REKLAMA

BADANIEKryzys daje się Niemcom we znaki. Najgorsze od lat nastroje średniego pokolenia

2022-12-04 08:00
publikacja
2022-12-04 08:00

Życie jest drogie, możliwości oszczędzania ograniczone, a perspektywy na przyszłość ponure - tak według nowego badania instytutu Allensbach można podsumować nastroje panujące wśród przedstawicieli średniego pokolenia (osób w wieku 30-59 lat) przed kryzysową zimą w Niemczech. Nigdy wcześniej badanie to nie ujawniło tak głębokich obaw - nawet w pierwszą zimę podczas pandemii wchodzono z większym optymizmem.

Kryzys daje się Niemcom we znaki. Najgorsze od lat nastroje średniego pokolenia
Kryzys daje się Niemcom we znaki. Najgorsze od lat nastroje średniego pokolenia
fot. Camilo Concha / / Shutterstock

Co roku od 2013 r. osoby w grupie wiekowej 30-59 lat są badane przez instytut badania opinii Allensbach na zlecenie stowarzyszenia ubezpieczeniowego GDV w formie wywiadów osobistych. Najnowsze wyniki zostały udostępnione z wyprzedzeniem tygodnikowi "Spiegel".

"Nigdy wcześniej (to badanie) nie ujawniło tak głębokiej niepewności i obaw jak w tym roku, który upłynął pod znakiem inflacji, wojny na Ukrainie i kryzysu energetycznego" - zauważa gazeta. 51 procent badanych patrzy na kolejne 12 miesięcy z obawą, 27 procent ze sceptycyzmem, a tylko 16 procent z nadzieją. Nawet w 2020 roku średnie pokolenie wchodziło w pierwszą zimę pod znakiem pandemii koronawirusa z mniejszymi obawami, a większym optymizmem - pisze "Spiegel".

Być może decydująca różnica to osobista sytuacja finansowa - podkreśla. W badaniu 38 procent respondentów stwierdziło, że ich sytuacja ekonomiczna jest obecnie gorsza niż pięć lat temu. Dla zaledwie 33 proc. sytuacja gospodarcza w tym okresie uległa poprawie.

"Oznacza to, że po raz pierwszy od początku badania średnie pokolenie w 2013 roku straty w dobrobycie przeważają nad zyskami w dobrobycie" - mówi dyrektor generalny GDV Joerg Asmussen, zwracając uwagę, że "nawet w dwóch pandemicznych latach odsetek optymistów był (...) dwukrotnie większy niż odsetek pesymistów".

75 procent respondentów spodziewa się, że do marca przyszłego roku kondycja gospodarki będzie się pogarszać, 53 procent spodziewa się nawet długotrwałego pogorszenia. 69 procent uważa, że dobrobyt i jakość życia w ciągu najbliższych 10 lat spadną, a tylko 5 procent spodziewa się poprawy.

Na liście największych obaw najczęściej wymieniano rosnące ceny (85 procent), a wojna na Ukrainie martwiła prawie czterech na pięciu respondentów (79 procent). Źródłem "wielkiego niepokoju" dla respondentów są też: sytuacja gospodarcza (70 procent), ogólna niepewność co do przyszłości (68 procent) i potencjalnie niezabezpieczone dostawy energii (68 procent) - opisuje portal tygodnika "Spiegel".

Nieco mniej niż połowa badanych (49 procent) bardzo martwi się zmianami klimatycznymi, a tylko jedna trzecia rosnącym zadłużeniem kraju. Koronawirus przesunął się obecnie na sam dół listy obaw - zaniepokojenie w związku z nim zadeklarowało 24 proc. pytanych.

Inflację odczuwa niemal całe średnie pokolenie - 96 proc. respondentów przyznało, że odczuwają dodatkowe obciążenie w związku ze wzrostem cen.

Z Berlina Berenika Lemańczyk

Źródło:PAP
Tematy
iKonto Biznes w Alior Banku to do 1500 zł premii i 10% zwrotu za paliwo. Sprawdź

iKonto Biznes w Alior Banku to do 1500 zł premii i 10% zwrotu za paliwo. Sprawdź

Komentarze (16)

dodaj komentarz
jas2
75 procent respondentów spodziewa się, że do marca przyszłego roku kondycja gospodarki będzie się pogarszać, 53 procent spodziewa się nawet długotrwałego pogorszenia. 69 procent uważa, że dobrobyt i jakość życia w ciągu najbliższych 10 lat spadną, a tylko 5 procent spodziewa się poprawy.

MAJĄ RACJĘ.
ivankrakow
Właśnie jeżdżę po Niemczech, kryzysu nie widać, tłumy na ulicach, w sklepach, na jarmarkach świątecznych, wszędzie nowe auta, obłożone hotele, ludzie uśmiechnięci, żyją chwilą. Niestety tylko my ze wschodu liczymy każde euro w sklepie, sprawdzamy 2x czy nam Niemiec dobrze nabił rachunek i cieszymy się, że się pomylił na naszą korzyść.Właśnie jeżdżę po Niemczech, kryzysu nie widać, tłumy na ulicach, w sklepach, na jarmarkach świątecznych, wszędzie nowe auta, obłożone hotele, ludzie uśmiechnięci, żyją chwilą. Niestety tylko my ze wschodu liczymy każde euro w sklepie, sprawdzamy 2x czy nam Niemiec dobrze nabił rachunek i cieszymy się, że się pomylił na naszą korzyść. A główny temat Polaka na niemieckiej ulicy to to, ile zapłacił za wakacje w Egipcie i że się udało poniżej 2000 zł. Smutne ale to my tu jesteśmy gdzie jesteśmy, a oni jadą dalej i nie oglądają się na nikogo.
jenak
Większość mamony przez komin uleci.
jenak
Znaczy pierwsza prędkość.
od_redakcji
Niemcy dadzą sobie radę, wy się martwcie o Polskę, bo finansowo jest cofana do średniowiecza. I jeszcze na plecach ta Ukraina, w której ginie wszystko jak w czarnej dziurze a W Monako liczą palety dolarów Ukraińcy z pomocy świata.
prezestak
Ludzie strachem sami sobie ten kryzys wywołają
wibor3m10procent
Jak to niebezpieczne dostawy energii, przecież zainwestowano grubą kasę w darmową energię z wiatru i słońca, czyżby coś nie pykło..??
infinityhost
Myśl logicznie i racjonalnie, zobacz ile tych latarni świeci nocami, ile prądu zużywają indukcję w domach, piekarniki i milion innych dupereli. I uważasz że ile by nie postawić wiatraków czy paneli słonecznych to to zaspokoi zapotrzebowanie na prąd? A oni idą teraz w auta elektryczne.
bha
Zadłużanie krajów bez umiaru NON STOP ,epicki światowy wyzysk, żerowanie latami najtaniej jak się tylko da w ogromie zawodów na pracy innych i udawanie jarząbka od wielu już lat niestety skończy się w wielu krajach na świecie żle.
samsza
Kto nie kocha dokonań kanclerz Merkel jest za dojczxitem. Na szczęście kochany kanclerz Scholz i zieloni dokończą transformację energetyczną.

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki