Koniec z rowerzystami w więzieniach

Prokurator Generalny chce zmian przepisów, które pozwalają na wtrącanie do więzień pijanych rowerzystów. - pisze "Rzeczpospolita". Gazeta podkreśla, że obecnie kary odsiaduje 5 tysięcy osób, które piły alkohol i wsiadły potem na rower.

Oznacza to duże obciążenia dla podatników Miesięczny koszt utrzymania więźnia to 2,5 tysiąca złotych, do tego dochodzą koszty postępowań czy angażowania policji, prokuratury i sądów w takie sprawy. Jednocześnie statyski pokazują, że kara więzienia nie działa odstraszająco.

"Więzienia zapełniają się ludźmi, którzy nie powinni tam być" - mówi gazecie prokurator generalny Andrzej Seremet. Jego zdaniem kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości powinno znów być tylko wykroczeniem, a nie przestępstwem. Odpowiednie propozycje zmian w przepisach już zostały wysłane do ministra sprawiedliwości. W przyszłości pijani rowerzyści mają być skazywani na grzywny, a gdy spowodują wypadek - karani za przestępstwo przeciw bezpieczeństwu w ruchu drogowym.

Więcej o sprawie - w "Rzeczpospolitej".

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/"Rzeczpospolita"/łp/dabr
Źródło: IAR

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,2% IV 2019
PKB rdr 4,9% IV kw. 2018
Stopa bezrobocia 6,1% I 2019
Przeciętne wynagrodzenie 4 931,8 zł I 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% III 2019

Znajdź profil