OPEC+ zawiesza umowę ws. obniżenia produkcji. Brak porozumienia z Meksykiem

Kraje OPEC oraz inni producenci ropy, którym przewodzi Rosja, czyli grupa OPEC+, nie porozumiały się Meksykiem, w związku z czym zapowiedziana w czwartek umowa ws. redukcji wydobycia ropy naftowej nie wchodzi w życie - podaje w piątek Reuters, powołując się na źródła w kartelu.

(fot. Alexei Druzhinin / TASS)

Po 11 godzinach negocjacji w formie wideokonferencji OPEC+ zawiesił dalsze rozmowy, ponieważ Meksyk nie zgodził się na proponowane mu warunki dotyczące ograniczenia produkcji.

Arabia Saudyjska i Kuwejt oskarżyły Meksyk o torpedowanie porozumienia, które ma ustabilizować rynki ropy, zapobiec kryzysowi nadpodaży i podbić ceny surowca.

Jak podaje EFE, kraje OPEC+ liczą jednak na to, że jeszcze w piątek uda się podjąć dalsze rokowania w ramach konsultacji ministrów energetyki państw G20.

Umowa, którą jeszcze w czwartek wieczorem uważano za zawartą, wejdzie w życie, gdy Meksyk zgodzi się na to, by ograniczyć wydobycie ropy o 400 tys. baryłek dziennie.

W czwartek kraje OPEC+, zgodnie z przewidywaniami uzgodniły, że od 1 maja ich produkcja zostanie ograniczona o 10 mln baryłek dziennie. Jednak decyzja zapadła przy sprzeciwie Meksyku, a dodatkowo ograniczenia z czasem będą redukowane do 8 mln baryłek, a od 2021 - do 6 mln baryłek dziennie. Wstępna propozycja dla Meksyku zakładała ograniczenie produkcji do 1,35 mln baryłek dziennie, władze tego kraju chciały utrzymać ją na wyższym poziomie 1,68 mln baryłek dziennie.

Cięcia wydobycia ropy zapowiedziane przez OPEC+ nie zrobiły wrażenia na rynku

Rynek wydaje się być nieco rozczarowany planowaną skalą cięć produkcji, która i tak jest niepewna - ocenili analitycy Biura Maklerskiego Reflex.

Jak przypomniał Bartosz Sawicki z Domu Maklerskiego TMS Brokers, redukcja przez OPEC+ miała iść w parze z ograniczeniem wydobycia w innych państwach, takich jak USA, Brazylia, Kanada czy Norwegia, łącznie o 5 mln baryłek dziennie. Nie ma jednak informacji, jak te kraje odnoszą się do planów OPEC+, a ewentualne decyzje mają zapaść właśnie na piątkowym szczycie G-20.

Jak wskazuje Jakub Bogucki z portalu e-petrol.pl, do ograniczeń wydobycia akcesu nie zgłosiły na razie USA, których rola może być tu kluczowa. Ostatnią szansą na uratowanie czwartkowych ustaleń może być próba podjęcia dalszych rokowań w ramach konsultacji ministrów energetyki państw G20 - ocenił Bogucki.

W ocenie BM Reflex formalny udział USA w porozumieniu wydaje się mało prawdopodobny, ale przedstawiciele Waszyngtonu zamierzają przekonać OPEC+, że dzienna produkcja ropy w USA i tak spadnie w najbliższym roku o 2 mln baryłek, co byłoby amerykańskim wkładem w światowe porozumienie ograniczenia podaży ropy naftowej.

W ocenie OPEC fundamenty dla rynku ropy są najgorsze w historii, a perspektywy - bardzo niejasne. OPEC przyjmuje, że w najgorszym II kwartale 2020 r. popyt ma załamać się średnio o 12 mln baryłek dziennie, a w całym roku aż o 6,8 mln.

Analitycy wskazują, że kwiecień będzie prawdopodobnie miesiącem największej nadprodukcji, a ograniczenia wydobycia mają zacząć obowiązywać od maja. W konsekwencji, przez kolejne trzy tygodnie zapasy ropy mogą odnotować potężny przyrost.

Piętą achillesową porozumienia OPEC+ była jego niska skuteczność. W przeszłości liczni producenci chronicznie nie wypełniali przyjętych na siebie zobowiązań. W ostatnich ośmiu miesiącach poprzedniego porozumienia OPEC+ Rosja ani razu nie ścięła wydobycia tak mocno, jak było to ustalone. Jedynie połowa z dwudziestu sygnatariuszy realizowała cel w momencie zerwania negocjacji - przypomniał Bartosz Sawicki z TMS Brokers.

Cena ropy spada coraz bardziej

Pandemia koronawirusa spowodowała spadek popytu na ropę o jedną trzecią i drastyczne spadki cen surowca. Ponieważ OPEC - a zwłaszcza nieformalny przywódca organizacji, Arabia Saudyjska - i Rosja nie zdołały uzgodnić nowych obniżek wydobycia, doszło do wojny podażowej między Moskwą a Rijadem, a to doprowadziło do kolejnych spadków notowań ropy.

Agencja Reutera informowała w czwartek, że kraje grupy OPEC+ oczekują, iż Stany Zjednoczone i inni producenci przyłączą się do wysiłków na rzecz podniesienia cen. Nadmierne ich spadki grożą bankructwem amerykańskim producentom.

Cena ropy Brent spadła w marcu do najniższego poziomu od wojny w Zatoce Perskiej, czyli poniżej 30 dol. za baryłkę.

Prezydent USA Donald Trump powiedział w czwartek, podczas swego codziennego briefingu prasowego, że najwięksi producenci ropy naftowej, na czele z krajami OPEC i Rosją, "są bliskie porozumienia".

Trump poinformował także o "dobrej rozmowie" telefonicznej z prezydentem Rosji Władimirem Putinem i królem Arabii Saudyjskiej Salmanem.

Z Toronto Anna Lach

wkr/ amac/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 ravauw

Magazyny juz dawno pelne, lub prawie zapelnione. Tankowce juz dawno staly na redach. Chiny budza sie do zycia a to one potrzebuja ropy i gazu najwiecej, przemysl energetyczny wogole nie stanal na swiecie,

! Odpowiedz
4 23 welcome_stranger

Hahah...Komentarz poniżej już chyba nieaktualny bo Bankier pod tą samym linkiem wrzucił totalnie inną wiadomość :) Czyli tak jak mówiłem...żadnego porozumienia nie będzie jeszcze długo, bo jeśli po epidemii mamy żyć w "nowym świecie" to warto zniszczyć konkurencje (nawet przyjaciół) ze starego świata :) Ale żeby Meksyk ?! Ciekawe, kto im to "zasugerował" :)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 28 welcome_stranger

Obniżą wydobycie o 10-15% kiedy zapotrzebowanie spadło o 30-35% ? Za twa tygodnie wszystkie magazyny będą pełne i w maju kolejny szczyt OPEC+ ? Tylko jak mocno mogą fizycznie ciąć wydobycie ? Widać po kursie jak w trakcie spotkania poleciały na twarz...

! Odpowiedz
23 11 tomar25

...od wtorku lecimy w górę na spółkach naftowych...

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
ROPA 4,03% 35,64
2020-05-28 13:56:00
ZŁOTO 0,80% 1 722,20
2020-05-28 13:53:00
MIEDŹ 0,29% 5 312,25
2020-05-28 13:53:00
SREBRO 0,34% 17,86
2020-05-28 13:53:00
PLATYNA 0,85% 888,25
2020-05-28 13:53:00

Znajdź profil