Kropiwnicki (RPP): Podwyżka akcyzy na alkohol i tytoń nie pomoże budżetowi, może zwiększyć szarą strefę

Podwyżka akcyzy na alkohol i tytoń nie zwiększy wpływów do budżetu państwa i może rozwinąć szarą strefę - ocenił na swoim blogu członek RPP Jerzy Kropiwnicki.

(fot. Filip Błażejowski / FORUM)

"Rząd podniósł akcyzę na alkohol i wyroby tytoniowe. Prominentni przedstawiciele władz państwowych komentowali tę decyzję na sposób dwojaki: jedni sugerowali, że jest to narzędzie walki ze szkodliwymi nałogami, inni (tych było więcej) twierdzili, że dzięki temu zwiększą się dochody budżetu państwa. Niestety, takich skutków nie będzie. Ani jednych, ani drugich" - napisał.

Członek RPP wskazał na teorię Arthura Laffera, ilustrowaną tzw. krzywą Laffera, zgodnie z którą podnoszenie podatków nie zawsze daje wzrost wpływów do budżetu państwa.

"Niezależnie od różnych zastrzeżeń, wysuwanych przez krytyków tej teorii, doświadczenie historyczne wskazuje na zasadność takich hipotez. (...) Podwyżki akcyzy (w Polsce - PAP) na alkohol np. w latach 1999-2001 spowodowały spadek wpływów budżetowych. Także zwiększenie akcyzy na wyroby tytoniowe spowodowało spadek wpływów do budżetu państwa. Wyjaśnienie okazało się dość łatwe: Polacy bynajmniej nie zrezygnowali z używek. Wzrósł natomiast obrót w tzw. szarej sferze. Wzrósł przemyt papierosów i wódki oraz produkcja bimbru. Obniżenie akcyzy w 2002 r. dało wzrost wpływów podatkowych i skurczenie się +szarej strefy+. Czemu tego doświadczenia decydenci nie biorą pod uwagę?" - napisał Kropiwnicki.

W listopadzie Sejm przyjął ustawę zakładającą 10-proc. podwyżkę akcyzy na alkohol i produkty tytoniowe, co ma skutkować wpływami do budżetu państwa na poziomie 1,7 mld zł.

Senacka komisja budżetu i finansów publicznych zaproponowała poprawkę, aby akcyza na wyroby tytoniowe i alkoholowe wzrosła w roku 2020 o 3 proc. - tak jak zapisano w projekcie budżetu państwa na 2020 r. - a nie o 10 proc., jak w uchwalonej przez Sejm nowelizacji ustawy.

Senat zajmie się nowelą ws. akcyzy na najbliższym posiedzeniu 17-18 grudnia. (PAP Biznes)

tus/ ana/

Źródło: PAP Biznes
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
33 22 marianpazdzioch

Odwieczny, nieprzezwyciężony dylemat komunistów. Dociśnięcie do granic wytrzymałości podatkami, a następnie syzyfowa walka z przemytem, bimbrownictwem itp. Co ciekawe niektórzy towarzysze dostrzegają nawet od czasu do czasu związek i nie boją się o swoich spostrzeżeniach mówić! Doceńmy to.

! Odpowiedz
31 27 andregru

Tak się kończy rozdawnictwo bez opamiętania . Za te wszystkie plusy będziemy musieli teraz zapłacić. Głupie pomysły pisuarów dla ratowania budżetu np. podatek od cukru . Osobiście nie używam ale cukier jest dodawany do wszystkiego nawet do ketchupu i tak za to zapłacę .

! Odpowiedz
47 28 anty12

Pomoze szarej strafie. Pamietajcie "badz biedny, ale badz dumny". Dumny Jarek chce biedy za wszelka cene. Szkoda ze on awszystko za friko. Skoro suweren na niego glowowal, to nalezy mu si ebieda, tylko szkoda ze wszyscy za to zaplacimy, a nie tylko wyborcy emerytowanego zbawcy narodu. Szykujcie sie na armagedon cenowy w 2020.

! Odpowiedz
51 36 antek10

Boszewicy od podnoszenia podatków

! Odpowiedz
53 19 antek10

Bolszewicy

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% XII 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% XII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,8% XII 2019

Znajdź profil