REKLAMA

Kosiniak-Kamysz: Wpiszmy członkostwo Polski w UE do Konstytucji Rzeczpospolitej

2020-11-23 14:10, akt.2020-11-23 15:16
publikacja
2020-11-23 14:10
aktualizacja
2020-11-23 15:16
fot. Grzegorz Krzyżewski / FotoNews

Zgłaszamy wniosek o zmianę Konstytucji Rzeczpospolitej i wpisanie do niej członkostwa Polski w Unii Europejskiej - oświadczył w poniedziałek lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Jest to prosta zmiana pod względem treści, ale ta treść niesie ze sobą pewną wartość i kierunek proeuropejski - dodał.

Polska i Węgry sprzeciwiły się rozporządzeniu w sprawie mechanizmu wiążącego dostęp do środków unijnych z kwestią praworządności. Pozostałe państwa UE rozporządzenie zaakceptowały. Przedstawiciele rządów Polski i Węgier zapowiadają możliwość weta kolejnego wieloletniego budżetu UE na l. 2021-2027, ponadto elementem pakietu budżetowego jest też tzw. fundusz odbudowy po epidemii koronawirusa.

"Dzisiaj w obliczu weta, które chce zgłosić pod wpływem radykałów ze swojego obozu premier Mateusz Morawiecki, ale też na kanwie tej dyskusji, która rozpoczyna się z inspiracji radykałów obozu Zjednoczonej Prawicy w tygodnikach, którzy są z nią związane, albo są przyjazne, gdzie widzimy hasło polexitu jako już temat do dyskusji, nie do negocjacji, tylko do szerokiej dyskusji. My się z tym fundamentalnie nie zgadzamy" - oświadczył Kosiniak-Kamysz na poniedziałkowej konferencji prasowej w Sejmie.

"My mamy prostą odpowiedź i też prosty sprawdzian, tak naprawdę dla wszystkich parlamentarzystów: zgłaszamy wniosek o zmianę Konstytucji Rzeczpospolitej i wpisanie członkostwa Polski w Unii Europejskiej do Konstytucji Rzeczpospolitej" - podkreślił lider PSL.

Jak dodał, "jest to krótka i prosta zmiana pod względem treści, ale ta treść niesie ze sobą pewną wartość i kierunek proeuropejski".

"To jest pierwszy test wiarygodności dla polityków Zjednoczonej Prawicy, ale to też jest pytanie i zaproszenie do poparcia tego wniosku, bo oczywiście bez wsparcia posłów opozycyjnych nie złożymy projektu zmiany w Konstytucji, bo potrzeba do tego 92 podpisów. Jest to zaproszenie dla Koalicji Obywatelskiej, Platformy Obywatelskiej, dla Lewicy, dla wszystkich tych parlamentarzystów, którzy wiem, że chcą utrzymania Polski w Unii Europejskiej" - powiedział Kosiniak-Kamysz.

"Miejcie odwagę się pod tym projektem podpisać. To jest test wiarygodności na współpracę, na lojalność i na kierunek działania" - dodał lider PSL.

Projekt ustawy o zmianie Konstytucji może przedłożyć co najmniej 1/5 ustawowej liczby posłów, Senat lub Prezydent Rzeczypospolitej. Ustawę o zmianie Konstytucji uchwala Sejm większością co najmniej 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz Senat bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.

Kosiniak-Kamysz poinformował też na konferencji o rozpoczęciu przez PSL kampanii informacyjnej dotyczącej wykorzystania środków z UE i tego, czym grozi zawetowanie unijnego budżetu.

"To będzie kampania informacyjna prowadzona w internecie na różnych kanałach społecznościowych. Zachęcamy też do wsparcia tej kampanii, przekazywania tego spotu dalej, bo w ten sposób chcemy odkłamać narrację, która pojawia się w mediach rządowych szczególnie, rozsiewanie fake newsów, które powodują, że następuje dezinformacja" - podkreślił szef ludowców.(PAP)

autor: Edyta Roś

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz Konto w aplikacji mobilnej GOmobile.

Otwórz Konto w aplikacji mobilnej GOmobile.

Advertisement

Komentarze (15)

dodaj komentarz
pkc
mordo ty moja, zaloz maseczke i zeby zadne pomysly z glowy nie wydostaly sie na powierzchnie
xyzq
Jak pana Kosiniaka lubię za w miarę stonowane wypowiedzi - tak tym razem się odklił od rzeczywistości. A co w sytuacji, jeżeli UE jednak się rozleci? Będziemy zmieniać zapisy w konstytucji czy sami pozostaniemy jako jednopaństwowa UE (bo tak jest w konstytucji)? Co w sytuacji, jeżeli kiedyś nasze interesy będą się Jak pana Kosiniaka lubię za w miarę stonowane wypowiedzi - tak tym razem się odklił od rzeczywistości. A co w sytuacji, jeżeli UE jednak się rozleci? Będziemy zmieniać zapisy w konstytucji czy sami pozostaniemy jako jednopaństwowa UE (bo tak jest w konstytucji)? Co w sytuacji, jeżeli kiedyś nasze interesy będą się jednak poważnie różnić? Może być ten zaspis dość trudno usunąć. I w ogóle czy to jest poważne, aby obecność w jakiejś organizacji wpisywać do konstytucji? To może jeszcze wpiszmy wieczystą przyjaźń z USA do konstytucji. I z Węgrami. Z kimś jeszcze?
piotr_malkontent
Pogrobowcy ZSL'u mają jeszcze jakieś inne śmieszne pomysły?
grzegorzkubik
Czy oni nie widzą jakie mają poparcie? PIS im zabrał praktycznie wszystkich rolników. Tymczasem oni gnoją sami siebie.
artureg
a jak zapiszemy w konstytucji, że Ziemia jest płaska to zacznie się wypłaszczać?
wnr
A Waldek podpowiada: "I dopiszcie, że gaz mamy od ruskich brać"
pkc
Panie Waldku niech sie pan nie boi ...
mnm1
Już w jednej konstytucji mieliśmy wpis o wiecznej przyjaźni ze Zwiazkiem Radzieckim.
kamysz jest pediatra - niech się zajmie chorymi dziećmi. Moze to mu wychodzi.
pakamera
Przy chorych dzieciach,żeby zarobić na chleb trzeba pracować,a teraz mu płacą za samo pieprzenie głupot.
itso_chram_panszczyzna
a ja uważam ze powinien być taki wpis w konstytucji ale wszelkie zmiany w konstytucji tylko i wyłącznie poprzez referendum, w konstytucji powinny się znajdować wszystkie żywotne interesy naszego narodu, ale to tez nie oznacza ze ten wpis powinien być na stałe gdy sytuacja miała by się zmienić społeczeństwo powinno rozważyć a ja uważam ze powinien być taki wpis w konstytucji ale wszelkie zmiany w konstytucji tylko i wyłącznie poprzez referendum, w konstytucji powinny się znajdować wszystkie żywotne interesy naszego narodu, ale to tez nie oznacza ze ten wpis powinien być na stałe gdy sytuacja miała by się zmienić społeczeństwo powinno rozważyć ponownie członkostwo.

Powiązane: Polska kontra Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki