-nie-pracuje

szczyt to będzie jak pisuar zostanie u władzy po wyborach

! Odpowiedz
15 12 specjalnie_zarejestrowany2

Wstajemy z kolan:)

! Odpowiedz
4 2 open_mind

To dokończysz ten kawał?

! Odpowiedz
13 17 open_mind

Musicie przyjąć do wiadomości że: W obecnym zdegradowanym, zmalwersowanym, skorumpowanym przez związki kolesiowsko - biznesowe. i zadłużonym w pierdylionowe sumy światem, oraz zagrożonym wybuchem trzeciej wojny światowej, Dolar i Trump to najczyściejsze koszule pośród brudnych, Inwestorzy bez względu na wzgląd i tak będą cumowali w USA. Pozostałe waluty świata i inflacja dramatycznie wpadną w korkociąg. Co będzie niezgodne z obecnym trendem, to umacnianie się cen złota i dolara równocześnie. Natomiast krypto waluty wpadną w ogromny rolo-koster, który okaże się szaloną porażka w świecie kompletnej paniki. Posiadacze złota mogą się czuć szczęśliwi nie tylko dlatego że posłuży im ono jako ubezpieczenie w czasie sztormu ale i skorzystają na wzroście jego ceny. Najgorzej wypadną umoczeni w nieruchomości którzy kupili w okresie „hura optymizmu”. Taką mam wizję. Dlaczego ? Bo znam USA sterowane przez czosnkowych.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 0 warszawyak

Jeżeli piszesz , że znasz USA to albo kłamiesz albo nie masz pojęcia co się dzieje w USA . Gospodarka USA opiera sie bowiem nie tylko na przemyśle wysokiej technologii , przemyśle zbrojeniowym ale przede wszystkim na budowlance . To budowlanka napędza jej gospodarkę i po kryzysie z 2008 roku kiedy ceny nieruchomości w USA spadły to teraz przekroczyły poprzednie szczyty . Podobnie dzieje się na całym świecie . Rynek nieruchomości jest główną maszyną gospodarki . Co do umoczonych w nieruchomości . Rozumiem , że piszesz o polskim rynku . Otóż w POlsce ceny nieruchomości po ich gwałtownym wzroście w roku 2006 nie zanotowały znaczącej korekty . Koło ratunkowe w postaci nieograniczonego strumienia pieniądza bez pokrycia puszczone w ruch zdało egzamin .Dopóki Chińczycy nieporozumieja się z Rosją dopóty dolar będzie przedstawiał wartość .( niezapominajmy o horrendalnym zadłużeniu USA !) . ZIemia i jeszcze raz ziemia jest bezpieczną przystanią . Jej nigdy nie przybywało tak jak innych surowców typu złoto ,

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
EUR/USD 0,35% 1,1268
2019-06-20 06:52:00
USD/PLN -0,32% 3,7796
2019-06-20 06:51:00
EUR/PLN -0,01% 4,2581
2019-06-20 06:50:00
CHF/PLN -0,01% 3,8164
2019-06-20 06:50:00
Porównywarka kantorów internetowych

Kupuj walutę taniej >>

Chcę
Kupić
Sprzedać
Płacę

Wymień walutę taniej

Znajdź profil