REKLAMA

Kredyty, euro, deflacja i bon mot Belki, czyli ekonomia w TVP

Krzysztof Kolany2015-02-16 23:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2015-02-16 23:00
fot. Stefan Maszewski/REPORTER / EastNews

Telewizja Polska we współpracy z Narodowym Bankiem Polskim pokazała kolejny już  Test Wiedzy Ekonomicznej. Największą gwiazdą poniedziałkowego show był sam prezes NBP, Marek Belka.

„Każdy ekonomista stara się być jak najmniej zrozumiały, bo wtedy jego prestiż społeczny rośnie” - tak prezes Narodowego Banku Polskiego skwitował pytanie dziennikarki TVP o to, jak jego instytucja stara się wykładać wiedzę o ekonomii. Trudno o lepsze podsumowanie działalności banku centralnego i wypowiedzi czołowych przedstawicieli tych instytucji, którzy starają się mówić tak, aby nikt do tego nieupoważniony ich nie zrozumiał.

(fot. Jacek Waszkiewicz / FORUM)

„Podatek Belki” bez Belki

Profesor Belka jak zwykle utrafił w sedno, ale prawdziwym bohaterem wieczoru powinien był zostać kilka minut wcześniej. Ostatnie (i pewnie w zamierzeniach autorów - najtrudniejsze) pytanie tegorocznego quizu brzmiało:

„Nowak założył w banku lokatę w wysokości 1000 zł na 1 rok z kapitalizacją miesięczną i oprocentowaniem nominalnym w stosunku rocznym 12%. Po roku kapitał i odsetki wyniosą w sumie:”

Każdy, kto uważał na lekcjach matematyki w podstawówce, wie, że 12% z tysiąca złotych to 120 zł. Ci, którzy słyszeli o procencie składanym i kapitalizacji odsetek, wiedzieli, że 12% odsetek kapitalizowanych co miesiąc dadzą więcej niż 120 zł w ciągu roku. Czyli że z trzech propozycji odpowiedzi (ok. 1012 zł, ok. 1120 zł, ok. 1127 zł) teoretycznie poprawna jest ta ostatnia.

Wywołany do odpowiedzi jeden z ekonomistów nie zająknął się nawet, że to odpowiedź błędna, ponieważ nie uwzględnia podatku... siedzącego obok profesora Belki. Z powodu „podatku od zysków kapitałowych” (tzw. „belka”), który zabiera 19% przychodów z każdej założonej w Polsce lokaty, prawidłowy wynik to ok. 1.102 zł. Ale takiej odpowiedzi nie przewidziano. Zapewne niejeden oszczędzający zapłaciłby kolejne 19%, aby  w tym momencie zobaczyć minę prof. Belki.

Kredyty a deflacja

Clue tegorocznego TWE bez dwóch zdań były wydarzenia z ostatnich 12 miesięcy. Pytania koncentrowały się wokół trzech kwestii: kredytów (4 z 24 pytań), strefy euro/Unii Europejskiej (3) uzupełnionych o bieżące informacje (3) i „matematykę finansową dla opornych” (4).  W pytaniach zadawanych „do sali” zabrakło tylko jednego: „kto z Państwa ma kredyt we frankach?” Idę o zakład, że rękę powinna była podnieść  przynajmniej 1/3 gości zgromadzonych w studio.

Jak przy każdym teście wyboru pojawiły się też wątpliwości. Mnie zastanowiło pytanie 14., które brzmiało: „Lokowanie oszczędności w jednostki funduszy inwestycyjnych w porównaniu z lokatami bankowymi:”  gdzie pytano o relację zysku do ryzyka. Tyle że wszystko zależy od tego, jaki fundusz wybieramy! Zgodnie z teorią finansów skarbowe fundusze rynku pieniężnego (kupujące krótkoterminowy dług państwa) powinny być  bezpieczniejsze od lokat bankowych. Rzecz jasna, fundusze akcyjne będą bardziej ryzykowne od lokat, przy wyższej oczekiwanej stopie zwrotu. Jednakże wrzucanie wszystkich funduszy do jednego worka jest błędem.

Pytań stricte ekonomicznych niestety znów było niewiele. A i niektóre odpowiedzi były moim zdaniem dyskusyjne. Chodzi zwłaszcza o pytanie 18., gdzie trzeba było odpowiedzieć, czy „deflacja występuje wówczas, gdy:”. Zwolennik szkoły austriackiej obudzony w środku nocy bez zająknięcia odpowiedziałby, że wtedy gdy maleje podaż pieniądza. Czyli że ostatnio jakieś sto lat temu. Takiej opcji w odpowiedziach jednak nie było. „Następuje długotrwały spadek poziomu cen. - brzmiała poprawna odpowiedź. Problem w tym, że coś takiego jak „ogólny poziom cen” występuje tylko teoretycznie, natomiast w prawdziwej gospodarce występują miliony (jeśli nie więcej) cen w na wielu rynkach.  Dla każdego człowieka średni „poziom cen” jest inny, ponieważ każdy ma swój koszyk nabywanych towarów i usług. Dane GUS są tu jedynie pewnym uśrednieniem ogólnych tendencji.

Ekonomiczni ignoranci

„Osobliwym zadaniem ekonomii jest pokazanie ludziom jak mało w istocie wiedzą o tym, co w ich mniemaniu da się zaprojektować” - napisał w „Błędach socjalizmu” Friedrich von Hayek. Test ekonomiczny TVP zapewne niezamierzenie potwierdził pogląd Hayeka, gdy „ekonomiczny ignorant” ma tylko jedno pytanie do prezesa NBP: „Gdzie jest skarbiec?” Też chętnie zobaczyłbym polskie złoto, które ponoć od przeszło 70 lat spoczywa w Londynie. Ciekawe, kiedy po raz ostatni ktoś z NBP przeliczył wszystkie te sztabki?

P.S. autor artykułu poległ na pytaniu o SKOK „Wołomin” (22.) i nie docenił skali strat w tej „instytucji finansowej”. Stąd wynik: 23 na 24, czyli lekka kompromitacja.

P.S. II przestrzeliłem też „karnego” w serii „sudden death”; pokonało mnie pytanie o Gazoport.


 

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~Art
Przydałoby się takie pytanie:
Kto finansuje nierentowne kopalnie ?
1. Rząd i parlamentarzyści z własnych środków
2. Reszta społeczeństwa
~as
W tym programie jedyne co mi się podobało (z pobieżnego oglądania "jednym okiem") to wypowiedzi dzieci typu: "jak kobieta zobaczy coś ładnego, np. sukienkę, to od razu kupuje, a potem okazuje się, że to nie jest wodoodporne i akurat pada deszcz" :)). A ogólnie to poziom dla szkoły podstawowej, no i W tym programie jedyne co mi się podobało (z pobieżnego oglądania "jednym okiem") to wypowiedzi dzieci typu: "jak kobieta zobaczy coś ładnego, np. sukienkę, to od razu kupuje, a potem okazuje się, że to nie jest wodoodporne i akurat pada deszcz" :)). A ogólnie to poziom dla szkoły podstawowej, no i oczywiście ewidentnie komercyjny cel.
~Dim
"P.S. autor artykułu poległ na pytaniu o SKOK „Wołomin” (22.) i nie docenił skali strat w tej „instytucji finansowej”. Stąd wynik: 23 na 24, czyli lekka kompromitacja."

Na takiej audiencji telewizyjnej zaprawdę niczego nie można wyjaśnić w mig zwłaszcza z zawodowymi politykami bo jak wiadomo gospodarka
"P.S. autor artykułu poległ na pytaniu o SKOK „Wołomin” (22.) i nie docenił skali strat w tej „instytucji finansowej”. Stąd wynik: 23 na 24, czyli lekka kompromitacja."

Na takiej audiencji telewizyjnej zaprawdę niczego nie można wyjaśnić w mig zwłaszcza z zawodowymi politykami bo jak wiadomo gospodarka obecnie to polityka. Fakty są takie, że z dniem pojawienia się komisarza nie zrobiono audytu, zrobiono audyt zamknięcia gdy przedsiębiorstwo legło w gruzach a to jest znacząca różnica. Nie wystąpiły wobec tej instytucji zarzuty dotyczące fałszowania ksiąg rachunkowych tak jak w przypadku sławnego amerykańskiego Enronu. Nie żądano żadnych planów naprawczych, nic. Torpeda loss - z zaskoczenia.
Ja tam bym potraktował sprawę tak: "Niezdementowana wiadomość nie jest prawdziwa". Jeśli chodzi o interesy bankowe to wielu banków by już nie było gdyby nie procedury zasypywania strat nowymi pieniędzmi np. Unicredito Italiano i jej córka Pekao S A która dostaje teraz dofinansowywanie za przejmowanie SKOKu.
W wielu miejscach w tej sprawie naruszono prawo ale grupa trzymająca kij wie że owce się nie rozbiegną i czuje się z tym świetnie. Sprawa jest zamknięta i panuje odgórny konsensus. Nie pierwsza i nie ostatnia.
~Madera
Pan Belka powinien STANĄĆ PRZED TRYBUNAŁEM STANU, RAZEM Z RESZTĄ HOŁOTY, KTÓRA doprowadza SPOŁECZEŃSTWO DO SKRAJNEJ NĘDZY, WBREW PRAWU ! Frankowicze to jedno, a LICHWA TO KOLEJNE PRZESTĘPSTWO !!! A co najważniejsze swobodnie się o tym mówi w TV, nawet reklamuje lichwę !!! Nie ma takiego kraju w Świecie,aby tak PUBLICZNIE Pan Belka powinien STANĄĆ PRZED TRYBUNAŁEM STANU, RAZEM Z RESZTĄ HOŁOTY, KTÓRA doprowadza SPOŁECZEŃSTWO DO SKRAJNEJ NĘDZY, WBREW PRAWU ! Frankowicze to jedno, a LICHWA TO KOLEJNE PRZESTĘPSTWO !!! A co najważniejsze swobodnie się o tym mówi w TV, nawet reklamuje lichwę !!! Nie ma takiego kraju w Świecie,aby tak PUBLICZNIE działano wbrew PRAWU !!! Mało tego, jeszcze próbuje się wmówić pożyczkobiorcy, że TO JEGO WINA, BO PODPISAŁ! ALE UMOWA JEST PODPISANA PRZEZ DWIE STRONY - OFIARĘ I SPRAWCĘ (LICHWIARZA) ! KTO POWINIEN ZNAĆ Z TYCH DWÓCH OSÓB PRAWO ?! Kto tym ludziom skrzywdzonym odda pieniądze, nieprawnie wyłudzone ?! Kolejna sprawa to NIEPRANE UBEZPIECZENIA - brak POLISY dla pożyczkobiorcy a i kwoty nie są adekwatne do sumy ubezpieczonej ! Banki w chwili jakiegoś nieszczęścia i tak mimo "ubezpieczenia", żądają spłaty od spadkobierców !!! PO PROSTU JEST TO SPRAWA DLA CBŚ !!! TYLKO W POLSCE TO NIEMOŻLIWE !
~ObywatelK
„Każdy ekonomista stara się być jak najmniej zrozumiały, bo wtedy jego prestiż społeczny rośnie”
Powiedziałbym, że to jest opis pasujący do wiekszości polskich naukowców. Niekoniecznie ekonomistów.
~qwerty
Panie Kolany, pytanie było o uzyskany kapitał i odsetki a nie o to, ile pieniędzy z lokaty uzyska pan Nowak, zatem myli się Pan, czy tylko wypisuje miłe dla ucha, populistyczne frazesy ?
~www
Słusznie, podatek Belki oblicza się od uzyskanych odsetek, PO ICH OBLICZENIU.
~Ppp
Mam duże wątpliwości co do pytań typu “kiedy było więcej spółdzielni” – to jest wiedza dla historyków ekonomi, a nie ludzi, którzy mają się orientować, jak nie popaść w kłpopoty finansowe.
Pytania o deflację bym się nie czepiał – “malejąca podaż pieniądza” manifestuje się spadkiem cen, więc
Mam duże wątpliwości co do pytań typu “kiedy było więcej spółdzielni” – to jest wiedza dla historyków ekonomi, a nie ludzi, którzy mają się orientować, jak nie popaść w kłpopoty finansowe.
Pytania o deflację bym się nie czepiał – “malejąca podaż pieniądza” manifestuje się spadkiem cen, więc z praktycznego punktu widzenia zwykłego człowieka to jest jedno i to samo. Program rozrywkowy to nie kongres ekonomistów.
Mój wynik: 25/30 = 83,3%, licząc razem z “finałowymi”. Poza pytaniami o dokładne dane (spółdzielnie, straty SKOK, rozmiary PKPB UE i USA, gazoport), pytania uważam za proste.
Pozdrawiam.
~obserwator
TVP TVN POLSAT i inne to dno dna. Te telewizje są od nadawania programów typu sędzia anna maria wesolutka itd.nadają tzw odmużdżacze dla starych bab i ludzi o niskiej inteligencjii. Ten program o ekonomii jest z typu programów wesolutkich.Pal licho telewizje prywatne.Ale w TVP publicznej potrzebna jest rewolcja, bo jak wprowadzą TVP TVN POLSAT i inne to dno dna. Te telewizje są od nadawania programów typu sędzia anna maria wesolutka itd.nadają tzw odmużdżacze dla starych bab i ludzi o niskiej inteligencjii. Ten program o ekonomii jest z typu programów wesolutkich.Pal licho telewizje prywatne.Ale w TVP publicznej potrzebna jest rewolcja, bo jak wprowadzą opłatę audiowizualną będziemy płacic za to g................. .
~wj
Dramatyczne jest porownanie TVP z BBC. To nie jest kwestia nakladow tylko profesjonalizmu i tradycji.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki