REKLAMA

Konopie na GPW. Branża przyszłości?

Adam Hajdamowicz2020-08-11 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2020-08-11 06:00
fot. Aphiwat / Pexels

Branża konopna jest jedną z najszybciej rozwijających się w wielu państwach. Ostatnio bardzo zyskuje na popularności również w Polsce. Sprawdzamy, które giełdowe spółki mogą na tym skorzystać.

W Stanach Zjednoczonych branża konopna jest czwartą najszybciej rozwijającą się branżą. Również w innych krajach staje się ona coraz istotniejszą siłą napędową gospodarki. Konopie przemysłowe (nie mylić z konopiami indyjskimi) są coraz częściej uprawiane także przez polskich rolników. W ubiegłym roku obszar zasiewów zwiększył się aż o 78 proc. - do ponad 3 tys. hektarów. Surowce pozyskiwane z konopi przemysłowych mogą być wykorzystywane m.in. w przemyśle spożywczym, kosmetycznym, włókienniczym, motoryzacyjnym, papierniczym czy budowlanym.

Jedną z zalet upraw konopi są niskie wymagania glebowe i hydrologiczne. Roślina ta może być uprawiana praktycznie na każdym gruncie, bez stosowania nawozów i to niezależnie od warunków klimatycznych. Branża ta to mocno rosnący, ale jednak wciąż stosunkowo mały segment polskiej gospodarki. Nie zawsze tak jednak było, bowiem jeszcze w XIX w. konopie włókniste miały być hodowane w praktycznie każdym polskim gospodarstwie rolnym. Jak czytamy w raporcie „Rozwój rynku uprawy i przetwarzania konopi przemysłowych w Polsce” think tanku Polityka Insight, udział branży konopnej w wytwarzaniu polskiego PKB mógł wtedy wynosić nawet kilka procent.

Obecnie główną przeszkodą w rozwoju branży konopnej w Polsce są niejasności regulacyjne i możliwość różnych interpretacji przepisów. Warto tu zaznaczyć, że cały czas mowa jest o roślinie znanej w Polsce pod nazwami konopie siewne, włókniste lub przemysłowe, która charakteryzuje się niską zawartością substancji psychoaktywnej THC (zwykle mniej niż 0,2 proc. masy suchej kwiatostanów). M.in. to różni ją od konopi indyjskiej, która służy np. do produkcji marihuany. Mimo tego uprawa konopi włóknistych również wiąże się z licznymi obostrzeniami.

/ Polityka Insight

Polska wciąż głównie importuje

Konopie przemysłowe uprawia się w różny sposób w zależności od celu uprawy. Nie jest możliwe pozyskanie wszystkich czterech elementów rośliny (włókno, paździerz, nasiona, kwiatostany) o wysokiej jakości z tego samego zasiewu. W zależności od celu upraw sieje się różne odmiany konopi, z różnym zagęszczeniem i dokonuje zbioru w różnych terminach. W Polsce najpopularniejsze jest uprawianie konopi pod kwiatostany lub nasiona. Według wyliczeń Polityki Insight zdecydowanie najważniejszym surowcem pozyskiwanym z produkowanych w naszym kraju konopi jest susz.

Mimo stałego wzrostu obszaru zasiewanego konopiami Polska wciąż pozostaje importerem netto praktycznie wszystkich surowców rolnych pozyskiwanych z tej rośliny. W 2019 r. do kraju sprowadzono blisko 900 ton nasion, 220 ton konopi suszonych i roszowanych oraz 158 ton konopi niskoprzetworzonych (np. paździerzy). Większość surowców sprowadzono z innych krajów unijnych, głównie z Niemiec, Litwy i Holandii, ale także z Kanady, Ukrainy i Kazachstanu.

Polski rynek przetwórstwa konopi przemysłowych jest bardzo rozdrobniony i poza kilkoma większymi firmami, głównie z kapitałem zagranicznym, składa się z mikroprzedsiębiorstw, czyli z podmiotów zatrudniających do dziewięciu pracowników. Jego największy i najbardziej dochodowy segment to stosunkowo proste przetwórstwo związane z CBD i produkcja żywności z nasion konopi. Pozostałe branże są wciąż bardzo słabo rozwinięte, głównie ze względu na brak dostępu do lokalnie wytwarzanych surowców z konopi.

/ Polityka Insight

Konopie na giełdzie

Według raportu PMR na temat rozwoju rynku HoReCa (Hotel, Restaurant, Catering) napoje i żywność z dodatkiem konopi zostały umieszczone na pierwszych dwóch miejscach najbardziej wartych obserwowania trendów konsumenckich. AMR prognozuje z kolei, że w Europie latach 2019–2026 sprzedaż napojów i żywności konopnej będzie rosła w średnim tempie 24,8 proc. rocznie. W ślad za wzrostem obrotu produktami konsumenckimi wytworzonymi z konopi będzie się też rozwijał handel tymi wyrobami, które w coraz większym zakresie będą trafiać do sieci handlowych i drogerii.

Skorzystać na tych trendach próbują także spółki z polskiej giełdy, choć póki co nieliczne. Aktualnie wymienić można przede wszystkim dwie – Hemp&Health oraz Cannabis Poland – które na dodatek są powiązane ze sobą kapitałowo. Obie mają jednak stosunkowo krótkie doświadczenie z konopiami, a ostatnio znacznie głośniejsza jest ich działalność związana z walką z koronawirusem, dzięki której akcje tych spółek podrożały o setki procent.

/ Bankier.pl

Cannabis Poland to zresztą idealny przykładem spółki, która zawsze stara się być modna. Na rynku NewConnect zadebiutowała w 2014 roku jako Blue Ocean Media, a jej głównym obszarem działalności było świadczenie usług marketingowych skierowane w szczególności do podmiotów z branży nieruchomościowej. Już w 2017 roku zdecydowano się jednak na zmiany i rozpoczęto działalność inwestycyjną w obszarze produkcji gier komputerowych. Nowa działalność poszła wtedy w parze ze zmianą nazwy na Pixel Venture Capital.

Już kilka miesięcy później spółka Pixel Venture postanowiła jednak o ponownej zmianie prowadzonej działalności. Po tym, jak przejęto producenta gier Telehorse, zdecydowano bowiem o odejściu od inwestowania w branżę gamingową i skupiono się na samym tworzeniu produkcji. Jednocześnie znów zmieniono nazwę, tym razem korzystając z przejętej firmy. Od tamtej pory mieliśmy zatem na giełdzie Telehorse. Jak widać, nie na długo, ponieważ od maja 2019 roku jest to już działające na rynku konopi Cannabis Poland. W najnowszej strategii spółki możemy przeczytać o planach rozpoczęcia sprzedaży produktów konopnych m.in. dla branży beauty, dla sportowców czy nawet dla… psów i kotów.

Mówiąc o konopiach na polskiej giełdzie, należy też wspomnieć o Medical Cannabis. Spółka ta jednak przez wiele lat przeżywała wiele ciężkich chwil, aż od maja tego roku notowania jej zostały całkowicie zawieszone przy kursie równym zaledwie 0,0195 zł. W przyszłości kolejne spółki związane z konopiami mają także wprowadzać na giełdę osoby stojące za Cannabis Poland. Ponadto niedługo na platformie Beesfund może również ruszyć kampania crowdfundingowa sieci przychodni Medicana, która ma wykorzystywać lecznicze właściwości konopi medycznej. Jak widać, bardzo stopniowo i powoli branża ta zaczyna istnieć na rynkach finansowych.

Sukces zależny od państwa

Inwestycje w konopie to w Polsce świeży temat, a w przypadku podmiotów notowanych na giełdzie wciąż ta działalność to bardziej plany niż jakieś znaczące dochody dla spółek. Utrzymanie obecnych niejasności regulacyjnych może znacznie utrudnić dalszy rozwój tej branży i doprowadzić do jeszcze większego wzrostu importu gotowych produktów z innych krajów. Ewentualna liberalizacja prawa mogłaby natomiast spowodować inwestycyjny boom podobny do tego, który obserwowaliśmy przez moment jeszcze nie tak dawno temu w Ameryce.

Źródło:
Adam Hajdamowicz
Adam Hajdamowicz
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Głównym obszarem jego zainteresowań są rynki akcji, w szczególności skupia się na opisywaniu sytuacji spółek z Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Śledzi także wpisy na listę ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego. Absolwent finansów i rachunkowości na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu, posiadacz licencji maklera papierów wartościowych nr 3313.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (11)

dodaj komentarz
marianpazdzioch
Rabarbar jest podobną "niedoszacowaną" uprawą. Problemem jest jedynie wiedza jak to obsługiwać i ręce do pracy. Znam kolesia, który ją ma i m.in. z tego żyje jednoczesnie dysponując śmiesznym areałem. Przynajmniej tak twierdzi.
hfjdj
Nie ma żadnych "niedoszacowanych" interesów o których by pisano artykuły. Nikt biznesu nie reklamuje jak chce go robić tylko jak chce go sprzedać. A po co biznes sprzedawać jak taki dobry?
marianpazdzioch odpowiada hfjdj
To nie mój biznes, tylko kogoś kto to robi, a wcale nie musi. Trochę z nudów. I nie chwali się tylko normalnie rozmawia.
marianpazdzioch odpowiada marianpazdzioch
A że jest parę dla wielu ciężkich barier wejścia, to oczywiste.
xiven
zaraz jeśli te uprawy konopii nie mają na celu pozyskiwania THC to po co to szaleństwo?

tworzy nam się bańka masowej pomyłki? takiego hitu jeszcze nie było na giełdach :D
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
bear_gang
Dobrze, że "marihuana nie jest z konopii", bo zaraz by się do nich dobrali ;)
fortidude
Póki rządy u UE walczy z konopią - zapewne dzięki lobby firm farmaceutycznych - póty nie będzie żadnej hossy w tej branży.

Moim zdaniem, oczywiście.
stachsgh
Witam !!
No robi się ciekawie, ale myślę, że zachowania na GPW są takie jakby większość była naćpana, np. wyniki finansowe jakiejś spółki są ok lub wyraźnie lepsze, to kurs akcji tej spółki spada. Jak zaczną handlować tymi koksspółkami to jeszcze na parkiecie będzie jak tu w sklepie https://www.youtube.com/watch?
Witam !!
No robi się ciekawie, ale myślę, że zachowania na GPW są takie jakby większość była naćpana, np. wyniki finansowe jakiejś spółki są ok lub wyraźnie lepsze, to kurs akcji tej spółki spada. Jak zaczną handlować tymi koksspółkami to jeszcze na parkiecie będzie jak tu w sklepie https://www.youtube.com/watch?v=oVrdIXQ2g30

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki