REKLAMA

Kto zapłaci za niską cenę gazu? Rząd ma już swoje typy

2022-11-28 07:20
publikacja
2022-11-28 07:20

Rząd liczy, że większość kosztów systemu osłon gazowych wezmą na siebie firmy, a nie budżet państwa - pisze poniedziałkowy "Dziennik Gazeta Prawna".

Kto zapłaci za niską cenę gazu? Rząd ma już swoje typy
Kto zapłaci za niską cenę gazu? Rząd ma już swoje typy
/ Pexels

Dziennik przypomina, że projekt ustawy o ochronie odbiorców gazu zakłada, iż firmy dostarczające paliwo dostaną rekompensatę. "Będzie ona uzależniona od tego, o ile zatwierdzona taryfa będzie wyższa niż ustalona cena maksymalna. Ta – netto – ma zostać zamrożona na tegorocznym poziomie – 200,17 zł za MWh. Ale jednocześnie przedsiębiorstwa oferujące gaz będą wpłacały na Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny rodzaj opłaty od ponadnormatywnych zysków nazywanej odpisem. W efekcie rekompensaty dla firm za cenę maksymalną w dużej mierze pokrywają one same" - dodaje gazeta.

"DGP" podkreśla, że rząd wylicza koszt osłon na ponad 29 mld zł. "Wstępne szacunki pokazują, że około dwóch trzecich wezmą na siebie przedsiębiorstwa – słyszymy od rozmówcy z rządu. To znaczy, że wsad budżetowy byłby poniżej 10 mld zł" - czytamy.

Dziennik zwraca uwagę, iż rząd liczy, że ostateczne koszty pomocy będą jeszcze niższe. "Z jednej strony wpływ na to może mieć spadek cen gazu na rynku europejskim, z drugiej – cap cenowy (limit), nad którym pracuje Komisja Europejska. W tej sprawie na razie trwa jednak impas. Zaproponowany przez Komisję cenowy sufit obowiązywałby dopiero w momencie, w którym stawki w kontraktach miesięcznych utrzymywałyby się powyżej 275 euro za MWh przez minimum dwa tygodnie" - czytamy.

Gazeta wskazuje, że "zdaniem oponentów pomysłu KE – wśród których jest m.in. Polska – taki mechanizm byłby w zasadzie bezzębny". "W ciągu ostatniego roku pułap 275 euro za MWh został sforsowany tylko raz, w sierpniu. Ceny utrzymały się wówczas powyżej zaproponowanego poziomu przez tydzień" - dodaje "DGP".

Zaznacza, że oprócz dyskusji o błękitnym paliwie trwa spór dotyczący limitów cen na rosyjską ropę. "Od przyszłego poniedziałku w UE mają obowiązywać sankcje na ten surowiec. Wciąż nie wiadomo, jakie warunki handlu rosyjskimi paliwami zaproponuje ostatecznie światowym rynkom Zachód. G7 i KE chciałyby, by limit wyniósł 65–70 dol. za baryłkę; Polska i kraje bałtyckie domagają się 30 dol., a nawet 20 dol." - podkreśla dziennik.

"Jak nieoficjalnie słyszymy, przy okazji obecnej dyskusji Warszawa, wraz z Berlinem, stara się o uszczelnienie wcześniejszych sankcji. Chodzi o ułatwienie sytuacji firmom, które jak Orlen pozostają związane długoterminowymi umowami na dostawy rurociągowe z Rosji, i o pozbawienie konkurencyjnej premii tych spółek, które jak węgierski MOL zamierzają korzystać z wyłączeń od unijnych restrykcji" - czytamy w gazecie.

"DGP" podkreśla też, że w poniedziałek w Brukseli "kolejna próba przełamania impasu – ambasadorowie wznowią zakończone bez efektu w zeszłym tygodniu rozmowy w sprawie pułapu cenowego na ropę". (PAP)

ero/ ann/

Źródło:PAP
Tematy
Teraz BMW serii 5 już za 2000 PLN netto/mies. w ofercie BMW Comfort Lease.

Teraz BMW serii 5 już za 2000 PLN netto/mies. w ofercie BMW Comfort Lease.

Komentarze (10)

dodaj komentarz
tubak
Za 1 dolara by tak Polska chciała no i kraje bałtyckie a jakże.
forfun
za wszystko zapłacą konsumenci wszystkiego.

tak więc dobry nierząd daje nam z naszych pobierając przy tym prowizję
men24a
Kto zapłaci za niską cenę gazu? .........głupi artykuł, On, Ona, Ci państwo ale nie my tak samo jak z podatkiem od hipermarketów, to hipermarkety wzięły na siebie ten podatek, tylko dlaczego masło po 9 zł. Wyżej jest artykuł jak rząd kroi ciemnotę na węglu, historyczne zyski kopalń jak Orlenu ! Tak się zarządza spółkami skarbu państwa.
ministerprawdy
Państwowe lub kontrolowane przez państwo firmy mają ponadnormatywne (gigantyczne) zyski żerując na sytuacji i monopolu na rynku. Rząd akceptuje generowaną przez nich inflację ale nakłada na nich dodatkowe opłaty aby z części gigantycznych zysków na dzięki inflacji napędzać dalej inflację "dopłatami" a przy okazji rozdając Państwowe lub kontrolowane przez państwo firmy mają ponadnormatywne (gigantyczne) zyski żerując na sytuacji i monopolu na rynku. Rząd akceptuje generowaną przez nich inflację ale nakłada na nich dodatkowe opłaty aby z części gigantycznych zysków na dzięki inflacji napędzać dalej inflację "dopłatami" a przy okazji rozdając i limutując(nowe określenie sprzedawania na kartki za komuny). Super mechanizm.
samsza
Czemu po prostu o te 2/3 (wspomniane wyżej w artykule) cen nie podwyższać ?
polonu
PGNiG odmawia płatności za gaz w RUB-rosyjski i nie otwiera konta bankowego , więc do kiedy była podpisana umowa na ten gaz z Rosji , bo to że ktoś nie płaci a drugi nie daje nie oznacza że umowa została formalnie zerwana jak to z tym jest . .Polska nie chce gazu z Rosji woli z USA i Norwegi , więc nie ma przeszkód ,ale nie rozumiem PGNiG odmawia płatności za gaz w RUB-rosyjski i nie otwiera konta bankowego , więc do kiedy była podpisana umowa na ten gaz z Rosji , bo to że ktoś nie płaci a drugi nie daje nie oznacza że umowa została formalnie zerwana jak to z tym jest . .Polska nie chce gazu z Rosji woli z USA i Norwegi , więc nie ma przeszkód ,ale nie rozumiem dlaczego nie kupuje w Rublach w Rosji zgodnie z zawartą umową i odsprzedać ten gaz z zyskiem komuś innemu , bo my nie chcemy palić tym ruskim śmierdzi nie palisz tym jesteś tylko pośrednikiem .
emulgator
Rubel nie jest walutą wymienialną na rynkowych zasadach. Więc jak ustalisz cenę za gaz w rublach? Umowa była podpisana na płatności w dolarach wiec płaci sie w dolarach.
baibina odpowiada emulgator
prawda ale wiele firm na zachodzie placi w rublach i problemu nie widzi.
barnapapa
nie kupujemy, żebyście nie mieli na nowe czołgi
arzab odpowiada barnapapa
Kupujemy, kupujemy, tylko pieprzymy propagandowe kawałki, że nie kupujemy ! Ciemny suweren to łyka !

Powiązane: Ogrzewanie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki