REKLAMA
WAŻNE

Kto zyska na wysłaniu sześciolatków do szkoły?

Justyna Niedbał2013-11-26 06:00
publikacja
2013-11-26 06:00
Wojna o reformę edukacji trwa. Czy dobro dzieci to jedyny i podstawowy motyw, którym kieruje się rząd? Propagandowe działania promujące pomysł wysłania sześciolatków do szkoły przysłaniają główny cel zmiany. A gdy nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze.

kto zyska na wysłaniu sześciolatków do szkoły?

foto: thinkstock

Joanna Kluzik-Rostkowska, nowa minister edukacji, podtrzymuje pomysł obniżenia wieku szkolnego. W przyszłym roku połowa sześciolatków (dzieci urodzone w pierwszej połowie 2008 roku) pójdzie obowiązkowo do szkół. Reszta będzie miała wybór, ale już w 2015 r. obowiązek szkolny obejmie wszystkie dzieci w wieku sześciu lat. Oficjalnie, celem obniżenia wieku szkolnego jest jak najlepsze wykorzystanie potencjału rozwojowego dziecka. Z tym stwierdzeniem nie zgadza się jednak wielu rodziców. Spór o to, czy rządowy pomysł jest słuszny, trwa. Wciąż jednak niewiele mówi się o długofalowym wpływie tych zmian na sytuację gospodarczą.

Sześciolatki uratują etaty nauczycieli

Póki co, to rodzice mogli decydować o tym, czy ich sześcioletnie dziecko powinno zacząć naukę w pierwszej klasie szkoły podstawowej. W przyszłym roku zadecydują o tym politycy. Jednym z powodów ich decyzji jest zapewnienie miejsc pracy nauczycielom. W grupie zawodowej nauczycieli jest obecnie około 660 tys. osób. Z powodu niżu demograficznego wielu z nich groziłyby zwolnienia, gdyby politycy nie zdecydowali się na wprowadzenie zmian systemowych.

opiekunka» Guwernantka: stary zawód znowu w modzie

- Obniżenie wieku szkolnego jest szansą nie tylko dla dziecka, ale również dla nauczycieli, bo większa liczba dzieci to więcej miejsc pracy. Dotyczy to również nauczycieli w przedszkolach. MEN, wraz z obniżeniem wieku szkolnego, upowszechnia edukację przedszkolną dla dzieci w wieku 3-5 lat. Przyjęto zmiany prawne wprowadzające - od września 2015 roku - prawo do edukacji przedszkolnej dla każdego dziecka 4-letniego. Od 2017 roku takie samo prawo do wychowania przedszkolnego będzie przysługiwało również wszystkim 3-latkom. Z tego powodu potrzeba zapewnienia dodatkowych miejsc jest aktualna – poinformował nas Grzegorz Łacheta, rzecznik prasowy Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Żeby w przyszłości zyskać, trzeba najpierw wydać. - ZNP w dwóch inicjatywach obywatelskich popierał obniżenie wieku szkolnego z 7. do 6. roku życia, jednocześnie zwracając uwagę na konieczność dofinansowania tej operacji, jak i sfinansowania edukacji przedszkolnej młodszych dzieci z budżetu państwa. Naszym zdaniem, dzieci sześcioletnie są gotowe do rozpoczęcia szkolnej edukacji. Obniżenie wieku obowiązku szkolnego jest także najlepszym sposobem na wczesne wyrównywanie szans edukacyjnych – powiedziała Bankier.pl Magdalena Kaszulanis, rzeczniczka prasowa Związku Nauczycielstwa Polskiego.

…a później zapracują na emerytów

szkoły zawodowe» Szkoły zawodowe wracają do łask, bo dają pracę

- Sześciolatki muszą iść do szkół, bo chodzi również o to, żeby wcześniej kończyły edukację. To element polityki rynku pracy, bez tego nie będzie miał kto zarabiać na nasze emerytury – mówił w 2008 r. minister Michał Boni. To tylko jeden z cytatów przytoczonych przez Tomasza Elbanowskiego, inicjatora akcji "Ratuj Maluchy". Twierdzi, że reforma edukacji to drugi koniec reformy emerytalnej. Podkreśla jednak, że dzieci, które pójdą wcześniej do szkół i wcześniej je skończą trafią nie na rynek pracy, a na rynek bezrobocia.

Sejm nie zgodził się na referendum w sprawie obniżenia wieku szkolnego, chociaż pod obywatelskim wnioskiem w tej sprawie podpisało się blisko milion Polaków. Rodzice wciąż podają szereg argumentów przemawiających za tym, że wysłanie sześciolatków do szkół będzie dla nich niekorzystne. W sprawie własnych dzieci politycy nie pozostawią im jednak wyboru.

Justyna Niedbał

Bankier.pl
j.niedbal@bankier.pl

 

Źródło:
Tematy
Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Komentarze (27)

dodaj komentarz
~gość
http://konradszczypczyk.pl/pieciolatki-latki-do-szkoly-czyli-o-tym-jaki-to-dobry-pomysl/ - ale Internet wie to już od dawna :)
~xxx
wcześniej zaczynają naukę - to wcześniej kończą - jaki tu zysk nauczycieli??
~Marios
Z tego artykułu wynika tylko jeden wniosek! To nauczyciele są winni, że 6-latki pójdą do szkoły! To nauczyciele są winni, że szkoły są nieprzygotowane do tego! To nauczyciele winni są, że w kraju szaleje bezrobocie! To nauczyciele są winni, że edukacja stała się przedmiotem polityki! To nauczyciele są winni, że Z tego artykułu wynika tylko jeden wniosek! To nauczyciele są winni, że 6-latki pójdą do szkoły! To nauczyciele są winni, że szkoły są nieprzygotowane do tego! To nauczyciele winni są, że w kraju szaleje bezrobocie! To nauczyciele są winni, że edukacja stała się przedmiotem polityki! To nauczyciele są winni, że są wakacje! To nauczyciele są winni, że samorządy są zadłużone po uszy! Dość tych bredni pismaków! Napuszczają w tym kraju każdego na każdego. Jestem nauczycielem i nóż w kieszeni otwiera się mi, jak pomyślę, że moje dziecko pójdzie wcześniej do szkoły, tylko po to, żeby sponsorować sejm. Prawda jest taka, że Tusk boi się, że nie będzie miał kto płacić podatków na niego i jego bandę, bo wszyscy wyjeżdzają za granicę. Rozdmuchana biurokracja powoduje, że poważnie myślę nad wyjazdem z tego kraju. Więcej czasu spędzam nad papierami, niż z uczniami. Chcę zabrać swoje dzieci, bo tutaj to tylko bandytyzm w gimnazjach. Dla tych, co twierdzą, że nauczyciele nic nie potrafią - nie martwcie się, są też nauczyciele z wysokimi kwalifikacjami, ale bez odpowiednich znajomości.
~Kama
My zastanawialiśmy się, czy nie wysłać córki do szkoły w wieku 6 lat, bo wydawała się nam bardzo inteligentna, ale uznaliśmy, że jest niedojrzała emocjonalnie. Poszła do szkoły w wieku 7 lat. Od 5 klasy zaczęła wygrywać konkursy przedmiotowe (z przedmiotów, które ją zainteresowały, z innych było różnie). Pomoc My zastanawialiśmy się, czy nie wysłać córki do szkoły w wieku 6 lat, bo wydawała się nam bardzo inteligentna, ale uznaliśmy, że jest niedojrzała emocjonalnie. Poszła do szkoły w wieku 7 lat. Od 5 klasy zaczęła wygrywać konkursy przedmiotowe (z przedmiotów, które ją zainteresowały, z innych było różnie). Pomoc w osiągnięciu sukcesów oceniam: 25 % nauczyciele, 75 % rodzice (wspieranie duchowe, szukanie materiałów w internecie, kupowanie książek).
~kooll
czy to: "....Sześciolatki uratują etaty nauczycieli .." nie jest sednem sprawy...? w kraju jest 400tys posad nauczycielskich chyba...w sejmie jest również grupa nauczycieli....związki są silne, można zrobić strajk - i paradoksalnie zaszkodzić właśnie dzieciom......
szkoda, że nikt nie słucha rodziców, którzy
czy to: "....Sześciolatki uratują etaty nauczycieli .." nie jest sednem sprawy...? w kraju jest 400tys posad nauczycielskich chyba...w sejmie jest również grupa nauczycieli....związki są silne, można zrobić strajk - i paradoksalnie zaszkodzić właśnie dzieciom......
szkoda, że nikt nie słucha rodziców, którzy mówią "zostawcie dzieciom dzieciństwo"....a liczy się kasa
~rs
Moje dziecko poszło do szkoły w wieku 6 lat. Teraz jest już w 3 klasie i jestem zadowolony. Klasa jest mieszana. Połowa poszła od 6 lat połowa od 7. Pomyślcie co wasze dzieci myślą, jak słyszą od rodziców że się nie nadają do szkoły? To nie jest budowanie w nich własnej wartości. A może 7 latki też się nie nadają,Moje dziecko poszło do szkoły w wieku 6 lat. Teraz jest już w 3 klasie i jestem zadowolony. Klasa jest mieszana. Połowa poszła od 6 lat połowa od 7. Pomyślcie co wasze dzieci myślą, jak słyszą od rodziców że się nie nadają do szkoły? To nie jest budowanie w nich własnej wartości. A może 7 latki też się nie nadają, to może niech nie idą do szkoły tylko się bawią i przedłużmy im dzieciństwo do 18 roku życia...
~citizen
i tak zostanie tylko bialym murzynem
~oro
wraz z jednoczesnym podwyższeniem wieku emerytalnego spowoduje jedynie jego gwałtowny wzrost?
To dość kuriozalne rozwiązanie kwestii bezrobocia w POlsce.
~Tomasz2
Dnia 2013-11-26 o godz. 16:45 ~oro napisał(a):
> wraz z jednoczesnym podwyższeniem wieku emerytalnego
> spowoduje jedynie jego gwałtowny wzrost?
To dość
> kuriozalne rozwiązanie kwestii bezrobocia w POlsce.

Nie, to ma sens. Chodzi o to, żeby utrzymać niską cenę pracy ludzkiej. Bez tych obecnych
Dnia 2013-11-26 o godz. 16:45 ~oro napisał(a):
> wraz z jednoczesnym podwyższeniem wieku emerytalnego
> spowoduje jedynie jego gwałtowny wzrost?
To dość
> kuriozalne rozwiązanie kwestii bezrobocia w POlsce.

Nie, to ma sens. Chodzi o to, żeby utrzymać niską cenę pracy ludzkiej. Bez tych obecnych 6-latków bezrobocie obniżyłoby się i wynagrodzenia wzrosły. A do tego nie wolno dopuścić !
~Leo
Sprawa jest prosta, za dwa lata wybory więc:
- zatka się sześciolatkami dziurę demograficzną i nauczyciele będą zadowoleni
- nie daliśmy (PO) radę z budową przedszkoli to się przesunie szybciej cały rocznik do szkoły i już mamy miejsca w przedszkolach, kolejny sukces i następni zadowoleni
- nie chciało się
Sprawa jest prosta, za dwa lata wybory więc:
- zatka się sześciolatkami dziurę demograficzną i nauczyciele będą zadowoleni
- nie daliśmy (PO) radę z budową przedszkoli to się przesunie szybciej cały rocznik do szkoły i już mamy miejsca w przedszkolach, kolejny sukces i następni zadowoleni
- nie chciało się robić reform finansów więc wysłać więcej ludzi do pracy ( ale o tak długofalowe myślenie to tych pasożytów nie posądzam, więc to tylko taka ściema aby wytłumaczyć zamieszanie)

Gdzie tu dobro dziecka?

PS
Jestem tatą sześciolatka, które powinno iść w przyszłym roku ale pieprze tych h.... nie posyłam i niech mnie zaskarżą. Nie będę maluchowi marnował dzieciństwa a stać mnie aby ten rok dłużej był na moim utrzymaniu.

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki