Myśliwi także nie wejdą do lasu. Resort wyjaśnia

Zakaz wstępu do lasów - wbrew doniesieniom medialnym - obejmuje także myśliwych; od 3 do 11 kwietnia myśliwi nie mogą organizować w lesie polowań ani – tak jak każdy inny obywatel – nawet przebywać w lasach - poinformowało w sobotę Ministerstwo Środowiska.

(fot. Michal Kosc / FORUM)

"Pojawiające się w mediach informacje, że wprowadzony zakaz wstępu do lasów nie obejmuje myśliwych, to nieprawda. Od 3 do 11 kwietnia myśliwi nie mogą organizować w lesie polowań ani – tak jak każdy inny obywatel – nawet przebywać w lasach" - czytamy w komunikacie przekazanym w sobotę PAP.

Zaznaczono w nim, że "rozporządzenie Rady Ministrów wprowadzające powszechny zakaz poruszania się, przewidziało możliwość przemieszczania się myśliwych realizujących obowiązki wynikające z prawa łowieckiego, jak na przykład ważne dla rolników szacowanie szkód łowieckich".

"Tym samym rozporządzeniem wprowadzono zakaz korzystania z terenów zielonych, czyli także lasów. Od tego zakazu nie przewidziano jednak wyjątku dla myśliwych" - czytamy w komunikacie.

Jak zaznaczono w nim, "oznacza to, że myśliwi mogą się przemieszczać, ale poza zamkniętym obszarem, wyłącznie w celu szacowania szkód łowieckich, zabezpieczania pól rolników przed szkodami, dokonywania niezbędnych napraw lub wykonywania poleceń odpowiednich władz związanych zapobiegających rozprzestrzenianiu się Afrykańskiego Pomoru Świń, który zagraża polskim rolnikom". "Jednak poza zamkniętymi terenami zielonymi" - dodano w komunikacie.

Jak podkreślono w nim, ograniczenia w dostępie do lasów, wynikają z zaleceń Głównego Inspektora Sanitarnego oraz decyzji Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego i są konsekwencją "lawinowego wzrostu wizyt w lasach po zamknięciu terenów zielonych w miastach".

"Lasy w całej Polsce, w szczególności w pobliżu miast, zaczęły być oblegane. W cieplejsze dni, a zwłaszcza w weekend na szlakach był tłok, ludzie gromadzili się na leśnych parkingach i w miejscach wypoczynkowych. Urządzane były ogniska, imprezy i spotkania. Wytyczne nakazujące zachowanie dystansu społecznego były w lasach masowo łamane" - podkreślono w komunikacie.

Jak czytamy w nim, według ekspertów wzmożone wycieczki do lasów i parków narodowych spowodowałyby transmisję wirusa na obrzeża miast, co grozi pojawieniem się nowych ognisk zakażeń. "Epidemiolodzy wskazują, że odnotowany wzrost zachorowań w ostatnich dniach jest właśnie skutkiem rozprężenia obserwowanego w czasie minionego ciepłego weekendu. Wcześniej zamknięte decyzjami dyrektorów niektóre parki narodowe (tatrzański, kampinoski) były wskazywane jako dobra praktyka przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się wirusa" - czytamy w komunikacie.

Podkreślono w nim, że wprowadzone ograniczenia są tymczasowe, do soboty 11 kwietnia. "Wytrzymajmy. Im większe zaangażowanie w ograniczanie mobilności całego społeczeństwa, tym lepsze skutki naszej walki z pandemią koronawirusa. Zostańmy w domach, las poczeka!" - apeluje resort środowiska.

autor: Marzena Kozłowska

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 samsza

Myśliwi znani są z tego, że w lasach się gromadzą, czy pojedynczo szukają celu? O co tu chodzi? Ale pewnie odszkodowania dla rolników będzie wypłacać i tak koło łowieckie.
Widocznie "górka" wywozi swoje rodziny do lasu na rekreacje, a plebs im przeszkadza.

! Odpowiedz
1 0 dadar123

To wszystko ma służyć podporządkowaniu społeczeństwa kurduplowi i przetestowanie ew. stanu nadzwyczajnego, gdyby groziła mu utrata władzy po wyborach. Nie ma żadnego innego powodu

! Odpowiedz
3 6 carlito1

Ta władza nigdy nie słynęła z "mądrych przepisów" ba! nawet jak był mądry to jego wykonanie było fatalne i nie jest inaczej w tym przypadku...

! Odpowiedz
9 14 langdon25

Myśliwi sadyści z nudy chyba się wystrzelają wzajemnie jak nie będą mogli strzelać do bezbronnej zwierzyny - i oby się tak stało .

! Odpowiedz
3 7 niedorzeczny

"Podkreślono w nim, że wprowadzone ograniczenia są tymczasowe, do soboty 11 kwietnia." - To jasne. Jasne jest też, że rząd pracuje nad zaostrzeniem przepisów. Wszystko zostanie ogłoszone na twitterze w dość chaotycznym komunikacie w sobotę rano, a po 23:00 w dzienniku ustaw.

! Odpowiedz
2 19 wallyglow

Straż Leśna to tak nieliczna formacja, że spotkać ich na spacerze, to jak zobaczyć jednorożca :D

! Odpowiedz
0 23 slawekkry

Jak tak dalej pójdzie to nawet zwierzęta nie wejdą do lasu , i to dopiero będzie czad

! Odpowiedz
2 9 niedorzeczny

I co najważniejsze, nie wejdzie tam koronawirus. Rząd będzie mógł się pochwalić, że na części terytorium udało się wyplenić doszczętnie koronawirusa. Następnym etapem będzie zgromadzenie wszystkich ludzi w jednym województwie. Będzie 15 województw wolnych od koronawirusa, a my wszyscy będziemy się z tym wirusem kisić w jednym.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne