REKLAMA

Kurs Pepco wrócił do ceny emisyjnej. Na horyzoncie WIG20

Michał Kubicki2022-01-27 14:10redaktor Bankier.pl
publikacja
2022-01-27 14:10
Kurs Pepco wrócił do ceny emisyjnej. Na horyzoncie WIG20
Kurs Pepco wrócił do ceny emisyjnej. Na horyzoncie WIG20
fot. Katarzyna Waś-Smarczewska / / Bankier.pl

Kurs notowanej na GPW Grupy Pepco spadł w tym tygodniu poniżej ceny emisyjnej. Detalista musi zmierzyć się z utrzymaniem najniższych cen w sklepach przy rosnącej inflacji.

Kapitalizacja Pepco według ceny emisyjnej wyniosła 23 mld zł. Była to największa oferta publiczna przeprowadzona w 2021 r., bowiem spółce udało się zebrać 3,7 mld zł. Zainteresowanie akcjami było bardzo duże, co przełożyło się na sporą redukcję zapisów na walory przeznaczone dla inwestorów indywidualnych (88 proc.).

Udany debiut

Debiut należy ocenić jako udany, ponieważ kurs detalicznej grupy wzrósł pierwszego dnia notowań o 12,5 proc., a do sierpniowego szczytu pozwolił niektórym zarobić prawie 44 proc. Warto przypomnieć, że obrót akcjami podczas debiutu przekroczył 814 mln zł i odpowiadał wtedy za ponad 44 proc. obrotu na całej GPW.

Przypomnijmy też o kontrowersjach, które towarzyszył ofercie. IPO Pepco obejmowało akcje istniejące, sprzedawane przez dotychczasowych akcjonariuszy. Należał do nich podmiot kontrolowany przez Steinhoff, czyli koncern detaliczny z Republiki Południowej Afryki, który przedstawiając nieprawdziwe dane finansowe, doprowadził do olbrzymiego zadłużenia wobec kredytujących go instytucji. Spółka nie potrzebowała nowego kapitału na rozwój, ale w obiegowej opinii na spłacenie części zobowiązań. Szeroko o sprawie pisał Marcel Zatoński z „Pulsu Biznesu”.

Raporty oznaczają spadki

Wracając na polski parkiet, od wakacji kurs Pepco powoli osuwał się w dół, ale ciągle był notowany powyżej ceny z oferty publicznej (40 zł) oraz wyżej niż wynosił kurs zamknięcia podczas debiutu (45 zł). Jesienią trwała konsolidacja wokół poziomu ok. 47 zł, ale po publikacji wstępnych wyników Grupy za rok obrotowy 2020/2021 notowania zeszły do poziomu 45 zł.

Kolejny raport, tym razem z wynikami za pierwszy kwartał zakończony 31 grudnia pokazał, że mimo wysokiej inflacji przychody porównywalne rosły powoli albo wcale. Na poziomie LFL - czyli na tej samej powierzchni sprzedaży, co rok wcześniej - przychody Grupy Pepco wzrosły tylko o 0,7 proc., gdy analitycy spodziewali się co najmniej 5 proc. wzrostu tego wskaźnika.

- Wynik na poziomie LFL nie jest słaby, jeśli weźmie się pod uwagę kontekst. Ceny w naszych sklepach muszą być na najniższym możliwym poziomie - zwłaszcza w warunkach wysokiej inflacji, gdy nasi klienci mają mniej pieniędzy do wydania niż rok wcześniej. Na to nałożyły się uciążliwe restrykcje covidowe - może w Polsce mniej dotkliwe niż rok wcześniej, ale np. w Rumunii, gdzie większość populacji jest niezaszczepiona, do sklepów można było wchodzić tylko z paszportem covidowym, co sprawiło, że ruch w nich był wyraźnie niższy – tłumaczył w rozmowie z „Pulsem Biznesu” Andy Bond, prezes Grupy Pepco.

W ostatnich dwóch tygodniach, po publikacji wyników, kurs giełdowego detalisty spadł o ponad 10 proc. Dla ceny akcji oznacza to walkę o utrzymanie tej z oferty publicznej. W tym tygodniu kurs był już na poziomie nawet 38 zł, jednak odbicie ostatnich spadków na giełdach pozwoliło na powrót w okolice 40 zł.

Bankier.pl

Inflacja wyzwaniem dla Pepco

Według ekspertów przed Pepco okres, w którym Grupa będzie musiała sobie poradzić z presją cen oraz problemami w łańcuchu dostaw, które już w poprzednim kwartale dały się we znaki grupie, o czym mówił w rozmowie z „Pulsem Biznesu” sam prezes Andy Bond.

"W pierwszym kwartale odczuwaliśmy jeszcze zaburzenia w łańcuchu dostaw, mała część asortymentu świątecznego nie dotarła do nas na czas. Większość tych problemów jest już jednak za nami, pod koniec stycznia sytuacja powinna wrócić do normy. Presja na marże w takim otoczeniu jest wyraźna, ale radzimy sobie z tym dzięki oszczędnościom w zakresie kosztów zakupów, wynajmu i dystrybucji" - mówił Andy Bond.

Jak zauważył analityk DM Trigon Grzegorz Kujawski, cytowany przez PAP, najniższe punkty cenowe na rynku ma właśnie Pepco, co powoduje, że sieć nie podnosi cen jako pierwsza, lecz obserwuje działania konkurentów.

"Marketing skupia się na tym, że sieć ma najniższe ceny. Spółka zapowiada utrzymanie cen, co według nas nie będzie możliwe. Może raczej zmienić politykę promocyjną" – powiedział Kujawski.

„Słabsze zachowanie kursu Pepco od początku roku to efekt kilku czynników. Zwłaszcza w ostatnich dniach nie sprzyja mu oczywiście korekta, która dotknęła cały rynek. Niezależnie od tego warto zauważyć, że spółki handlowe borykają się ze skutkami pandemii tj. wprowadzanymi obostrzeniami w liczbie klientów. Dodatkowo wstępne dane sprzedażowe za czwarty kwartał 2021 okazały się nieco poniżej naszych oczekiwań, a perspektywa na najbliższe miesiące pozostaje pod wpływem zarówno pandemii jak i wyzwań logistycznych” – napisał w komentarzu dla Bankier.pl Emil Łobodziński, doradca inwestycyjny z BM PKO BP.

„Ponadto o ile obecnie konsument nadal pozostaje mocny, o tyle jego perspektywy nie są już takie oczywiste. W obliczu zwiększonych wydatków na dobra podstawowe i obsługę kredytów skłonność do konsumpcji pozostałych towarów może się zmniejszyć” – dodał.

Kurs akcji detalicznej grupy jest poniżej ostatnio publikowanych rekomendacji. Mimo, że wydane przed ostatnimi raportami to już uwzględniające rzeczywistość rosnącej inflacji. Prawie wszystkie zalecały kupno akcji spółki z ceną docelową w okolicach 60 zł.

Rekomendacje dla Pepco Group
Data Wydający rekomendację cena docelowa (zł) rekomendacja
25.06.2021 Santander 60.10 kupuj
13.08.2021 Bank Pekao 60.90 kupuj
14.10.2021 Goldman Sachs 60.00 neutralnie
14.10.2021 PKO BP 60.00 kupuj
14.10.2021 Barclays 55.00 kupuj
21.10.2021 Trigon DM 56.20 kupuj
25.10.2021 JP Morgan 63.70 kupuj
10.12.2021 Trigon DM 58.00 trzymaj
14.12.2021 Numis 60.00 kupuj
źródło: pepcogroup.eu

Kiedy awans do pierwszej ligi?

Wraca też sprawa ewentualnego dołączenia do indeksu WIG20. Kapitalizacja Grupy to wciąż ponad 22,5 mld zł. Więcej niż połowa obecnych spółek zaliczanych do blue chip. Kluczowe będą jednak dwa parametry: wartość akcji znajdujących się w wolnym obrocie (free float) oraz wartości średnich dziennych obrotów na przestrzeni ostatnich dwunastu miesięcy. Jeszcze przed grudniową rewizją analitycy mBanku, cytowani przez PAP wskazywali Pepco jako kandydata do WIG20. 

"Spółka ta ma wysokie zarówno kapitalizację free-float’u, jak i obroty za ostatnie 12 miesięcy. Aktualne poziomy tych wskaźników kwalifikują spółkę jako pretendenta do indeksu WIG20 przy kolejnej rewizji" - mówili przy okazji grudniowych zmian eksperci. 

O takiej możliwości mówił też niedawno sam prezes w rozmowie z agencją ISB News.

"To oczywiście nie jest coś, na co mamy wpływ, ale sądzę, że  dynamika obrotu naszymi akcjami wskazuje, że prawdopodobne jest wejście do indeksu WIG20 w marcu" - powiedział Andy Bond. Awans spółki do indeksu byłby zwieńczeniem pracy prezesa Bonda, który ogłosił, że z końcem marca odchodzi ze stanowiska.

Grupa Pepco posiada obecnie około 3 500 sklepów w 17 krajach, w tym w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Hiszpanii oraz w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, zatrudniając około 40 000 pracowników. W skład grupy wchodzą sieci detaliczne – PEPCO i Poundland. Ta druga prowadzi działalność na arenie międzynarodowej pod marką Dealz. Sieci te zaopatrywane są przez globalną firmę PGS, również należącą do Grupy Pepco. Centrala marki Pepco znajduje się w Poznaniu. 

Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek.

Tematy
Do zdobycia aż 360 zł z Kontem 360° Banku Millennium!

Do zdobycia aż 360 zł z Kontem 360° Banku Millennium!

Komentarze (2)

dodaj komentarz
gryds
A co z zadłużeniem w kontekstcie rosnących stóp %.
wtomek
"Prawie wszystkie zalecały kupno akcji spółki z ceną docelową w okolicach 60 zł." Ile kosztowały te rekomendacje?. Czemu tu się zwraca uwagę na ten śmierdzący śmietnik?.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki