Lekarze pokazują gigantyczne luki w systemie ochrony zdrowia

2020-03-16 06:23
publikacja
2020-03-16 06:23

Teleporady, odwoływane operacje planowe i lęk lekarzy przed brakami sprzętu - o tym jak działa system zdrowia, czytamy w poniedziałkowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej".

/ fot. Łukasz Gagulski / FORUM

"Z powodu braku środków ochronnych odwoływane są planowe przyjęcia w szpitalach. Tak zrobił m.in. warszawski szpital na Banacha" - informuje dziennik. Dyrektor Centralnego Szpitala Klinicznego w Warszawie powiedział, że o środki ochronne placówka walczy każdego dnia.

Według gazety, Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu "odcięto od świata". "Czynne jest jedno wejście, którego pilnuje policja i ochrona. Pracownicy są legitymowani, wszystkim jest mierzona temperatura. Jedna osoba zakażona może spowodować ewakuację całej placówki. Przez węzeł radiowy nadawane są apele, żeby pracownicy unikali korzystania z komunikacji miejskiej i spotkań w większym gronie oraz żeby wymieniać regularnie maseczki, fartuch, sprzęt i nie oszczędzać go" - czytamy.

Poważne niedobory sprzętu

"Informacje o poważnych niedoborach płyną ze wszystkich placówek, z mniejszych i większych miejscowości" - informuje "DGP" i przytacza takie relacje lekarzy: "NPL, POZ, Warszawa – są tylko maseczki chirurgiczne i antyseptyki. Maseczek z filtrem w ogóle nie ma, jednorazowych fartuchów również. Nie ma też izolatki". "Maseczki są wydzielane przed operacją, na oddziale nie ma, dostarczyli do szpitala znacznie mniej, niż było zamówione. Brak płynów na salach".

Z informacji "DGP" wynika, że trwają rozmowy z polskimi producentami maseczek, a niektóre szpitale biorą sprawy w swoje ręce, jak w Radomiu, gdzie zlecono szycie maseczek, albo w Szpitalu Uniwersyteckim im. Karola Marcinkowskiego w Zielonej Górze, który zatrudnił szwaczki na miejscu.

"Na jedną osobę w ciągu dnia potrzebujemy ośmiu kompletów odzieży ochronnej. Teraz, kiedy na oddział zgłasza się ok. 20 pacjentów, środków nam starcza. Jednak kiedy zacznie się ich pojawiać 50-100 dziennie, nasze zapasy się w mig wyczerpią" - powiedział dziennikowi pracownik biura zarządu szpitala, w którym działa oddział zakaźny.

Lekarze się buntują

"W sytuacji braku środków ochrony lekarze się buntują. Niektórzy deklarują, że nie będą dotykać pacjentów bez właściwego zabezpieczenia" - czytamy. "Jestem w wieku przedemerytalnym i w grupie ryzyka. Otrzymałam informacje, że po przekształceniu szpitala w zakaźny mogę zostać wezwana do pracy przy chorych. Mam obawy. Wiem, że są problemy z dostępem do środków ochrony" - powiedziała gazecie jedna z lekarek pracująca w szpitalu przy ul. Wołoskiej w Warszawie.

Autor: Mieczysław Rudy

rud/ godl/

Źródło:PAP
Tematy
 Poznaj bogatą ofertę samochodów używanych Audi. Wybierz najlepszy dla siebie!

Poznaj bogatą ofertę samochodów używanych Audi. Wybierz najlepszy dla siebie!

Advertisement

Komentarze (10)

dodaj komentarz
janusz1960
Ale przecież można tak jak w Anglii czy Szwecji nie robić nic i wtedy nikt na nic się nie spóźni :) W którym kraju nie jest "za późno" ??? W każdym są malkontenci i tchórze...
jasnowidzacy
Obudzili się do tej pory problemów w służbie zdrowia nie było?pojawiły się chyba nagle razem z wirusem?
fakty
W 2016 roku Macierewicz kupił do rezerw materiałowych wojska kilka milionów ton węgla, żeby kolejny raz ratować upadłe kopalnie. Dzisiaj brakuje maseczek, ale za to mamy zwały węgla większe niż w 2016 roku. Wiwat Jarosław..
zenonn
paranoidalna panika na całym świecie
Prawie wszyscy będą zarażeni,
kwarantanna dla wszystkich,
zaraza skończy sie za ponad rok,
katastrofa ekonomiczna,
pieniądze nic nie warte,
masowe bankructwa, .. to njusy.
Komu zależy na katastrofie światowej?
NWO?

zenonn
Fryzjerzy zamknięci.
Lekarze będą zarażani, brakuje środków ochrony.
Dentyści, lekarze podstawowi powinni skończyć przyjmować bo umrą od zarazy.
trooper
Masakra, na TVP 2 miliardy się zawsze znajdzie a na maseczki, fartuchy i płyny do dezynfekcji nie było to teraz mamy. A o możłiwej pandemii bębnili już od początku grudnia. U nas było IGNORANCJA władzy. Dopiero teraz się ocknęli z amoku.
bangladesznadwisla
Jesteśmy przygotowani. Powiedział Duda. To musi być prawda
tatrzanczyk
Rozlicz będzie siebie nawzajem później, to nie jest czas na takie artykuły.
crazycat
jakie poźniej? teraz to już jest za poźno

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki