Kredytowe szaleństwo wraca do Ameryki

główny analityk Bankier.pl

Już nie tylko kredyty konsumpcyjne napędzają wzrost zadłużenie Amerykanów. Mieszkańcy USA znów chętniej zaciągają długi hipoteczne. W efekcie ich łączne zadłużenie w kategoriach nominalnych niemal wyrównało rekord z 2008 roku.

Na koniec 2016 roku długi amerykańskich gospodarstw domowych urosły do 12,58 bilionów dolarów (1 bilion = tysiąc miliardów = milion milionów). Tylko w poprzednim kwartale Amerykanie zadłużyli się na dodatkowe 226 mld dolarów (+1,8% kdk) – poinformował nowojorski odział Rezerwy Federalnej.

Do rekordowego trzeciego kwartału 2008 roku (tak, to wtedy upadł bank Lehman Brothers) zabrakło już tylko 0,8%, czyli 99 mld USD. A jako że mamy już połowę pierwszego kwartału 2017 r. już za sobą, to można przypuszczać, że historyczny rekord jest na wyciągnięcie ręki.

Dług hipoteczny i konsumpcyjny Amerykanów (w bln USD).
Dług hipoteczny i konsumpcyjny Amerykanów (w bln USD). (NY Fed)

Okres delewarowania amerykańskiego konsumenta trwał pięć lat. W tym okresie zmalały przede wszystkim długi hipoteczne: z niemal 10 bilionów USD do 8,38 bln USD. Ale od połowy 2013 roku Amerykanie przeprosili się z bankami i powrócili na ścieżkę kredytowego szaleństwa.

Wartość i struktura zadłużenia gospodarstw domowych w USA
Wartość i struktura zadłużenia gospodarstw domowych w USA (NY Fed)

O ile przez poprzednie lata długi mieszkańców USA rosły głównie za sprawą kredytów studenckich i samochodowych, to w ostatnich kwartałach odnotowano wzrost zainteresowania kredytami hipotecznymi i kartami kredytowymi. W całym 2016 roku zadłużenie z tytułu „hipotek” zwiększyło się o 210 mld USD, sięgając 8,95 bln USD.

Trzeba jednak przyznać, że tempo narastania długu jest wielokrotnie wolniejsze niż w czasach kredytowej orgii z początku XXI wieku. O ile w latach 2004-08 długi hipoteczne wzrosły z 6,17 bln USD do niespełna 10 bln USD (czyli o 62%), to przez ostatnie cztery lata przyrost zadłużenia wyniósł zaledwie 4%.

Ponadto na skutek działalności pras drukarskich Fedu nominalny PKB Stanów Zjednoczonych zwiększył się z 14,84 bln USD w trzecim kwartale 2008 roku do 18,86 bln USD na koniec 2016.  W efekcie wskaźnik zadłużenia gospodarstw domowych w relacji do PKB obniżył się z 85% do 67%.

Krzysztof Kolany

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 2 ~Emigrant

Pomieszanie z poplątaniem i takiego bzdurnego art. nie czytałem od dawna. tym was karmią w Polsce? Jak w takim układzie nazwać zadłużenie Europejczyków które jest znacznie większe od amerykańskiego do PKB? Mieszkam w USA mam średnia krajowa i śrene zadłużenie to znaczy został mi obecnie tylko dom bo 2 samochody spłaciłem ale z ostatnim samochodem rata do banku to to mniej niż 1/3 mojej pensji na reke po podatku tutejszym ZUS i ubezpieczeniu medycznym. Koszt ogrzania domu i prąd to mniej niż jedna dniówka benzyna do pełna to 2 godzinny pracy. Wieć jaki problem w kredycie może kupie łódź motorową i to dla was będzie szalęństwo bo żyjecie w innym świecie i przykładacie swoją miarę

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 ~passive

Kredytowa orgia z poczatku XXI wieku byla mozliwa bo ceny domow roszly szybko wiec mozliwosc wzrostu zadluzenia pod hipoteke rosla szybko. Amerykanie lubia sie zadluzac na max, wiec jesli linia kredytowa rosnie to zadluzenie i rosnie odpowiednio.

! Odpowiedz
1 1 ~pajace

jak daj to trzeba brac.znam ludzi kturzy dostali wizy do usa.wzieli kase pod zastaw nieruchomosci,100 tys usd lub 200 tys usd.w usa załozyli firmy wpacili kase na konto .potem wzieli kredyty pod inwestycje po 1 mln dolcow.oczywiscie sie ubezpieczyli.wzieli kase wrucili dopolski splacili kredyt i smieje sie .bo przytulili nie zlo kase i nikt ich nie moze scigac.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 10 ~as

Czyli przyszłość ma wyraźnie wytyczony kierunek: za kilkanaście miechów masakra.

! Odpowiedz
1 2 ~Pytam

Czy warto inwestować w lokatę we Franku ile on wzrośnie?

! Odpowiedz
0 2 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
7 27 ~greg

A ja się zastanawiam czy jestem normalny bo znajomi jakoś dziwnie na mnie patrzą kiedy po raz wtóry mówię im że nie mam żadnego ale to żadnego kredytu i jestem szczęśliwy i mam wszystko co jest mi do szczęścia potrzebne.

! Odpowiedz
1 28 ~zez

Może pora zacząć się zastanawiać nie nad własnym zdrowiem psychicznym tylko nad zdrowiem twoich znajomych? :)

! Odpowiedz
0 7 ~Polak_potrafi

W 1790 we francji fortuny zostały zrobione na kredytach. Bierzesz ogromy kredyt kupujesz złoto. Waluta w której wziołeś kredyt spada do 0 i nie musisz nic oddawać a złoto zostaje. Fakt że w rewolucji francuskiej była taka zawierucha że można było głowę stracić, ale po straceniu głowy i tak złoto zostawało dla wnuków.

! Odpowiedz
0 1 ~aaaawssedd odpowiada ~Polak_potrafi

Dziwne zeby ktos robil fortune nie na kredytach. Co za problem stworzyc biznes zeby stopa zwrotu byla wieksza niz opr9centowanie kredytu?

! Odpowiedz

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,2% IX 2017
PKB rdr 3,9% II kw. 2017
Stopa bezrobocia 7,0% VIII 2017
Przeciętne wynagrodzenie 4 501,22 zł VII 2017
Produkcja przemysłowa rdr 4,3% IX 2017

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl